FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Parowe turnieje - czy to ma sens?

<<

Kat

Avatar użytkownika

Posty: 7472

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 02:56

Lokalizacja: D-ca

Post czwartek, 10 maja 2018, 12:16

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Ciekawi mnie jak chcecie rozwiazac problem gmyrkinow:) i ich "braku feata" :)

Pomysl na turniej jedynie wesoly i zabawny kompletnie nie kompetetywny ale z checia poobserwuje temat:)
Witamy na forum warmachiny
Gift napisał(a):mamy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu i plugastwu, którzy pilnują aby swięty ogień flejmu nie zgasł :D
<<

Krychu

Posty: 263

Dołączył(a): piątek, 10 maja 2013, 23:05

Lokalizacja: Poznań-Komorniki

Frakcja: Trollbloods

Post czwartek, 10 maja 2018, 13:58

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Ha, faktycznie Grymkiny :)

1-2 arcana na grę, jak 1 to możesz użyć w turze feata?
<<

Whydak

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post czwartek, 10 maja 2018, 14:31

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Ja wstępnie miałem proponować, że użycie trumhpa czy jak to się tam pisze jest jednoznaczne z zablokowaniem drugiego feata na rudnę, lub nie można odpalić przez rundę od użycia feata przez 2 castera. A reszta to niech już będzie.
Ale jeszcze trzeba przeanalizować co złego się może stać :D
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Karpiu

Avatar użytkownika

Posty: 1072

Dołączył(a): poniedziałek, 11 maja 2015, 15:46

Frakcja: Khador

Post czwartek, 10 maja 2018, 15:00

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Tutaj tez ryzykujemy ze albo bedzie solidna kostkologia tzn combujace sie Featy ( np combos feata Babci 1 polaczone z Magnusem. Wtedy mowimy drugiej stronie ani kroku wogole :)). Lepiej byloby chyba ograniczyc feata do 1 castera ale np pod jego wplyw wpadalaby obie armie ( Cygnar strzelajacy pod featem butcha 1 Muahahahaha ).
<<

yaro

Avatar użytkownika

Press Ganger

Posty: 7139

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 11:25

Lokalizacja: Krakow

Frakcja: Skorne

Post czwartek, 10 maja 2018, 15:23

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Karpiu wlasnie imo lepiej nie mieszac z tym co jest FF a co tylko F. Ja bym zaczal od braku ograniczen na featy (w koncu ta gra to sa chodzace komba) a potem zobaczyl czy i jak bardzo trzeba to sciac.
Herudaio napisał(a):Nobody expects the Iosian inquisition!

0-6(1) > 10-7(3) ?
<<

Kamo

Avatar użytkownika

Posty: 111

Dołączył(a): wtorek, 7 kwietnia 2015, 23:14

Frakcja: Cricle Orboros

Post czwartek, 10 maja 2018, 15:52

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Kat napisał(a):Ciekawi mnie jak chcecie rozwiazac problem gmyrkinow:) i ich "braku feata" :)

Pomysl na turniej jedynie wesoly i zabawny kompletnie nie kompetetywny ale z checia poobserwuje temat:)

Co do featów i grymkinów to jeszcze sie ustali, wstępna opcja to jeden feat na ture a nad grymkami trzeba pomyśleć.

Co do kompetytywnosci to wiadomo, wszystko zależy od najmocniejszego comba dwóch casterow, ale sądzę że to dobrze, że czasami przyda się turniej odskocznia, na którym zagra się coś innego niż 75 pkt, na ktorym przed i w trakcie bedzie ciągła wymiana opinii z partnerem, czy chociazby możliwość zgonowania dla jednego z pary :D.
<<

Kat

Avatar użytkownika

Posty: 7472

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 02:56

Lokalizacja: D-ca

Post czwartek, 10 maja 2018, 15:53

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Przy braku ograniczen na featy wygra ten co pierwszy odpali oba bo comba wyjda prawdziwie dzikie.
Jakby modele jeszcze byly dla siebie ff to juz calkiem bylo by posranie np. Doomy 3 + stryker1czy ofensywnie haley2 + rhan

Jak beda tylko friendly fraction w ramach frakcji to beda krolowac polaczenia typu pSevy + pKreos czy pCzarny + pHaley czu ossrum+gorten

Jak beda modele tylko friendly to i tak skladanie rozpisek podchodzilo by pod suport castera do castera docelowego np 3bucher + eKruger

Ten format jest tak problematyczny ze moze wymagac grania jednego feata na ture + modele tylko friendly + losowanie graczy w parach :)
Ostatnio edytowano czwartek, 10 maja 2018, 15:57 przez Kat, łącznie edytowano 1 raz
Witamy na forum warmachiny
Gift napisał(a):mamy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu i plugastwu, którzy pilnują aby swięty ogień flejmu nie zgasł :D
<<

Whydak

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post czwartek, 10 maja 2018, 15:53

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Kamo napisał(a):
Kat napisał(a):Ciekawi mnie jak chcecie rozwiazac problem gmyrkinow:) i ich "braku feata" :)

Pomysl na turniej jedynie wesoly i zabawny kompletnie nie kompetetywny ale z checia poobserwuje temat:)

Co do featów i grymkinów to jeszcze sie ustali, wstępna opcja to jeden feat na ture a nad grymkami trzeba pomyśleć.

Co do kompetytywnosci to wiadomo, wszystko zależy od najmocniejszego comba dwóch casterow, ale sądzę że to dobrze, że czasami przyda się turniej odskocznia, na którym zagra się coś innego niż 75 pkt, na ktorym przed i w trakcie bedzie ciągła wymiana opinii z partnerem, czy chociazby możliwość zgonowania dla jednego z pary :D.


Pogracie Axis & Koligrima vs Krueger 2 & Grim 1 to się wszyscy mogę z godzinę zdrzemnąć :D
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 814

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post czwartek, 10 maja 2018, 16:00

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Karpiu napisał(a):Super pomysł. Faktycznie jedno co bym zrobil to armie 50 PKT plus faktycznie jeden Feat. na ture. Inaczej jakies chore comba juz widze.


Moje doświadczenie z parówkami w WM&H jasno pokazuje, że jeden feat na turę to absolutnie niewystarczające ograniczenie. Wprost przeciwnie - to żadne ograniczenie, bo mnóstwo najbardziej opresyjnych featów (takich, które blokują ruch wrogiej armii, np Krueger1, Haley2, Kreoss1 itp) najlepiej działa w parówce, gdy odpali się je tura po turze*. Nie gdybam, mówię z doświadczenia.

Przyzwolenie na odpalanie obu featów, tura po turze, to baaaardzo zła decyzja dla balansu gry.

Jeden feat na parę na całą grę rozwiązuje sprawę, możliwość wyboru feata przed grą (tzn, który z casterów z pary go użyje) też zwiększa balans bo pozwala lepiej dopasować się do przeciwnika i nie pozostać z ręką w nocniku i nieprzydatnym featem w zanadrzu.

Nie ma też wtedy problemu z Grymkinami - jeśli to Grymkinowy warlock zostanie wybrany jako głównodowodzący, to ma dostęp do Arkanów, jeśli nie, to nie.

Neutralność armii w parze (nie są ani Friendly ani Enemy, wyjątek: czary typu * działają na sojusznika jak na Enemy) też kasuje ogromną większość chorych kombinacji. Uwierzcie, testowane w wielu parowych grach, zanim doszedłem do tych rozwiązań jako optymalnych ;)

*-No chyba, że mówimy o większych grach na dużym stole. Wtedy taka koncentracja featów jest potężna, ale oddziałuje tylko np na 1/3 pola bitwy a pozostałe 2/3 muszą sobie radzić bez casterów...wtedy to nie tyle przegięte kombo ile strategiczna decyzja, że tu się koncentrujemy a tam będziemy rzeźbić w g*** Tylko, że to gry już nienadające się do upchnięcia w turniejowym grafiku.
<<

Karpiu

Avatar użytkownika

Posty: 1072

Dołączył(a): poniedziałek, 11 maja 2015, 15:46

Frakcja: Khador

Post piątek, 11 maja 2018, 09:06

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

To znaczy ograniczenie rzucania feata to faktycznie za bardzo ustawia gre i bedzie konkurencja kto kiedy rzuci swoje.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje o WM&H

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość