FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

ROAD TO WC 2420 - Musza

<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 355

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post poniedziałek, 13 listopada 2017, 00:31

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Tym razem będzie seria krótkich sprawozdań z "Turniej o Smocze Oko vol.4" w Zabrzu. Na wstępie chciałbym jeszcze raz podziękować przeciwnikom za gry, pogratulować Chomikowi zwycięstwa, Simonowi rewelacyjnej organizacji (tościki pierwsza klasa) i DGB za poświęcenie się w roli kierowcy.
Raporty będą bez zdjęć, bo robiłem je tylko podczas gry z Chomikiem, ale i tak nic na nich nie widać (klub, piwnica, mrok).

Na turniej wybrałem się z Qną2 w wersji z raportu przeciwko Heru i z klasycznym Baldurem2 wzmocnionym o przedwczorajszy update z CiD. Qnę2 chciałem przetestować poza lokalną metą, żeby zobaczyć czy warto zabierać ją na Master, a Baldur? Baldur był głównie jako straszak, bo nie lubię nim grać ew. ostateczność jakby mi pairing nie pasowały bardzo... skończyło się tak, że zagrałem wszystkie gry Baldurem :mrgreen:

Pierwsza gra z wiecznie uśmiechniętym QcDWG. Grał Mercami, Magnusem i Ashlynn. Scenariusz to The Pit II, czyli kółko w środku i dwa prostokąty po bokach. Dzięki uprzejmości Fluffy'ego i Heru miałem przyjemność poznać obu casterów bardzo niedawno, więc byłem na świeżo i kojarzyłem mniej więcej jak działają. Domyślam się, że Qc nie wybierze Ashlynn ze względu na mały wygar, więc koncentruję się na rozpisce Magnusa, który ma dość upierdliwy i bardzo kontrolny FEAT. Decyduje się wziąć Baldura, bo pod FEATem może realnie postrzelać i jest więcej teleportów.
Qc wygrywa rzut na zaczynanie/stronę i decyduje się zacząć, ja wybieram stronę po której łatwiej będzie mi operować dwoma huge base.
Pierwsza runda: Qc biegnie bardzo do przodu, Eiryss strzela do Sentry i wbija 3 kratki. Ja ustawiam się bezpiecznie poza zasięgami, przeoczyłem tylko jednego Wyrda i w rezultacie jest w zasięgu jego jacka (jakiś szybki z 15" threata i PS14).
Druga runda: Qc szarżuje na Wyrda, ale ledwo rani, psuje mi jedne kamienie, żebym nie mógł się teleportować, reszta pozycjonuje się sprytnie, żeby skontrować Małpę jeśli wejdę - tzn. zaprasza do siebie. Spodziewałem się szczerze mówiąc FEATa ze strony QCa, bardzo by mi zepsuł grę. Uniemożliwiłby dostanie się do stref przez co on by pierwszy zapunktował, a także zostałbym w zasięgu praktycznie całej jego armii. Minus tego byłby taki, że Qc musiałby postawić Magnusa w prawdopodobnie ryzykownej pozycji. Ja zabijam jacka przy Wyrdzie, jakiegoś lekkiego z lewej, małpą wbijam się na zaproszenie i zabijam wyłącznie jednego taniego jacka. Supportem coś sprayuję, nic istotnego. Kładę murek, żeby chronić BE, bo zabicie małpy wydaje mi się realnym acz optymistycznym scenariuszem (nie brałem pod uwagę Dark Shroud) i FEAT. Qc ma w zasięgu Galeona i Nomada i jeśli pójdzie nimi dwoma na Małpę to zostawia całą resztę armii w spokoju i pozwoli punktować. Wchodzę do stref, więc punktowanie zablokowane.
Trzecia runda: Qc rzuca *Ragmanem dark shround na Galeona. Galeon podchodzi do Mapły i rzuca dość nieprzyzwoicie, grubo ponad statystykę. Nomad szarżuje Małpę i ostatnim atakiem zabija co do rany. Support coś tam próbuje, ale bez powodzenia. Magnus mówi FEAT i zabrania mi poruszania się w przód i lewo (w lewej strefie nie ma nic mojego co by mogło zapunktować). Ja zastrzeliłem Nomada, wrzuciłem BE w lewą strefę aktywnymi kamieniami, przerzedziłem support (Eiryss, jakiś łysy elf, Lanyssa itd.). Score'uję 2 punkty i zostawiam Qca z Galeonem, lekkim jackiem w prawej strefie Ayaną i Holt.
Czwarta runda: Qc wystawia solosa z ambusha (taka laseczka z inteligence). Lekki jack był poza kontrolą i tłukł mi objective, ale bez rezultatów. Ja zabijam solosa BE i strzelam po jego objective. Supportem zabijam Ayane i Holta, a z prawej ranię jacka.
Piąta runda: Galeon próbuję ustrzelić Wyrda, ale obyło się bez spektakularnych DMG. Jack z prawej zabił Blacklada, bo poddał się skrobiąc objective. Ja niszczę objective QCa, Wyrdem zastrzeliłem jacka z prawej i wbiegam kolejnym do prawej strefy. Baldur i Megalith uciekają na lewo, kładzie murek, żeby uniemożliwić wejście QCowi do lewej strefy i rzuca na siebie Rootsy. 4:0
Szósta runda: Galeon próbuje zastrzelić Baldura, ale zadaje ok. 12 kratek i nie wymusił jeszcze transferu. Qc nie ma czym wejść do lewej strefy więc dobijam do 5:0.
Baldur wygrywa na scenariusz
Przemyślenia po grze: zawarłem je w drugiej rundzie w sumie. Zbyt ostrożnie zagrałem pierwszą turę i Qc mógł mnie nieźle uwalić. Być może widzę to czarnymi barwami, ale straciłbym zapewne w rezultacie jakieś punkty i ciężko byłoby się odbić, gdyby to on zadał pierwszy konkretny cios. Oddanie Mapły z perspektywy czasu wydaje mi się dobrym posunięciem, ale w trakcie gry mnie trochę podłamało.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 13 listopada 2017, 11:51 przez Musza, łącznie edytowano 2 razy
<<

QcDWG

Posty: 850

Dołączył(a): poniedziałek, 19 września 2016, 17:39

Lokalizacja: Śląsk

Frakcja: Skorne

Post poniedziałek, 13 listopada 2017, 08:22

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Ja mysle ze dopoki trzymalem escorte to wychodzenie gdziekolwiek bylo meh xD a sentry galeon wylaczyl w drugiej niestety z eirysska do pomocy :) a co do malpy to wychodzi mi 38 (4 na plus 1 i lapka na minus1) z galeona i nomad doklada 16 (na minus 3 dwa zwykle i szarzowy). Co wyciaga juz tylko 54 kratki ^^ na turnieju pominalem chyba jakies ataki bo wtedy wyszlo 48. Ale jedyne co moglem dolozyc to boostowane minus 10. No i zapytaj chomika ile mial procent na ck xD

Ale generalnie gralem magnusem pierwszy raz stad caly turniej nim - bo uwazam ze ash ma bardzo solidna gre na baldura, przede wszystkim ma szanse usunac kluczowy dla mnie support ktory jest wazniejszy niz malpka :) z perspektywy tez 2 freebootery byly eksperymentem srednio udanym, wrzuce teraz prostszych nomada i talona. Jakby chociaz raz ci trafili wyrda to mialyby szanse ^^

Fajny szpil byl zwlaszcza ze tydzien mowilem ze z czym jak z czym ale z baldurem2 zagram na 100% :) dzieki za gre i do obaczenia na turniejach/treningach :)

PS. Ragmana mam, nie Gormana ; )
<<

PeterO

Posty: 493

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 14:39

Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań/Warszawa

Frakcja: Cygnar

Post poniedziałek, 13 listopada 2017, 10:01

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Chodzi o Ragmana i Dark Shroud, prawda? ; ) czasami trzeba liczyć na spajki :P
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 355

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post poniedziałek, 13 listopada 2017, 14:08

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Druga gra ze znanym wszystkim Chomik, który później wygrał ten turniej asasynacją na 6.26% według OddsMachine, bo tak rzucają zwycięzcy :mrgreen: Grał oczywiście Orborosem - Bradigus i Grayl, także dość nietypowo. Scenariusz to Standoff, czyli dwa kółka po bokach dwa prostokąty w centrum i objective w prostokątach. Boję się grać na Bradigusa, bo ma długie threat range i nie mam z nim za bardzo doświadczenia (Chomik grał już nim grę wcześniej, ale mówił, że wymęczył). Grayla znam, ale nie w wersji z Tharnami i zważywszy na scenariusz obstawiam, że Chomik wybierze właśnie jego. Biorę Baldura, bo łatwiej będzie contestować mi strefy, a Tharni nie mają aż takiego wygaru (bałem się trochę Ferala i Pureblooda, ale Chomik używał ich asekuracyjnie).
Wygrywam rzut na zaczynanie/stronę i decyduje się zacząć, bo jeśli Tharni mnie zjammują od początku to będę mieć problem. Zaraz po deploymencie orientuje się, że zrobiłem mały błąd i pytam czy mogę to poprawić, ale Chomik proponuje, że absolutnie NIC nie można cofnąć. Był to układ uczciwy i w sumie cieszę się, że mogłem się sprawdzić w takich warunkach. Podoba mi się też, kiedy jasno zasady są ustalone i działa to w obie strony. Dla Chomika na pewno było to z korzyścią, bo jest dużo bardziej doświadczony i miało to w rezultacie duży wpływ na mój zegar.
Pierwsza runda: Pray trackerek leci na Sentry Stone. Zapomniałem o furii na Sentry Stone, pierwszy policzek ostrzegawczy i stresujący (bo nie położę lasu). Biegnę Wyrdami w centrum prawię max do przodu na górkę, BE z lewej biegnie do strefy, a kamienie ustawiają się do teleportu. Małpa przy prawej stronie biegnie na skraj środkowej i prawej strefy, a reszta się pozycjonuje w centrum. Chomik biegnie wszystkim do przodu, Grayl rzuca upkeep na Ravagerów z lewej i mówi FEAT, więc wszystko ma stealth. Shamani dają no-knockdown.
Druga runda: Sentry dostaje 3 furie i robię spray zabijajć trackerkę, kładę las i trzymam się poza threatem reszty. Wyrdy podchodzą do strefy Chomika, żeby ją przyblokować i mieć w zasięgu Ravagerów ze stealth. Tough się kilka razy zdał i w rezultacie nie dużo ze sobą zabrałem. BE strzela do Ravagerów robiąc jakąś krzywdę i wraca na skraj strefy w zasięgu dwóch lub trzech.Resztą nie mam pomysłu co robić, bo Stealth i w rezultacie tracę bardzo dużo zegara. Baldur rzuca Rootsy na BE, murek przed Wyrda, żeby ew. Feral nie mógł szarżować i tyle. Megalith rzuca Crevasse i pudłuje, bo Stealth (kolejny slap). Chomik zapomniał furii na Wilkach, więc też skorzystałem trochę z układu hehe. Ravagerzy z prawej zabijają mi Wyrda, drugi przeżył ledwie. Trackerki się pozycjonują coraz gorzej dla Sentry i zabijają wszystkie Mannikiny, Ravagerzy z lewej zabijają kamienie przy BE i support a jeden wchodzi mi w strefę na contest. Grayl rzuca upkeep na Death Wolves. Bez punktów.
Trzecia runda: Megalith szarżuje w dziurę po zabitym Wyrdzie, ale Chomik zdaje tough 4 razy pod rząd i nic konkretnego nie robię poza zabiciem Shamana. Przez oczopląs i uciekający zegar robię w tej turze kilka błędów tzn. biłem po zwykłym Ravagerze mając w zasięgu Shamana, ale oni wszyscy tacy sami w ciemnościach hehe. Wyrd zabija Chieftaina. BE czyści swoją stronę i też wyciąga Chieftaina, ale nie udaje mi się zabić Ravagera w mojej strefie. Małpa strzeliła gdzieś bez sensu i rzuciła Druids Wrath, więc support mógł sprayować przez Megalitha i przerzedzić jeszcze trochę Ravagerów. Support coś zabija i Sentry Stone robi spray, zabija trackerkę i ucieka o ile może. Baldur mówi FEAT i rzuca Crevasse w Ravagera, ale nie zabija niestety. Chomik zabija drugiego Wyrda, Trackerka rani Sentry Stone. Ravagerzy jammują BE, a Grayl kładzie na nim chmurkę AOE 5" pod którą nie mogę strzelać. Bez punktu.
Czwarta runda: Sentry rzuca dobrze na furie i leci spray, zabijam Trackerkę i Weaverkę. Megalith oczyszcza wokół siebie i rzuca Rootsy. BE stoi bezczynnie, bo nie może strzelać pod kółkiem (chciałbym zaznaczyć, że twierdziłem, że mógł wyjść, ale Chomik się ze mną nie zgadzał i nie chciałem się dochodzić, bo paliło mi to zegar - po grze udowodniłem, że miałem rację... science :D). Baldur się wycofuje na prawo pod skrzydła Małpy, a ta strzela do Ferala... wróć, nie widzi, więc strzela po Ravagerze w mojej strefie dla punktu. 2:0 dla mnie. Chomik przerzedza mi support, bije BE Ravagerami, Grayl kładzie znowu chmurkę na BE, Feral zabija kamienie wokół siebie i rzuca Protective Plates, Pureblood rzyga po moim objective, Trackerki ściągają Sentry Stone.
Piąta runda: Megalith czyści strefę poza Feralem i zasłania się od niego kamieniami. Rootsy. Reszta nie ma za bardzo co zrobić. U Chomika Grayl zabija BE i Sprint do kontroli Ferala. Ravagerzy contestują moją strefę, a w jego jest shifting. 2:0
Szósta runda: Megalith podchodzi i sprzedaje bułe Feralowi, wbija 11dmg pierwszym atakiem, więc patrzę na zegar czy mogę to skończyć, ale mam ok 45 sekund i muszę zostać z 15 sekundami na kolejną do odklikania. Z perspektywy czasu to był moment, który zmieniłby losy rozgrywki, bo dostałbym punkt i miałbym twardego Megalitha na contest, więc mogłem ryzykować i to turlać. Baldur ucieka i rzuca Rootsy, Małpie się nie chce aktywować. Chomik rzuca w Baldura Trackerkami ale nic nie robią, Feral zabija mi Megalitha [*], a Pureblood shiftinga który contestuje. 2:2
Siódma runda: Przeklikuję zegar, Chomik niszczy objective i dostaje kolejne punkty.
Grayl wygrywa na scenariusz
Przemyślenia po grze: Chomik stwierdził, że powinienem rzucić FEAT turę wcześniej i choć miałem odmienne zdanie to przeciwnik zazwyczaj ma rację i wie co go zaboli bardziej (coś jak moja sugestia powyżej dla Qca). Na pewno było dużo błędów z mojej strony na stole - biłem nie to co trzeba, grałem Małpą bez pomysłu. Pretensje mam do siebie, że nie dochodziłem się sporu z BE i chmurką AOE 5, bo mogłoby to zmienić grę. Drugim problemem był zegar przy twardej grze, ale to myślę, że z czasem i doświadczeniem samo się poprawi. Dzięki Chomik za dobrą i emocjonującą grę!
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 355

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post poniedziałek, 13 listopada 2017, 17:06

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Trzecia i ostatnia gra z najsmutniejszym tego dnia Pjerunek, znanym również jako Gmyrek. Grał Legionem - Lylyth3 i Fyanna2. Scenariusz to Spread the Net, czyli kółko w środku dwa prostokąty po prawej blisko graczy i dwie flagi po lewej. Wiem, że mój przeciwnik sięgnie po Lylyth3, bo ma dużą szansę na Qnę2 i wspomniał, że sprawdziłby ją na Baldura2. Mimo wszystko spędziłem trochę czasu, żeby się zastanowić i przeanalizować MU, bo zależało mi na dobrym rewanżu - graliśmy z Mateuszem razem ostatnią rundę na MPkach i przegrałem, ale sama gra była dość niechlujna i kilka rzeczy się nie zgadzało, co zostawiło we mnie pewien niedosyt. Ostatecznie wybieram Baldura, bo jest w stanie przetrzymać strzelanie, a zamierzam skoncentrować się na scenariuszu.
Przegrywam rzut na zaczynanie/stronę i przeciwnik decyduje się zacząć - dobrze dla mnie, bo mogę pierwszy punktować i wybrać sobie korzystniejszą stronę.
Pierwsza runda: To było dla mnie zaskoczenie, kiedy zobaczyłem, że Lylyth jest w stanie dostrzelić w mój deployment. Zdejmuje mi Sentry Stone i dwa Shiftingi, żeby uwalić teleport. Reszta się jakoś pozycjonuje ostrożnie poza moje threaty. Ja podchodzę i strzelam czym mogę, ale staram się zostać poza zasięgami, które są całkiem długie. Przymierzam Blacklada do flagi po stronie przeciwnika. Rzucam FEAT
Druga runda: Pjerunek pokazuje mi edukacyjnie, że ma szansę na asasynacje, ale koniec końców odpuszcza bo nie jest pewna, a w ten sposób nie przetestuje sobie też MU na Baldura. Lylyth strzela po Wyrdzie, ale przeżył. Nephilim próbuje dobić, ale mu się nie udaje. Pasterka biegnie na falgę, anioły prują mi po supporcie. Ja szarżuję po prawej Blackladem na pasterkę i zabijam, robię z BW spray w Heliona. Po lewej Shaper biegnie na flagę. Skupiam ogień na Scythianie w środkowej strefie i zabijam go. Przy okazji wyłączam spirit aniołowi i Nephilimowi. Wrzucam kamienie do strefy w środku i dostaję 4 punkty. 4:1
Trzecia runda: Seraph zestrzelił solosa z lewej flagi, Anioł wszarżował z BE, ale zostawił go na 1 kratce. Nephilim został uleczony przez Lylyth i poprawił ściągając BE. Po prawej Anioł szarżuje na Blacklada przy fladze i zabija, ale cofamy to, bo nie miał spirit, a boostował trafienie - bez boosta spudłował. Helion próbuje poprawić, ale nie udaje mu się. Tyle ze znaczących ruchów. Każdy punktuje w prostokącie 5:2 Ja pokazuję Mateuszowi, że wrzucam solosa na flagę po lewej i nic nie jest w 4", wrzucam kamień do jego strefy dla contestu i po grze = 7:2 Po grze sprawdziliśmy jeszcze co by było gdyby umarł Blacklad na fladze i Mateusz wrzucił tam Forsakena, ale zmieniłoby to tyle, że musiałbym zabić Anioła w Strefie Wyrdem i Małpą z czego Wyrd rzucił kośćmi i sam prawie zabił.
Baldur wygrywa na scenariusz
Przemyślenia po grze: To nie był dzień Pjerunka i mimo kosmicznych rzutów nie udało mu się skoncentrować i dostrzec co się wyrabia na stole po mojej stronie. Mimo wszystko była to dobra lekcja dla mnie, żeby mierzyć zasięg od Lylyth nawet w deployment (advance i +2 z tiera). Dowiedziałem się po grze od Mateusza też kilka cennych rzeczy jak np. to, że BE był wyjątkowo cenny w tym MU ze względu na swoją odporność na elementy. Przez to, że rozpiski miał napisane na kartce długopisem to nie dostrzegłem tego faktu przed grą, zapewne w WarRoom czy na kartach zauważyłbym ikonki, także cenna i przydatna uwaga na przyszłość. Dzięki za grę i pokaz możliwości Lylyth3!
To ostatnia gra z turnieju, mieliśmy obsuwy i nie udało się rozegrać 4-tej rundy.
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 355

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post niedziela, 19 listopada 2017, 14:26

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #13

Grałem z Librą, Qna2 na Krueger2.

moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Feral Warpwolf [18]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]

lista Libry:
[Theme] The Bones of Orboros
(Krueger 2) Krueger the Stormlord [+27]
- Megalith [20]
- Woldwarden [14]
- Woldwarden [14]
- Woldwyrd [9]
- Woldwyrd [9]
- Woldwyrd [9]
Blackclad Stoneshaper [0(3)]
Blackclad Stoneshaper [0(3)]
Blackclad Stoneshaper [3]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Gallows Grove [2]
Shifting Stones [3]
Celestial Fulcrum [19]

scenariusz:
Obrazek
objective leczący
objective leczący

przemyślenia przed grą i plan:
Zacząć i uważać na plemniki z odruchowymi elusive (z drugiej strony to dobra przynęta?).

rzut startowy:
Przegrywam rzut i Libra zaczyna.

deployment:
Obrazek

Obrazek

Krueger2, Tura I:
Wszystko leci do przodu i się pozycjonuje.

Qna2, Tura I:
Qna Hand of Fate na Pureblooda białego, Mirrage na Pureblooda zielonego, a następnie podchodzi i strzela ściągając Gallows Grove ze stołu. Kamienie cofają Qne do tyłu. Pureblood z HoF idzie do trencha w zasięg 2 plemników, ale muszą podejść. Zielony z mirrage poza threat, a Gryfy po trzy na strefę z odpowiednio rozstawiony supportem.

Obrazek

Krueger2, Tura II:
Plemniki próbują swoich sił na Pureblooda i wyłączają mu body zostawiając 8 kratek. Woldwarden z lewej rzuca Lightning Storm i liczy, że zniesie w kierunku Blacklada. Megalith robi trudny teren wokół siebie i cofa Plemnika telekinezą. BE i kamienie wchodzą na skraj strefy i pozycjonują się do ewentualnych teleportów.

(zdjęcie jak już zacząłem swoją turę, cofnęliśmy ruchy do zdjęcia, ale jest mały spoiler z hunters markiem na przykład)
Obrazek

Qna2, Tura II:
Podtrzymuję HoF i Mirrage, bo mam zasięgi do Megalitha i Wardena. Clacklad rzuca Hunters Mark w Megalitha. Kamienie robią healing field i przywracają systemy Pureblooda. Pureblood z HoF dostaje Primal od Ferala i szarżuje z ghostly na Megalitha. Assaoultem zabijam pachołka z tyłu, a biciem wręcz Megalitha co nie było przewidziane w kalkulacjach Libry. Lord of the Feast strzela w Wardena i teleportuje się do flagi z ciosem który odbija się od kamienia. Qna rzuca HoF i Primal na Gryfa, który szarżuje na Wardena i zostawia mu 4 kratki. Pureblood pochodzi i robi spray w Wardena przez Gryfa, rzucam szczęśliwie 1,1 na swojego, a Wardena zabijam. Reszta się pozycjonuje, Gobber Chef na flagę.

1:0

Obrazek

Krueger2, Tura III:
Plemniki kończą Pureblooda i Gryfa z pomocą Blacklad Wayfarera. PAchołek podchodzi do flagi. BE próbuje zabić solosów na mojej fladze, ale zabija tylko Wayfarera. Plemnik podchodzi z pew pew, ale nic konkretnego nie wchodzi. Krueger pochodzi w zasięg wszystkiego w strefach i rzuca FEAT wyrzucając moje modele ze stref i flag. Warden cofa Kregera i się pozycjonuje.

1:3

Qna2, Tura III:
Upkeepuje Mirrage, Pureblood podchodzi z aparycji. Zielony był poza featem i ma zasięg do Plemnika. Qna daje mu HoF i strzela coś z trencha. Pureblood szarżuje na plemnika, tak żeby mieć pachołka w melee, ale nie chciałem warpować siły i okazało się, że ledwo zabijam Plemniora... warp spell ward. Wszystko inne się pozycjonuje w miarę bezpiecznie i w strefach.

2:3

Obrazek

Krueger2, Tura IV:
Libra próbuje czyścić strefy dla kolejnych punktów, ale się clockuje.

Qna2 wygrywa na death clock

Dograliśmy tę grę do końca, bo to pierwszy raz Libry za sterem tej rozpiski i nie warto było tak skończyć. Krueger później wyrobił sobie dużą przewagę na scenariusz kosztem coraz większej różnicy na attrition i już w 6-stej turze dzięki temu udało się wyrównać punkty. Na stole wtedy został już tylko Krueger i jeden Plemnik. Krueger spróbował Ck w dwóch wariantach, ale w obu zabrakło paru kratek i później sam dostał Ck. Feat Qny wykorzystałem dopiero pod sam koniec co mi się chyba pierwszy raz przytrafia.
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 355

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post niedziela, 19 listopada 2017, 15:08

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #14

Trochę wstyd wrzucać, ale to był śmieszna gra i dobra lekcja. Próbowałem Qny na 9-ciu Gryfach, żeby zobaczyć, gdzie jest granica. Grałem z Wemstarem na Strakhova2, miałem ze sobą tylko Qnę, więc nie było problemu z wyborem.

moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Gorax Rager [7]
- Gorax Rager [7]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]
Gobber Chef [1]

lista Wemstara (jest sporo proxów, ale nie potrafię zrobić legendy):
[Theme] Legion of Steel
(Strakhov 2) Assault Kommander Strakhov [+22]
- Juggernaut [12]
- Juggernaut [12]
- Sylys Wyshnalyrr, The Seeker [4]
Iron Fang Kovnik [0(4)]
Iron Fang Kovnik [0(4)]
Kaptain Sofya Skirova [0(5)]
Uhlan Kovnik Markov [7]
Black Dragons (max) [17]
- Black Dragon Officer & Standard [4]
Great Bears of the Gallowswood [9]
Iron Fang Pikemen (max) [15]
- Iron Fang Pikemen Officer & Standard [4]
Iron Fang Uhlans (min) [12]

scenariusz:
Obrazek

przemyślenia przed grą i plan:
Nie znam armii na przeciwko, ale nie podoba mi się to co słyszę i wiem, że raczej Qny bym na to nie wybrał. Próbuję swoich sił, ale bez specjalnego planu - po prostu próbować coś wyciągnąć i patrzeć na bieżąco co się dzieje.

rzut startowy:
Wygrywam rzut i wybieram zaczynanie.

Qna2, Tura I:
Hand of Fate na Pureblooda, Mirrage na Gryfa najdalej. Wszystko się pozycjonuje poza jakikolwiek threat.

Obrazek

Strakhov2, Tura I:
Wszystko biegnie do przodu, leci upkeep na black dragonów i FEAT.

Obrazek

Qna2, Tura II:
Podtrzymuję upkeepy. Zaczynam od zadawania kilku pytań o arm piechoty i dostaję odpowiedzi w stylu 26... Nie słuchałem chyba zbyt uważnie przeciwnika w jego turze, bo nie wiedziałem, że to FEAT, a nie było znacznika. Stwierdziłem więc, że kiedyś i tak będę musiał w to wejść, bo stracę scenariusz. Pureblood robi spray w najbliższych Black Dragonów i z HoF nie zabija żadnego (!). Zmiana planu, chcę wyeliminować jacki, żeby przedłużyć score'owanie prostokątów - Lecą Primale, Hof i FEAT. Wpuszczam więc Gryfy na tyłu do jacków, ale na tyłach okazuje się, że są radosne kontr-szarże i zabijają mi Gryfa. Kolejnego pozycjonuje już poza kontr szarżami i razem z kolegą do pary kończą Juggera. Po prawej dzieje się dokładnie to samo tyle, że kości nie były szczęśliwe i Jugger przeżył. Wymiany zrobiłem potworne, oddałem 6 Gryfów i FEAT za Juggera i FEAT, ale łoczjugonadu. Na tym etapie już wiedziałem, że to koniec tak na prawdę.
Obrazek

Strakhov2, Tura II:
Ta tura była też całkiem niezła. Misie szarżują na Gryfa z czego jeden atak pudłuje i Gryf się odsuwa z Dodage. Pada pytanie zagadka - czy po szarży i dodge można zrobić kontr szarże? można... to było obłędne :D Giną wszystkie Gryfy na tyłach i wszystko w zasięgu pierwszej linii. Pureblood przeżył na 1 (!) kratce. Kilku Black Dragonów wybuchło przez upkeep.

Obrazek

0:0

Qna2, Tura III:
Dostałem wskazówkę, że rozbita armia już nie jest taka twarda i próbuję swoich sił w tym co zostało. Kamienie leczą Pureblooda, a ten posyła soczysty spray w Black Dragonów i padają jak... muchy. Po lewej Gryf czyści kolejnych i oddział został prawie wyeliminowany. Po prawej czyszczę to co jest najbliżej a jednego Gryfa posyłam na pana konika co pozwala przechodzić innym przez siebie, ale tym razem peszek po mojej stronie i zostaje na 1 kratce.

0:0

Obrazek

Strakhov2, Tura III:
Kawaleria z prawej wchodzi i robi czystki przy okazji przewracając Goraxa i Qne. Resztki sproxowanego oddziału Iron Fangów z prawej dobija Gobber Chefa który zatrzymał 2jkę Fangów na 2 tury. Misie się pozycjonują z lewej a Dragoni umierają próbując zabić Pureblooda.

0:0

Obrazek

Qna2, Tura IV:
Podtrzymuję HoF i wysyłam Pureblooda na kolejny soczysty spray, którym pada cała kawaleria i wsparcie z prawej strony. Wilderka szarżuje, żeby coś zabić, a Gorax się wycofuje z Qną. Zauważyłem, że Qna jest w zasięgu misiów niepotrzebnie, więc zastawiam ją kamieniami.

0:0

Obrazek

Strakhov2, Tura III:
Strakhov ze swoim odpornym na ogień teamem strzelają i zabijają kamienie, a miśki zabijają Qnę

Strakhov2 wygrywa przez CK

wnioski po grze:
Było dużo śmiechu, śmiechu przez łzy. Wyraziłem Wemstarowi swoją opinię na temat tej rozpiski zdziwiony, że nawet nie musiała odpalać FEAT na co w odpowiedzi się dowiedziałem, że na 1-wsza tura to był FEAT. Cóż, prawdopodobnie gdybym słuchał uważniej przeciwnika to wycofałbym się na tę turę ze scenariusza i wchodził w kolejną. Ostatecznie jednak zdziwiłem się, że dzięki Purebloodowi byłem w stanie się odbić z takiego błędu i w zasadzie zgubiło mnie niepotrzebne złe pozycjonowanie Qny. Fajna gra i dobra lekcja czego NIE robić, a przy okazji utwierdziłem się w przekonaniu, że 2 Purebloody z Qną to jest to co ja bym chciał mieć w rozpisce, jeśli nie ma sRaptora.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 20 listopada 2017, 15:00 przez Musza, łącznie edytowano 1 raz
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 355

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post poniedziałek, 20 listopada 2017, 14:59

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #15

Tym razem grałem z Cainus_Lupus na Legion. Przemek jest znany jako wierny i ograny gracz Abby2, a bardzo zależało mi, żeby sprawdzić ten MU z Qną (wyobrażam sobie, że jeśli druga lista nie wymusi Baldura2 to ona trafi na stół?).

moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Gorax Rager [7]
- Gorax Rager [7]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]
Gobber Chef [1]

lista Cainusa:
[Theme] Oracles of Annihilation
(Absylonia 2) Absylonia, Daughter of Everblight [+28]
- Angelius [17]
- Carnivean [19]
- Naga Nightlurker [8]
- Proteus [19]
- Seraph [14]
- Shredder [4]
- Succubus [0(4)]
Blighted Nyss Shepherd [1]
Gremlin Swarm [3]
The Forsaken [0(4)]
The Forsaken [0(4)]
Swamp Gobbers Bellows Crew [2]
Throne of Everblight [16]

scenariusz:
Obrazek

przemyślenia przed grą i plan:
Mamy podobne threat range z tym, że Abby musi odpalić Alpha Hunter, a ja Hunters Mark. Nie mogę dać nic Abby dopóki sam czegoś konkretnego nie uderzę. Sprowadza się to do tego, że muszę zacząć i polecieć jak najdalej, żeby wywierać presje i wymusić oddanie mi jakieś bestii.

rzut startowy:
Wygrywam rzut i wybieram zaczynanie.

deployment:
(zielone proxy base po lewej i prawej to Gryfy, później zastąpione Woldwyrdami)
Obrazek
Obrazek

Qna2, Tura I:
Hand of Fate na Gryfa, Mirrage na drugiego i szarża do przodu. Wszystko biegnie do przodu i się pozycjonuje odpowiednio do scenariusza.

(tron już zaczął się ruszać, ale tamta strona zdjęcia jest nieistotna)
Obrazek

Absylonia2, Tura I:
Bracer jest na Proteusie. Wszystko zamyka się w klatce za tronem, a B2B z nim tworzą się chmurki, żeby zasłonić resztę.

Obrazek

Qna2, Tura II:
Tron jest w zasięgu Gryfów bez FEAT. Podtrzymuję więc upkeepy i zaczynam Blackladem, który umieszcza na Tronie Hunters Mark. Gryf z HoF dostaje Primala i szarżuje zabierając połowę kratek BE. Qna się aktywuje, przerzuca HoF na drugiego Gryfa w zasięgu, a ten leci i kończy Tron. Wszystkie pozostałe modele się pozycjonują - Pureblood jest w zasięgu, ale tak, żeby mieć bonus z przeszkody. Jeden Gryf leci na przynętę a reszta ustawia się na kontrę.

Obrazek

Absylonia2, Tura II:
Abby zabija Gryfa i odpala Alpha Hunter + FEAT. Naga podchodzi i bije drugiego Gryfa, ale przeżył, coś go później dobiło. Seraph strzela bez szczęścią i przesuwa Angeliusa. Angelius leci na Pureblooda, ale nie trafia szarżowym, więc bije Gryfa i zabija. Carnivean z braku laku leci na Gryfa na górce i zabija, wrzuca Spiny Growth.

(bez zdjęcia niestety)

1:1

Qna2, Tura III:
Gryfy z prawej zabijają Angeliusa. Qna ustawia się w zasięg Sprint przy Carniveanie i daje Gryfowi HoF i Wrightbane. Drugi Gryf dostaje od Goraxa Primal. Gobber Chef szarżuje Nagę na plecy i rzuca obłędnie zostawiając ją ledwo żywą. Gryfy szarżują na Carnisha, zabijają i jeden dobija Nage wracając Sprintem do szyku (ten bez Primala). Kamienie teleportują się do prawej strefy. Gryf leci na objective i zabija a Pureblood robi spray w Serapha z braku lepszych pomysłów.

4:1

Obrazek

Absylonia2, Tura III:
Abby zabija Gryfa przy objective i odpala Alpha Hunter. Seraph próbuje swoich sił na Pureblooda, ale mu nie wychodzi, shredder próbuje dobić, ale rzuty były niefortunne. Proteusz szarżuje na prawo i zabija Blacklada i Gryfa, ale nie wszedł do strefy.

6:2

pokazuję, że wystarczy przerzucić zegar dla przewagi 5 punktów i podajemy sobie ręce.

Qna2 wygrywa na scenariusz

wnioski po grze:
Ciężko jest wyciągać wnioski po jednej grze, szczególnie, że Przemek zagrał z uprzejmości bo był tego dnia zmęczony i chciał wracać do domu. Na pewno nie pomogły też rzuty przeciwnika, który pod koniec zażenowany nimi stracił koncentrację na scenariusz (chociaż mało by to zmieniło poza ewentualną szansą na jakiś poślizg po mojej). Myślę, że ten rzut na zaczynanie w dużej mierze decyduje kto wygra chociaż to też będzie zależało od scenariusza. Zazwyczaj Gryfy lepiej się trejdują z ciężkimi bestiami, ale Elusive przestaje mieć znaczenie przy Alpha Hunterze i +2 do MATa, a do tego przy zasięgach Abby ciężko wystawić Qne na Sprint, więc tracimy Gryfy parami. Będę chciał ogrywać ten MU dalej, a dla innego punktu widzenia pewnie poddam rzut na zaczynanie przy kolejnej partyjce. Dzięki CL za grę!
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 355

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post wtorek, 21 listopada 2017, 14:06

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #16

Grałem z Hasher na Grymkinów z The Child na czele. Były to ostatnie testy przed wysłaniem list na Master w Poznaniu. Zależało mi, żeby przetestować eBaldura pomimo, że po przeciwnej stronie Wrightbane się gęsto ściele. Testowałem go co prawda na turnieju w Zabrzu, ale podczas klejenia propozycji rozpisek do Poznania wyszło mi, że wyciągnąłem z torby Blackladów przeznaczonych dla rozpiski Qny (wybaczcie Ślązacy), więc testy były niemiarodajne. Jedyne wnioski jakie wówczas wyciągnąłem to, że bonus +2 do siły, którym zachwycaliśmy się jako gracze Orborosu i który przeklinali wszyscy inni nie jest wcale tej rozpisce potrzebny, więc wyrzuciłem pachołka i wróciłem +/- do wersji, którą grałem na MPkach. Gram Burdelem praktycznie tylko na turniejach ze względu na jego skuteczność, bo ogólnie bardzo go nie lubię - jest prosty, wolny i generalnie nudny, więc to ostatni dzwonek, żeby nabrać nim trochę doświadczenia.

moja lista:
[Theme] The Bones of Orboros
(Baldur 2) Baldur the Stonesoul [+30]
- Megalith [20]
- Woldwrath [37]
- Woldwyrd [9]
- Woldwyrd [9]
Blackclad Stoneshaper [0(3)]
Blackclad Stoneshaper [0(3)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Sentry Stone & Mannikins [5]
Shifting Stones [3]
Shifting Stones [3]
Celestial Fulcrum [19]

lista Heshera:
[Theme] Dark Menagerie
(Child 1) The Child [+29]
- Cage Rager [14]
- Cage Rager [14]
- Crabbit [0(n/a)]
- Crabbit [0(n/a)]
- Crabbits (2) [7]
- Gorehound [6]
- Gorehound [6]
- Skin & Moans [15]
- Skin & Moans [15]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [3]
Lady Karianna Rose [4]
Dread Rots (min) [7]
Death Knell [13]

scenariusz:
Obrazek

przemyślenia przed grą i plan:
Chciałbym powyciągać support zanim S&M dorwą się do Małpy, a wiem, że będą próbować. Zależy mi na punktowaniu jako pierwszy, więc oddam zaczynanie, zazwyczaj to kiepski pomysł na melee-oriented-armies, ale w tym scenariuszu niekoniecznie.

rzut startowy:
Wygrałem rzut i wybieram sobie stronę, oddając tą z murkiem na środku Hasherowi. Miałem przeczucie, że ta ściana utrudni trochę życie Death Kneela.

The Child, Tura I:
Wszystko biegnie do przodu. S&M dostają po Abuse, żeby odpalić sobie Pain Responce.

Obrazek

Baldur2, Tura I:
Sentry Stone teleportuje się i tworzy "forest-wall". Baldur wrzuca furie do Fulcrum i stawia murek przed Mannikinami utrudniając zabicie ich i zabierając przestrzeń na ewentualne postawienie podstawek bestii. Fulcrum radosną znioską zdejmuje Gremlin Swarm, a drugiego podpala. Odpala się Shroud. Małpa strzela do stealth, więc znosi przed Mannikiny co dodatkowo pomaga mi ochronić tę stronę. Megalith trampluje i rzuca rootsy na Sentry Stone. Reszta się pozycjonuje.

Obrazek

The Child, Tura II:
Gorehound z lewej biegnie za impas przy fladze, klasyczne zagranie. Prawy Gorehound został przeze mnie zupełnie niezauważony i zabija Blacklada wracając Sprintem poza zasięgi. Lewy Cage Rager wchodzi do strefy i ustawia się 10" od Plemnika. Króliczek podchodzi do niego na shield guard. Dread Roty tworzą screen i ustawiają się tak, żeby być w zasięgu Death Kneela. Child rzuca Force Hammer przez Cage Ragera w Plemnika, żeby zepsuć kamień, ale nic konkretnego nie robi. Bestie po prawej pozycjonują się poza threat Małpy.

Obrazek

Baldur2, Tura II:
Fulcrum ładuje się do pełna. Kamienie teleportują plemnika, który szczęśliwie zestrzelił Gorehounda. Odpalił się Wrath. Małpa stoi i zastrzeliła Kariane Rose i króliczka. Fulcrum postrzelał trochę po Cage Rager raniąc go i zabijając crabbita przy nim. Mannikiny czyszczą Dread Rotów, a kamień się wycofuje wyrzucając jednego z cmnd. Plemnik poprawia po Dread Rotach. Wszystko ostrożnie się wycofało ze względu na Wrath, lecą Rootsy i murek przed Małpę. Shaper poleciał na flagę dla punktu.

3:1 CP

Obrazek

The Child, Tura III:
Cage Rager zabija Plemnika w strefie ale nie udaje mu się beat backiem contestować flagi. Drugi Cage Rager wchodzi na skraj okrągłej strefy poza widoczność Plemnika, żeby go nie slamował. Gorehound poczyścił Mannikiny i wrócił. Gremlin Swarm wszedł na skraj mojej strefy a S&M kontynuują przepychanie Małpy swoim 13" zasięgiem.

4:3 CP

Obrazek

Baldur2, Tura III:
Postanowiłem w tej turze skoncentrować się na usunięciu rannego Cage Ragera. Małpa się wycofała ze strefy poza zasięgi i strzeliła do CR zadając Rany. Support zasłania Małpę i ustawia się do contestowania strefy. Następnie Fulcrum i Plemnik zadaje kolejne rany. Megalith podchodzi i robi Geomancy-Crevasse zostawiając go na resztce życia. Baldur podchodzi, kładzie murek przy Małpie, mówi FEAT i atakuje Cage Ragera z Crevasse, ale Cage Rager z zaskoczenia zrzuca Corpse Token i niweluje spell (derp). W tym momencie zorientowałem się, że Megalith zapomniał odpalić animusa, żeby zrobić trudny teren (derp, bo specjalnie pytałem Hashera czy ma mu jak dać pathfindera), więc Cage Rager może podejść do Baldura...

5:4 CP

Obrazek

The Child, Tura III:
Cage Rager zostaje uleczony, dostaje Wraightbane i Abuse i zabija ostatnim atakiem Burdela :(

The Child wygrywa na CK

wnioski po grze:
Przegrałem przez derp, ale takie rzeczy się zdarzają regularnie w tej grze. Postanowiłem, że wolę wsadzić do rozpiski drzewo, żeby nie narażać w takich momentach Baldura i drugiego Wayfarera, bo jeśli stracę pierwszego to za łatwo wypierać jest Małpę. Te zmiany wchodzą kosztem Sentry Stone, ale ostatnio jakoś słabo mi się sprawdza - nie wiem czy meta się zmieniła czy co ma na to wpływ, ale kiedyś bardziej lubiłem ten unit. Dzięki Hasher za grę!
Ostatnio edytowano czwartek, 23 listopada 2017, 12:43 przez Musza, łącznie edytowano 1 raz
<<

Karpiu

Avatar użytkownika

Posty: 774

Dołączył(a): poniedziałek, 11 maja 2015, 15:46

Frakcja: Khador

Post środa, 22 listopada 2017, 13:01

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Dorwalem sie do raportu wlasnie. Fajna ta rozpa na Strakovie 2 jaka wemstarek machnal. Podoba mi sie. Irinfangi z 26 arma w feacie. :D Fajne to ale faktycznie przeczekanie tury to jedyne co mozna zrobic.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Raporty z gier

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Musza i 1 gość