FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 870

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 30 listopada 2017, 17:56

It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Jak już część pewnie zauważyła, po WTC zdjąłem kurz z mojego Cyriss'u, dokupiłem kilka modeli i postanowiłem spróbować swoich sił grając zegarkami. Armia zawsze mi się wizualnie podobała, w szczególności ciężka piechota. Niedługo po kupieniu pierwszej części armii wyszło jednak MKIII i pierwszy do ogrania poszedł Orboros. Teraz jest już jednak po WTC, nie ma presji na granie Orborosem, więc czas na powiew świeżości i ogranie nowej armii.

Będę starał się opisać 100% gier turniejowych które będę grał. Jak czas pozwoli, postaram się robić do tego jakieś zdjęcia. Nigdy nie pisałem najlepszych raportów, więc nie spodziewajcie się jakiegoś wysokiego poziomu. Mam nadzieje, że moje raporty komuś pomogą grać Cyrissem, albo przeciwko niemu.

Tyle w kwestii wstępu, a teraz czas na pierwszy raport, czyli:

Master "Steamhorn Wars vol.2"

Moje listy:
[Theme] Clockwork Legions
(Lucant 1) Father Lucant, Divinity Architect [+28]
- Corollary [6]
- Diffuser [6]
- Galvanizer [5]
- Galvanizer [5]
- Inverter [15]
Enigma Foundry [0(4)]
Enigma Foundry [0(4)]
Enigma Foundry [0(4)]
Enigma Foundry [4]
Clockwork Angels [5]
Clockwork Angels [5]
Clockwork Angels [5]
Obstructors (max) [11]
Reciprocators (max) [18]
Reciprocators (max) [18]

[Theme] Destruction Initiative
(Directrix 1) Iron Mother Directrix [+27]
- Assimilator [16]
- Assimilator [16]
- Corollary [6]
- Prime Axiom [38]
Attunement Servitors [0(4)]
Elimination Servitors [3]
Reflex Servitors [0(4)]
Reflex Servitors [0(4)]
Reflex Servitors [0(4)]
Optifex Directive [4]
Transfinite Emergence Projector [19]

Gra nr 1 - Konrad "Kondzioro" Sosnowski

Gramy Iron Mother vs Mortenebra2

Lista:
[Theme] Black Industries
(Mortenebra 2) Mortenebra, Numen of Necrogenesis [+27]
- Deathjack [23]
- Harrower [16]
- Harrower [16]
- Nightwretch [0(7)]
- Nightwretch [0(7)]
- Scavenger [0(7)]
- Seether [13]
- Seether [13]
- Stalker [8]
- Stalker [8]
Soul Trapper [1]
Warwitch Siren [4]

Scenariszu: The pit II

Runda 1:
Kondzioro zaczyna, biegnie wszystkim na pozycje, upkeep do ARM'a dla DJ'a, jakieś lokomocje.

Ja mierzę zasięgi, okazuje się, że jak bateria albo assimilator pobiegną, to będzie zasięg na dominację w DJ'a. Decyduję się na baterię, idzie 12 do przodu, dominacja + feat, imperil aby zanegować bonus do ARM'a i skuteczne trafienie harpunem + kilka ataków kończy żywot Deathjack'a. TEP prawą stroną poza zasięgami, assimilatory na pozycję.

Runda 2:
Syrena wbija kratkę w baterie, scavenger dobija i sprint. Stalker w okolicach Tepa ubija kulki w strefie. Reszta się pozycjonuje przy strefach.

Stalker dostaje flarą, TEP stoi i mierzy i ubija stalkera. Z drugiej strony assimilator biegnie, channel dominacji i kolos lekko podchodzi, ściąga i ubija harrowera. Flara znosi na syrenę, dostaje z ground poundera i umiera odblokowując strefę. Mechanicy wbiegają zająć strefę. 1:0

Runda 3:
Kurczak z prawej strony podchodzi czyścić kulki. Strzał harrowera + scavenger niszczy objective. Przez mój błąd kontrszarża kulki triggeruje kontrszarżę seethera, który teraz ma zasięg do TEPa. Z racji tego, że nie było tego w planie, ma tylko jednego FOC'a, przez co brakuje mu kilka kratek, żeby dobić TEPa. Drugi stalker zabija 2 kulki na skraju lewej strefy. Seether i scavenger blokują środkową strefę. Kondzioro prowadzi, 1:2.

Assimilator a lewej zabija stalkera. Idzie imperil na oba seethery. Seether'a przy TEPie zabija assimilator z tactical supremacy. TEP probuje zabić kurczaka, ale nie robi wiele obrażeń. Kolos podchodzi i próbuje ściągnąć drugiego seether'a i tu plany się komplikują, bo żaden kabel nie trafia. Reszta ataków leci w objective na lewej stronie i go niszczy (chyba z pomoca jakiejś kulki, czy dwóch). Objective + lewa strona daje mi prowadzenie 3:2.

Runda 4:
Mortenebra featuje + lokomocja. Kurczak biegnie na flanka, seether ze scavengerem zbijają kolosa do jednej kratki. Harrower dobija kolosa, bo nie miałem kulki w pobliżu. Prawą strefę zajmuje kurczak. Moja lewa strefa nie jest contestowana. 4:3
Matka, TEP, assimilator z prawej strony i jakieś kulki czyszczą scavengera i seethera. Mechanicy + kulka blokują kurczaka. Drugi assimilator był poza kontrolą, więc podchodzi i rzuca ground poundera. 5:3

Runda 5:
Harrower wychodzi zza lasu i próbuje nieskutecznie zabić Assimilatora od pleców. Kurczak podchodzi do TEPa który następnie ginie od bolta Mortenebry. Drugi blokowany kurczak nie daje rady wyjść z zwarcia, przez co punktuje w turze przeciwnika. 6:3

Assimilator odwraca się i zabija Harrowera. Kurczak w strefie ginie z rąk drugiego assimilatora. Zdobywam 2 ostatnie punkty potrzebne do wygranej na scenariusz. 8:3

Przemyślenia:
-Pomimo Carapace'a dało się coś matką powalczyć, głównie za sprawą kolosa i dragów i dominacji
-Assimilator MVP, zabił 3 ciężkie jakci w combacie i przeżył do końca bitwy
-Trzeba trzymać kulki przy kolosie -.-
-Wskazane jest nie triggerowanie kontrszarży własną kontrszarżą
-Soul trapper chyba zaginął w czasoprzestrzeni i nigdy nie pojawił się na polu bitwy
<<

Herudaio

Avatar użytkownika

Posty: 2823

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:39

Lokalizacja: Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego

Frakcja: Khador

Post piątek, 1 grudnia 2017, 14:50

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Subscribed. Jak na "nie lubię pisać" - bardzo dobrze się czyta.
Dieta Sosnowiecka napisał(a):Pyry i wyngiel.


"I ask only for an enemy worth fighting,
and a cause worth fighting for."
- Spartan prayer
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1010

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post piątek, 1 grudnia 2017, 16:35

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Ja też chętnie posłucham co i jak.
Pytanie czy Convergencją nie próbuje się grać trochę bardziej na piechocie czy kompletnie to nie ma sensu?
ObrazekObrazek
<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 870

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post piątek, 1 grudnia 2017, 17:20

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

W tym momencie na piechotne listy Cyrissu mam 2 pomysły:
-Lucant na ciężkiej piechocie jak wyżej, bo ma ARM'a + decelerację + zwiększa sensownie wygar poprzez positive charge.
-Axis na 30 obstruktorów (bo nie da się więcej) + aniołki/reduktorzy. Dobry feat, pathfinder + enigmy bardziej wydajnie przywracają małopodstawkową piechotę.

Teoretycznie jeszcze aurora, ale nie jestem do końca przekonany do niej.
<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 870

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 13:05

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Gra nr 2 - Karol "Arhain" Sosnowski, Grymkin

Gramy Lucant vs Dreamer

Lista:
(Dreamer 1) The Dreamer [+28]
- Cage Rager [14]
- Cage Rager [14]
- Crabbit [0(n/a)]
- Crabbit [0(n/a)]
- Crabbits (2) [7]
- Gorehound [6]
- Gorehound [6]
- Rattler [8]
- Rattler [8]
- Skin & Moans [15]
Eilish Garrity, the Occultist [5]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [3]
Lady Karianna Rose [4]
Death Knell [13]

Scenariusz: Spread the Net

Niestety tą grę będzie mi bardzo ciężko opisać runda po rundzie, gdyż gra była dość statyczna i było mało wyraźnych zwrotów na stole, więc nie będzie wyszczególnienia na poszczególne rundy.

Stół mieliśmy z dużym lasem na środku. Ja zaczynałem. Jedna ciężka piechota na lewej stronie, druga lekko po prawej, a obstructorzy całkiem po prawej. Aniołki 2 oddziały szeroko, jeden środkiem. Plan jest taki, aby głównie walczyć o scenariusz. Z racji zaczynania i advance move'a na piechocie + bieg udało się zając bardzo dużo scenariusza w pierwszej turze, potem trzeba było tylko go utrzymać. Arhain grał bardzo zachowawczo, będąc zawsze kluczowymi modelami poza ważniejszymi zasięgami.

W kolejnych turach ja skupiałem się na odczyszczaniu gremlin swarmów aniołkami, oraz contestujących phantasmów, Arhain oczyszczał głównie swój prostokąt, punktując na nim w każdej swojej turze. W 4 (chyba) mojej turze udało się wypracować przewagę 4 punktów na scenariusz. Do wbicia piątego punktu brakowało zabicia Death Knella, który wbiegł na prawą flagę, ale przez złą kolejność aktywacji i przyblokowanie się nie dostarczyłem positive charge'a gdzie trzeba, a do tego obstructorzy rzucali dość fatalnie i nie zabrali Knellowi wiele więcej niż połowę hp. Po tej turze niestety było już tylko z górki, bo na zegarze zostało poniżej 5 minut, przestałem mieć czym contestować strefę Arhaina, oraz udało mu się zapunktować na lewej fladze.

Przegrana przez Death Clock.

Przemyślenia:
-Widać było, bardzo duże nieogranie tej listy z mojej strony i brak doświadczenia w prowadzeniu mocno piechotnych list, gdyż jestem raczej przyzwyczajony do jack/beast heavy list. Będzie wymagało to sporo gier, abym czuł się komfortowo z tyloma oddziałami na stole, które jeszcze wracają poprzez enigmy. Potencja ta lista ma bardzo dużo, trzeba tylko być w stanie go z niej wydobyć.
-Fajnie udało się wykorzystać discontinuity, aby usuwać z własnych oddziałów enfeeble.
-Widać ewidentny problem małej ilości magicznej broni, oraz pathfindera. Jedno i drugie mają tylko aniołki, a reszta niestety nie ma możliwości żadnego z dwóch otrzymać, poza bonusem z objective'a.
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1010

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 13:38

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Kruker napisał(a):
-Widać ewidentny problem małej ilości magicznej broni, oraz pathfindera. Jedno i drugie mają tylko aniołki, a reszta niestety nie ma możliwości żadnego z dwóch otrzymać, poza bonusem z objective'a.


To nie tak, że możesz mieć "chór" co daje magiczne bronie i pathfindera? Nie chciałbyś ich dodać do rozpisek? :)

Ogólnie nie opłaca się mniej Jacków a dodać chociaż z jednego Tepa? Czy chodzi o inne podejście do CoCa?
ObrazekObrazek
<<

Tutajec

Avatar użytkownika

Posty: 2943

Dołączył(a): wtorek, 26 lutego 2013, 03:18

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 13:44

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Syndrom gracza obory, za mało pathfindera i magicznej broni. Jezus k,j,prdl

Witamy w rzeczywistości normalnych frakcji :)
<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 870

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 14:39

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Ven napisał(a):
Kruker napisał(a):
-Widać ewidentny problem małej ilości magicznej broni, oraz pathfindera. Jedno i drugie mają tylko aniołki, a reszta niestety nie ma możliwości żadnego z dwóch otrzymać, poza bonusem z objective'a.


To nie tak, że możesz mieć "chór" co daje magiczne bronie i pathfindera? Nie chciałbyś ich dodać do rozpisek? :)

Ogólnie nie opłaca się mniej Jacków a dodać chociaż z jednego Tepa? Czy chodzi o inne podejście do CoCa?


Teoretycznie mogę dorzucić mechaników, ale dawanie magicznej broni/pathfindera jest na pojedyncze modele, więc przy piechotnej liście jest to zbyt mało efektywne. Ponadto za punkt więcej jest unit aniołków, albo enigma.

TEP byłby spoko, ale nie można go brać w tych tierach. Jacków i tak jest tylko 9 ponad jackpointy.

Może faktycznie się zbyt przyzwyczaiłem do posiadania sporej ilości magicznych broni i pathfindera, a teraz przy innej frakcji dopiero odczuwam problem, gdy ich brakuje.
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1010

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 14:56

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Hm... zamiast jednej Enigma Foundry [4] - nie wiem jak ważne one są ale nie wyglądało jakby były aż 4 potrzebne? - To takie 4 pkt co są sytuacyjne ale w kluczowym momencie mogą się przydać. Np: 2 piechociarzy z oddziały dostanie pathfindera stojąc przed trudnym terenem i nie psuje to szyku, albo jeden konkretny może wlecieć w Swarma z magiczną bronią etc.
ObrazekObrazek
<<

yaro

Avatar użytkownika

Posty: 7207

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 11:25

Lokalizacja: Krakow

Frakcja: Skorne

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 15:07

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

tym bardziej iz cra i cma z niemagicznych broni doliczaja sie do bonusow na dmg i trafienie incorpow.
Herudaio napisał(a):Nobody expects the Iosian inquisition!

0-6(1) > 10-7(3) ?
<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 870

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 15:45

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Do rozważenia, ale raczej bez kompletu enigm przy takiej ilości piechoty bym z domu nie wychodził. Już prędzej wymienię jedne aniołki.

Problem jest jeszcze taki, że zasięg obu zdolności jest B2B, więc mechanicy musieliby być dość blisko piechoty.
<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 870

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 17:42

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Gra nr 3 - Damian Kopczyński , Skorne

Matka vs Rasheth

Lista:
(Rasheth 1) Dominar Rasheth [+28]
- Basilisk Krea [7]
- Cyclops Shaman [8]
- Titan Cannoneer [17]
Extoller Soulward [0(3)]
Extoller Soulward [3]
Mortitheurge Willbreaker [0(4)]
Venator Dakar [0(4)]
Paingiver Beast Handlers (max) [7]
Venator Reivers (max) [15]
- Venator Reiver Officer & Standard [4]
Venator Slingers (min) [8]
Siege Animantarax [17]
Siege Animantarax [17]

Scenariusz: Recon II

Z racji sporej obawy Lucanta przed drugą listą, która nie pozwalałaby przywracać mi modeli, wziąłem bezpieczniejszą opcję, czyli Matkę. Niestety z racji małej ilości graczy Skorne'u w Polsce, nie grałem jeszcze na tego typu listę, nie będąc do końca świadomy potęgi Animantarax'ów.

Runda 1:
Przeciwnik pozycjonuje swoje modele. Jeden model biegnie i channeluje chmurkę która zabija jedną kulkę. Animantaraxy dostają tokeny, wszystko na pozycji do walki o scenariusz. Animantaraxy z lewej, bestie środkiem, piechota naprzeciwko assimilatorów.

Biegnę wszystkim do przodu ustawiam się na pozycje. Wszystko poza zasięgami szarż. Repo na TEPa po lewej stronie, kolos lekko z lewej, assimilatory z prawej. Koło swojej flagi mam górkę dla jednego assimilatora i kulki trzymającej flagi. Shield guardy gotowe na przyjęcie ostrzału.

Runda 2:
Pierwsza tura strzelania skornu. Piechota bardzo mocno rani Assimilatora na górce. Rashet próbuje dobić czarami, ale nieskutecznie. Niestety assimilator traci działko, a mechanicy są za daleko. Animantarax'y i bestie strzelają po kolosie, ale bez większych strat.

Odpalam Feat'a, idzie imperil na oba Animantaraxy. Po pierwszej turze strzelania zobaczyłem, że mam nikłe szanse wygrać konkurs strzelecki, szczególnie, że animantaraxy spychają mnie o 3” co turę ze scenariusza. Postanawiam mocno zaryzykować. Kolos znajdując okazje czyści blokującego slingera, ściąga kablem Kreę, zabija, po czym rani najbliższego Animantaraxa. Następnie TEP próbuje dobić Engine'a na ~24 kratkach z imperilem i bez aury, ale zadaje całe 6 damage'a. Wyrzucona przez kolosa kulka naprawcza naprawia działo assimilatorowi. Assimilatory + resztki kulek starają się oczyścić prawą strefę, niestety lekko powyżej średnie tough'y uniemożliwiają zabicie ostatniego contestującego modelu, przez co zdobywam jeden punkt za flagę i jeden punkt za lewą strefę, która nie była contestowana. 2:0

Runda 3:
Przeciwnik rzuca Feat Rashetha + debuff na kolosa. Piechota dobija rannego assimilatora. Animantaraxy z dużym zapasem zabijają kolosa, a dodatkowymi strzałami zbijają drugiego assimilatora do 1 kratki. Przeciwnik scoruje swoją strefę. 2:1

Walcząc już tylko o honor, staram się zabić Animantaraxy TEPem i matką. Matka rzuca imperil na jednego engine'a, drugiego okłada dzielnie płaszczem. TEP strzela po obu, ale zabija tylko jednego.

Runda 4:
Animantarax zabija matkę i kończy grę.

Przegrana przez CK.

Przemyślenia:
-Niestety źle zagrałem turę swojego feat'a. Trzeba było odpuścić sobie zabijanie Krei, poranić któregoś animatraxa, ale trzymać się poza zasięgami szarż kolosem, a ewentualnie oddać TEPa. Wtedy byłaby szansa zabić engine'a TEPem, a z jednym może jakoś bym sobie poradził.
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4250

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 17:45

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Dwa BE Skornowe i do tego pod Rashetem to ciężki orzech do zgryzienia ;/
Obrazek
<<

Kat

Avatar użytkownika

Posty: 7456

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 02:56

Lokalizacja: D-ca

Post czwartek, 14 grudnia 2017, 17:51

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Animatraxy sa najgorzej zbalansowanym midelem w tej grze... za swoja cene maja doslownie wszystko i wszystkiego za duzo
Witamy na forum warmachiny
Gift napisał(a):mamy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu i plugastwu, którzy pilnują aby swięty ogień flejmu nie zgasł :D
<<

galahar

Avatar użytkownika

Posty: 434

Dołączył(a): wtorek, 19 lutego 2013, 00:43

Frakcja: Skorne

Post sobota, 16 grudnia 2017, 10:38

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Oj tam oj tam, w końcu coś prawie tak dobrego jak Molik :)
Następna strona

Powrót do Raporty z gier

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość