FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Teren mk2 =/= teren mk3 ?

<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 811

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post niedziela, 14 sierpnia 2016, 10:26

Teren mk2 =/= teren mk3 ?

hej!

Ciekaw jestem Waszych dotychczasowych doświadczeń z terenem na stołach w mk3. Sam z dotychczasowych gier i tych obserwowanych na żywo i online (video raporty, zdjęcia z turniejów itp) mam parę przemyśleń ale może podzielę się nimi za parę postów, jak zbierze się trochę więcej opinii.

No więc jak to wygląda u Was? Z jakimi ustawieniami spotykacie się gdy ktoś ustawia tereny dla Was (np na turnieju albo w grze towarzyskiej), w jaki sposób staracie się ustawiać tereny sami? Czy często zauważacie różnicę związaną ze zmianą edycji i/lub zmianą zasad Steamroller ? Czy zdarza Wam się grać na stołach z obstructions w istotnych miejscach (lub w ogóle)? Czy tereny zasłaniające częściowo LOS z jednej strony stołu na drugą to w Waszych grach norma czy rzadkość ? A jak z nowymi terenami - grywacie z Rubble lub Dense Fog ? Co wnoszą ?
<<

Shonsu

Posty: 1553

Dołączył(a): niedziela, 18 sierpnia 2013, 12:23

Frakcja: Khador

Post niedziela, 14 sierpnia 2016, 11:06

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

Na razie grałem na stołach gdzie jest po prostu geściej (+nowe rodzaje terenu) i to mz. wystarczy. Zdania nie zmienię - mechanika systemu i jego "brutalność" nie nadają się do skomplikowanych terenów i manewrów. To nie flames of war ani infinity (i dobrze - po co każda gra ma uwypuklac te same elementy).

Nie może byc tak, że gracz przegrywa z terenem bo jego oddział musi 2 tury stracić na omijanie czegoś w systemie gdzie każda tura opóźnienia ma znaczenie (od tracenia tur są mocne featy nie teren).

Poza tym nijak nie widzę żeby frakcje były balansowane pod tym kątem (modele czy całe frakcje z pathfinderem na wszystkim nie radzą sobie jakoś gorzej na openie czy coś). Może jakby PP brało to pod uwagę przy testach byłoby inaczej ale system wygląda jak balansowany pod wyważone, nieskomplikowane stoły. :)

Nowe elementy terenu (chmury itd.) są jak najbardziej ok przy czym jest to bardziej loteryjka niż jakieś super wyzwanie taktyczne.
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 811

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post wtorek, 16 sierpnia 2016, 13:49

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

Wydaje mi się, że jednak teren wpływający na grę bardziej ją urozmaica i sprawia, że bitwy, nawet z użyciem tych samych armii i scenariusza przebiegają inaczej. pamiętajmy, że wciąż nie mówię o fantazyjnym terenie a la zrujnowane miasto, tylko o normalnym, przestrzegającym zapisów SR. Owszem, teren dość otwarty z brakiem istotnych elementów w centrum też jest jak najbardziej legalny, ale to co zaskakuje mnie, to fakt, że ten koniec spektrum jest tak niesamowicie często stosowany, zaś równie legalne i równie grywalne ustawienia z LOS blockerami lub coverem w strefach prawie wcale.

Myślę, że teren powinien być różny, skoro zasady pozwalają (a wręcz wprost zachęcają) na takie ustawienia - czasem skrajnie w stylu mk2 (wciąż najpopularniejszy mimo zmiany edycji), czasem dość mocno ograniczający LOS a czasem w pół drogi między tymi dwiema skrajnościami.

Nie zgodzę się za to, że system jest zbalansowany pod otwarte stoły. Spójrz co jest uznawane za temat przewodni mk3. Z jednej strony strzelanie i jeszcze więcej strzelania, z drugiej strony rzeczy, które mogą strzelanie powstrzymać (jak Wurmwood) lub przynajmniej tankować. Płacz nad nerfem takich jednostek jak np Bane Warriors faktycznie ma sens, jeśli biedacy muszą biec pod ogniem przez otwarte przestrzenie, miast korzystać z genialnego Ghostly by wprost zza osłony wbiec w szeregi przeciwnika, jammując i rozdzielając Dark Shroud.

Zmiany takich zasad jak Hunter, Phantom Hunter czy Eyeless Sight mówią dość jasno, że tereny w oczach twórców powinny mieć więcej znaczenia w mk3 i nie być łatwo ignorowane pod względem LOS. Zresztą same zmiany zasad SR opisane w Insiderze są w taki sposób:
... the rules for how and where terrain can be placed—specifically in relation to scenario elements—are much more relaxed than before. If you want an obstruction in a zone, go for it. Want to put an obstacle near a flag? Feel free. Want to shove all of the terrain to the edges of the table? No can do. In fact, terrain can’t even be placed within a certain range of the table edges to ensure that the battlefield looks like…well, a battlefield, one full of meaningful terrain and not a big empty killing field.


Z terenem się nie walczy moim zdaniem. Wykorzystuje się go umiejętnie lub nie i to element strategii i zdolności adaptacji do warunków. Brak terenu też można wykorzystać umiejętnie lub nie, tylko na nim więcej rzeczy działa optymalnie z założenia (jak strzelanie) bez specjalnego wysiłku dowodzącego gracza.
<<

Fluffy

Avatar użytkownika

Posty: 920

Dołączył(a): poniedziałek, 16 czerwca 2014, 17:04

Frakcja: Mercenaries

Post wtorek, 16 sierpnia 2016, 14:40

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

Wydaje mi się, że jednak teren wpływający na grę bardziej ją urozmaica i sprawia, że bitwy, nawet z użyciem tych samych armii i scenariusza przebiegają inaczej. pamiętajmy, że wciąż nie mówię o fantazyjnym terenie a la zrujnowane miasto, tylko o normalnym, przestrzegającym zapisów SR. Owszem, teren dość otwarty z brakiem istotnych elementów w centrum też jest jak najbardziej legalny, ale to co zaskakuje mnie, to fakt, że ten koniec spektrum jest tak niesamowicie często stosowany, zaś równie legalne i równie grywalne ustawienia z LOS blockerami lub coverem w strefach prawie wcale.


Zgadzam się w 100%.

Z moich niewielkich doświadczeń też wynika że niewiele się zmieniło w kwestiach terenów, a powinno. Mam wrażenie, że edycja jest napisana pod stoły zastawione na bogatości - stąd te wszystkie repocyzje, i mocarne strzelanie, które imo w zamierzeniu twórców gry miało być chyba znerfione terenami. Tymczasem zazwyczaj terenów jest tyle co było, a blockerów LoSa to już ze świecą szukać.

To, czego mi w tej grze brakuje, (ale to już raczej pytanie do PP) to tereny interaktywne - takie, które można zniszczyć, którymi można rzucić w przeciwnika, podpalić, rozbić - czyli jakieś beczki, skrzynki, płoty itp. Można by nawet pójść o krok dalej, czyli np zniszczony ogniem element generuje cloud effect, czy zniszczona beczka z kwasem powoduje pojawienie chmury z korozją. Coś takiego zamierzam uskuteczniać w domowych grach.
Byłoby to na pewno fajne rozwiązanie, nie komplikujące nadmiernie rozgrywki.
Stańmy jako upiorów gromada,
We krwi wrogów nasycim pragnienie....
<<

Shonsu

Posty: 1553

Dołączył(a): niedziela, 18 sierpnia 2013, 12:23

Frakcja: Khador

Post wtorek, 16 sierpnia 2016, 15:04

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

@Cyel

Nie twierdzę, że teren ma nie wpływać na grę a pustych stołów nie widziałem. Biedne bejny mają gdzie się schować, mają wbudowanego pathfindera, zwykłe lasy i murki starczają - wiele piechot było od dawna w tej samej sytuacji i z odpowiednim casterem/listą sobie radziło. Nie chodzi też przecież o to, żeby miały zagwarantowany pasujący teren bo wtedy PP dałoby im zasadę "wystaw budynek gdzie chcesz". Swoją drogą nie zawsze teren przeszkadza tylko strzelaczom i nie każdy model do zwary ma pathfindera na życzenie (wielu casterów po prostu nie ma dostępu do tej zasady a nawet jak jest Saxon Orrick, to bestiom i jackom nie pomoże), więc nie należy tego przedstawiać tak jednostronnie. Nie powiedziałem też, że system jest zbalansowany pod otwarte stoły, tylko pod wyważone stoły - to nie to samo.

W Warszawie są w użyciu los blockery, tereny w strefach, nowe tereny itd. - stoły różnią się od mkII. Po prostu bez przykładu trudno zgadywać w czym rzecz. Jeśli temat miał być komentarzem do jakiegoś konkretnego turnieju gdzie teren nie był wystarczający to chyba najlepiej zwrócić się z apelem bezpośrednio do organizatora albo napisać w temacie turnieju.
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 811

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post wtorek, 16 sierpnia 2016, 17:44

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

Shonsu napisał(a): Nie powiedziałem też, że system jest zbalansowany pod otwarte stoły, tylko pod wyważone stoły - to nie to samo.

Masz rację, Shonsu, sorry za nadinterpretację ;)

Akurat na jednym turnieju w Wawie, na którym dotychczas grałem, pole bitwy było straszliwie puste (dwa razy tylko wzgórze w centrum, raz zupełnie nic, nawet murku), zero LOS blockerów na całym stole z wyjątkiem niegrających lasków po kątach. Ale akurat anegdotyczne przykłady* jak ten aż tak mi nie doskwierają, jak pisałem ta skrajność jest równie legalna w obecnym SR co LOS blockery w strefach, więc ma prawo się okazjonalnie przydarzyć.

Bardziej byłem ciekaw doświadczeń innych graczy, tego jakie tereny spotykają, jakie sami rozstawiają, bo interesuje mnie czy to co sam obserwuję, i w RL i online to tylko moje spostrzeżenia, czy też jednak inni spotykają się z tym samym.

* - Z anegdotek z rodzaju "jak się różni podejście do terenów" - ostatnio grałem bitwę z Arteinem w GC i sobie wesoło postawiliśmy niedużą wieżę (tak z 4" średnicy) w okolicy środka jednej z ćwiartek jako jedyną obstrukcję na stole. Rzecz jasna specjalnie żadnej różnicy to w grze nie zrobiło. Po nas ze stołu korzystali Blady i Kondzioro by zagrać "poważniejszą" ( ;P ) bitwę. Co zrobili jako pierwszą rzecz ...? Tak, zdjęli wieżę ;)
<<

Shonsu

Posty: 1553

Dołączył(a): niedziela, 18 sierpnia 2013, 12:23

Frakcja: Khador

Post wtorek, 16 sierpnia 2016, 18:16

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

Od razu widać że terroryści. ;)

Na turniejach niestety różnie bywa. Pamiętasz trafiliśmy kiedyś na stół z 2 gorkami czy coś takiego - co się śmiałem że o takie stoły walczyłeś. Sam szedłem po sędziego żeby nam "lepszy" stół ustawił. :)

Czyli ideę popieram ale trzeba pilnować żeby nie przesadzić i nie zrobić z terenu loteryjki bo nie zawsze balans i opcje we frakcjach "nadążają" za dobrymi checiami PP.
<<

Orkish

Avatar użytkownika

Posty: 855

Dołączył(a): wtorek, 19 lutego 2013, 01:16

Lokalizacja: Ursynów

Frakcja: Cryx

Post środa, 17 sierpnia 2016, 09:22

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

A mnie osobiście drażni, że w MK III gunline-y są takie mocne.
Ilość terenów jest na stołach większa ale to nie znaczy, że to balansuje siłę między frakcjami.
Część terenów tak jak mury i górki są równie pożyteczne dla gunline-ów jak i list do walki wręcz.
Jedynymi terenami, które robią różnice to lasy i los blocker-y.
Dlatego jestem trochę zawiedziony, że tereny nie wpływają aż tak bardzo na balans rozgrywki.
Od razu skonfrontuje argument, że to wina organizatorów turniejów bo to nieprawda.
Zapis steamrollera jasno wskazuje, żeby nie było dużo LOS blocker-ów w pobliżu środku stołu.

I piszę to jako sfrustrowana osoba, która ma dostęp do niestrzelającej frakcji,
której jedyny frakcyjny shield guard jest na niewydanym ciężkim jacku, a najlepsze opcje przeciwko strzelaniu są tylko najemne :D
Tak. Pozjadałem wszystkie rozumy.
<<

yaro

Avatar użytkownika

Press Ganger

Posty: 7136

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 11:25

Lokalizacja: Krakow

Frakcja: Skorne

Post środa, 17 sierpnia 2016, 09:25

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

nie było dużo LOS blocker-ów w pobliżu środku stołu.


nie bylo duzo nie znaczy ze nie ma byc ich wogole a z tego co rozumiem w tym temacie to narzekanie jest ze nie ma ich wcale.
Herudaio napisał(a):Nobody expects the Iosian inquisition!

0-6(1) > 10-7(3) ?
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 811

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post poniedziałek, 22 sierpnia 2016, 11:44

Re: Teren mk2 =/= teren mk3 ?

http://partyfoulwmh.com/wp/3233-2/ spoko artykuł na temat rozstawiania terenów w WM&H (i syndromu "patelnia w stylu mk2 też jest legalna w SR21016 ergo każdy stół powinien być patelnią" ;) )
Następna strona

Powrót do Dyskusje o WM&H

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość