FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Parowe turnieje - czy to ma sens?

<<

Kamo

Avatar użytkownika

Posty: 115

Dołączył(a): wtorek, 7 kwietnia 2015, 23:14

Frakcja: Cricle Orboros

Post piątek, 4 maja 2018, 14:04

Parowe turnieje - czy to ma sens?

Siemanko, ostatnio się trochę zastanawiałem nad turniejami w parach, do tej pory nie zauważyłem żeby na forum poruszany był ten temat, czy turnieje parowe mają jakiś sens w maszynce? Wiem że na pewno trudnością byłoby uzyskać balans względem pary która miałaby wybierać pairing - ale sądzę że można by to było załatwić ciekawymi zasadami parowania/wybierania stołu/wybierania scenariusza. Czy w ogóle brać maszynkowa chciałaby taki turniej? zachęcam do konstruktywnej rozmowy bo IMO mogłoby to wprowadzić trochę różnorodności w turniejach i DTMy nie musiałyby być jedynym "innym" turniejem na naszej scenie :)
<<

Shaysome

Avatar użytkownika

Press Ganger

Posty: 349

Dołączył(a): sobota, 21 czerwca 2014, 18:54

Frakcja: Retribution of Scyrah

Post piątek, 4 maja 2018, 14:35

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Kurcze - jakby taki turniej gdzieś się odbył w miarę blisko - z wielką przyjemnością bym przyjechał :)
Kwestia tylko właśnie całego balansu.
<<

Kat

Avatar użytkownika

Posty: 7486

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 02:56

Lokalizacja: D-ca

Post piątek, 4 maja 2018, 15:03

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Problem parowych turieji polega na systemie 0-1 w punktacjii meczow :) ciezko by bylo przeprowadzic taki turniej po prostu przez ten system. Samo parowanie to nie problem bo gralo by sie np machina na hordy tylko, albo gracz a i b vs b i a :)

Co do poruszania tematu... był już nie raz poruszany :)
Witamy na forum warmachiny
Gift napisał(a):mamy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu i plugastwu, którzy pilnują aby swięty ogień flejmu nie zgasł :D
<<

Kamo

Avatar użytkownika

Posty: 115

Dołączył(a): wtorek, 7 kwietnia 2015, 23:14

Frakcja: Cricle Orboros

Post piątek, 4 maja 2018, 15:43

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Punktowanie 1-0 myślę że nie jest wielkim problemem, uważam ze przy tych 5 grach (10 możliwych wyników) to raczej nie zdarzy nam sie jakiś wielki wysyp takich samych wyników. Co do paringow to tak albo hordy vs maszyny - ciekawe pod wzgledem składania rozpisek. Aczkolwiek Master w Poznaniu pokazał że jest mało maszyn aktualnie. Przypisywanie do jednego gracza "a" a do drugiego "b" trochę niweluje tą parową grę IMO. Zaś w 3 przypadku kiedy losowaloby sie i jedna para wybierala paringi (kto z kim) trzeba by skutecznie zbalansowac wybraniem stolow/scenariuszy przez drugą parę. :)
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 740

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post piątek, 4 maja 2018, 17:18

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Mnie się podobał pomysł turnieju parowego kiedy 2 graczy gra jednocześnie. 2 rozpiski po 50 punktow, modele partnera są friendy (nie można 2 tych samych frakcji), jeden FEAT na ture (żeby nie zawiesic gry), wspólny zegar. Balansu nie bedzie, ale frajdy sporo :D
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 820

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post piątek, 4 maja 2018, 18:11

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Gdyby nie opłakana frekwencja na warszawskich turniejach już dawno bym taki zrobił. Parówki z czasów WFB to moje najlepsze turniejowe wspomnienia, a i gry domowe w WFB/WH40K niemal zawsze graliśmy w teamach. W WM&H też mnóstwo razy grałem parowo w domu i parę modyfikacji zawsze sprawdzało nam się znakomicie :

- armie sprzymierzone są neutralne - ani friendly ani enemy (wyjątek - czary typu *)
- jeden z warcasterów jest głównodowodzącym, tylko on może użyć feata, tylko on scoruje elementy scenariusza jak warcaster
- pojedynczy casterkill wart jest 3CP, podwójny kończy grę

Gdy, jeszcze w mk2 przygotowywałem zasady dla takich gier, miałem też np proces doboru list przed grą (gdy każdy z graczy ma po dwie listy, jak normalnie na turniejach)

a) Obie pary graczy prezentują przeciwnikom wszystkie swoje (cztery) listy armii
b) Obie pary równocześnie wybierają jedną z list jednej ze swoich frakcji.
c) Po zapoznaniu się z tym wyborem obie pary graczy wybierają równocześnie jedną z list swojej drugiej frakcji.
d) Po zapoznaniu się z tym wyborem obie pary graczy równocześnie decydują, który z ich warcasterów/warlocków będzie głównodowodzącym i informują o tym przeciwników.


Punktowo w domu zazwyczaj grywamy 75/100pkt na gracza ale turniej myślę powinien mieć pewnie z 30/gracza, bo nasze gry zajmują po 4 godziny.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
<<

Kamo

Avatar użytkownika

Posty: 115

Dołączył(a): wtorek, 7 kwietnia 2015, 23:14

Frakcja: Cricle Orboros

Post piątek, 4 maja 2018, 19:49

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Przy graniu turniejowym to jednak uważam że po jednej armii na stół wystarczy. 4 graczy i 2 stoły :D. Chociaż i to co proponujesz jest ciekawe, ale myślę że parowe turnieje jeśli już byśmy chcieli wprowadzić to raczej w sprawdzonej formule 1vs1.
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 820

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post piątek, 4 maja 2018, 19:53

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Hmm, odkąd gram w bitewniaki (~20 lat) turniej parowy oznaczał zawsze 2vs2 na jednym stole. Wygląda na to, że masz na myśli drużynowy , w dwuosobowych drużynach.
<<

Kat

Avatar użytkownika

Posty: 7486

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 02:56

Lokalizacja: D-ca

Post piątek, 4 maja 2018, 23:39

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Pamietacie unbound czy jakos tak? Tam sie gralo na wielu casterow na jednym stole. Gra twała 6h i byla okropnie dluga. Moze dlatego ogolnie sie to nie przyjelo i granie na jednym stole w wmke w parach jest conajmniej dziwne.

Co robilby drugi gracz przy stole podczas aktywacji? Rzucal koscmi za tego przesuwajacego? To nie warhammer ze jeden rozegra jedna drugi druga walke i bedzie super :) nie kazdy system to warhamer i nie wszystkie pomysly pasuja do wszystkich systemow
Witamy na forum warmachiny
Gift napisał(a):mamy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu i plugastwu, którzy pilnują aby swięty ogień flejmu nie zgasł :D
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 820

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post sobota, 5 maja 2018, 08:33

Re: Parowe turnieje - czy to ma sens?

Kat napisał(a):Gra twała 6h i byla okropnie dluga.


Hehehe ;D Musimy mieć chyba inny punkt odniesienia ;) W swoim bitewniakowym życiu miałem dużo doświadczeń z takimi grami :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

więc 4 czy 6 h poświęcone na epicką grę na wielu graczy to dla mnie wcale nie długo. Zresztą w takim wh40k chyba w ogóle standard na bitwę turniejową na regularnym turnieju to 3h, więc niewiele się różni od naszych 2vs2 200pkt na stronę w Warmachine (4h). WM&H ma sprawniejszą obsługę swojego silnika mechanicznego (nie jak w WH40K gdzie na 1 decyzję o ataku przypada czasem 5 minut mozolnego rzucania kostkami i zdejmowania modeli) i dlatego jest szybsza. I ogólnie lepsza;)

Na turnieju parowym, gdzie po każdej stronie byłoby 2 graczy z 30pkt armiami czas gry zamknąłby się w bardzo rozsądnych ramach. I jak najbardziej może być tak, że gdy jeden z graczy rozstrzyga aktywację na lewej flance, drugi często może rozstrzygać swoją na prawej, o ile ich obszary działania się nie pokrywają i jedna nie ma szansy wpłynąć na drugą. My zawsze tak gramy i nie prowadzi to do zgrzytów.

Warto tylko pamiętać, że gra parowa na tę samą ilość punktów będzie trwała dłużej niż singlowa, bo ustalanie planów z współgraczem będzie zawsze ją wyraźnie wydłużać.
Następna strona

Powrót do Dyskusje o WM&H

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość