FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Road to War - PeterO

<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 994

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post wtorek, 21 listopada 2017, 17:08

Re: Road to War - PeterO

Graty :) - spoko raporty i gry :)
ObrazekObrazek
<<

PeterO

Posty: 634

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 14:39

Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań/Warszawa

Frakcja: Cygnar

Post środa, 21 lutego 2018, 00:01

Re: Road to War - PeterO

Mam chwilę (wszystko lepsze od pisania mgr), więc opiszę pokrótce moje bitwy ;)

Na sam turniej jechałem bez większych nadziei na dobry wynik i do samego turnieju nie miałem ochoty nawet grać :P wszystko się zmieniło jak zobaczyłem wasze pyski (plus tutajca i melfista w drodze na turniej) :D od razu człowiekowi chce się grać!

Na turniej wziąłem sprawdzonego w bojach S2 i którąś z kolei wersje H3, ta nie była jeszcze grana.


Bitwa 1

Trafiłem na Yaro, wziąłem pewniejszą H3 i otrzymałem na twarz krasnale. Scenariusz Recon 2?

Długie niegranie doprowadziło do błędu, który uważam przegrał mi grę. Pomyłka przy ustawianiu chmurek i 2 naładowane fociem Grenadiery nie miały zasięgu do kolosa... w wyniku czego na kolosa potrzebowałem 2 kolejnych tur, zamiast zamknąć sprawę w następnej turze (lub kolejnej przy wykorzystaniu zdecydowanie mniejszych nakładów). Kolejnym błędem było zdobywanie flagi Finnem, a nie mało potrzebnym w tej grze Hitchem. Sprowadziło się to ostatecznie do niewystarczającej ilości ataków potrzebnych do zabijania wracających krasnali (nie mówiąc o BE). Przez to wszystko nie zdobyłem wystarczającej powierzchni na stole i przegrałem na scenariusz. Szkoda, bo to nie jest trudny scenariusz dla H3, ale miałem problem z przebiciem się przez 20 krasnali i przyblokowanie flagi przeciwnika. Fajnie było znowu z Tobą Yaro zagrać. Za każdym razem jest super i czegoś się uczę ;)

Przegrana

Bitwa 2

W rundzie drugiej trafiłem na Arka i jego ekipę smoków. Nie ukrywam, ucieszyłem się, że nie było wśród warlocków Fyanny :P

S2 na bliźniaczki. Scenariusz 2 kółka, 2 flagi.

Ruszyłem do przodu dość symetrycznie, lance po bokach, a reszta środkiem. Arek większą częścią ruszył w stronę lewej strefy. Postanowiłem przehandlować Lance i Ironclada za tron. Punktowo kiepska wymiana, ale mając w odwodzie Rowdiego i SB liczyłem, że długofalowo mi się to opłaci. Udało się bez odpalania feata i lance z positive chargem pozbyły się klocka. W lewej strefie zrobił się niezły kocioł, po prawej robiło się coraz luźniej. Wkrótce Arkowi zaczęło brakować ataków, mi pomagał mój feat. Raz niepotrzebnie zostałem kawalerią w strefie, gdyż w trakcie tury pozmieniały się plany i Strykerem wszedłem do prawego kółka. Koniec końców wygrana na scenariusz, zdaje się 7-2. Ciesze się, bo gra była bardzo ciekawa. Z Arkiem tak jest zawsze ;)

Wygrana

Bitwa 3

Trafiłem na bardzo miłego Czecha, Oldę i jego Cryx na jackach. S2 na Mortenebrę. Scenariusz 2 kółka, 2 prostokąty.

Podbiegłem do przodu nie mogąc za bardzo uniknąć tego, że we mnie wleci jackami, mogłem natomiast spokojnie uniknąć straty jacka. Do mojej armii podskoczyły 2 stalkery. Zorientowawszy się co się szykuje, skontrszarżowałem Rowdym w taki sposób, żeby nie mógł przyciągnąć go Reaperem. Deathjack zjadł Ironclada po ruchu z Overruna. Oldřich nie spodziewał się, że same lance (4) z positive charge wystarczą, żeby zniszczyć DJ'a. Po bitwie okazało się, że źle zrozumiał działanie Positive Charge, myślał że działa wyłącznie na jacki. Po stracie 2 stalkerów i DJa pokusił się na mało prawdopodobną assassynację stawiając wszystko na jedną kartę. z overruna elegancko przeleciał nad domkiem i dostawił się do Strykera, ale DEF 16, ARM 16 i 1 foc wystarczył w zupełności. Charger 2 strzałami położył Mortenebrę, zadając 24dmg...

Wygrana

Bitwa 4

Kevin i trolle ;)

Zanosiło się na grę z tych "ciekawych" - cloud wall vs cloud wall (polecam każdemu koneserowi ustawiania chmurek :P). Nic nie wskazywało na to, co miało nastąpić :D
Scenariusz 2 kółka i prostokąt.

Powoli do siebie się zbliżaliśmy. Powoli. Baaardzo powoli...
Zauważywszy okazję na zranienie/ewentualne zabicie kilku modeli, postanowiłem ją wykorzystać. Trzy bizony jak byk (hehe) stoją w szczerym polu i nic nie broni mi do nich strzelać. Naładowałem 2 grenadiery focusem do pełna i wcieliłem "plan" w życie. Kevin zażartował wyzywająco: to co? Jeden grenadier - 3 bizony? :D Jak rzekł, tak się stało. Trzy strzały grenadiera i kilka niedowierzających spojrzeń Kevina później 3 bizony leżały martwe poza stołem.
W następnej turze Championy ruszyły do przodu i związały mnie walką, dodatkowo raniąc jacka. Kolgrima featując zabrała mi możliwość strzelania. W mojej turze, jak przystało na prawdziwych okopowców, ruszyłem do walki wręcz. Trochę się śmiejąc, trochę nie dowierzając, pozbyłem się 8 z 10 championów, jednego zostawiając na 1hp. Po takiej turze przy braku perspektyw na wygranie gry na attrition Kevin postanowił rzucić wyzwanie szczęściu podejmując próbę zabicia Haley. Niestety i tym razem fortuna sprzyjała mi. GG. Wybacz Kevin te rzuty.

Wygrana przy ogromnym wsparciu kości.

Bitwa 5

W przedostatniej bitwie trafiłem na Kamo. Una2 vs H3 na Spread the Net. Nie jest to najłatwiejszy scenariusz dla H3...

Na samym początku, jeszcze w pierwszej rundzie, udało mi się zabić Gryfa znioskami. Niestety Kamo zapomniał o animusie. Biorąc to pod uwagę pewnie udałoby mu się przeżyć. W kolejnej turach gryfy mnie zjamowały. Udało mi się pozbyć sporej części ptactwa i zranić (chyba nawet zabić) jednego wilka. Uratowało mnie również to, że Kamo nie zdobył punktu w swoim nie contestowanym prostokącie, a ja zdobyłem punkt niszcząc obj. W kolejnej turze Kamo widząc szansę na zwycięstwo powoli zaczął planować turę, w której musiał zdobyć 4 punkty. Flagę, swój prostokąt i mój prostokąt już w zasadzie miał. Musiał jedynie oczyścić okrągłą strefę z impasem na środku. Wysoki def, impas oraz wystarczająca ilość modeli w strefie uratowała mnie od przegranej. Kamo podał mi rękę, Una stała goła na środku stołu. Bardzo przyjemna gra dość dosadnie przypominająca o znaczeniu zdobywania punktów na scenariusz. Gorax/Una w strefie w jednej z tur mogła znacząco zmienić przebieg gry. Z mojej strony mam wrażenie, że zrobiłem zbyt mało, żeby przyblokować strony.

Wygrana

Bitwa 6

Zlockowany Blady na kamieniach vs H3. Scenariusz The Pit.

Niestety przegrałem najważniejszy rzut gry rzucając 4+1 na rozpoczęcie. Blady to wykorzystał i poleciał na maksa do przodu ustawiając co ważniejsze modele za lasem/chmurą/murkiem. H3 ma to do siebie, że w pierwszej turze w zasadzie MUSI przywołać młodą i starą oraz wrzucić jeden rzar, przez co nie ma foc na jacki. Pomimo bohaterskiej walki Busterów zabijających samodzielnie BE oraz kilku uśmiechów losu nie udało się nawiązać walki na scenariusz. Blady odniósł dość łatwe zwycięstwo z czego ubolewam i obiecuję się poprawić :P

Przegrana

Później dotarło do mnie co powinienem zrobić. Olać chmury w pierwszej turze, podejść na maksa poza zasięg 7,5" od Wyrdów, w miarę możliwości poza zasięgiem animusa Megalitha i się okopać wszystkim. Dzięki temu mógłbym się rozproszyć i stanowić większe zagrożenie na scenariusz. H3, gdy nie zaczyna musi zagrać agresywnie i przeciwko tego rodzaju rozpiskom w miarę spokojnie może iść do przodu odpalając +2 def i się okopując.


Turniej był kapitalny. Odnośnie tego zostało powiedziane już chyba wszystko. Najbardziej zaskoczyła mnie ilość graczy, których w życiu na oczy nie widziałem! Bardzo dużo nowych twarzy było i to chyba cieszy serce najbardziej! Jest nadzieja, że ta gra nie zginie ;)
<<

PeterO

Posty: 634

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 14:39

Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań/Warszawa

Frakcja: Cygnar

Post czwartek, 18 października 2018, 01:21

Re: Road to War - PeterO

Hej!

Odświeżam wątek już jako BlogerO ;) #pdk

Dla porządku będę tutaj umieszczał linki do battle reportów.
Na początek wrzucam pierwsze 6 zagranych Legionem gier.

W tym poście będę dodawał odnośniki do kolejnych raportów, by trzymać to gdzieś razem.

GAME #1 Saeryn1 vs Thyra1
GAME #2 Saeryn1 vs Ashlynn1
GAME #3 Saeryn1 vs Lylyth2 Wojna Światów
GAME #4 Saeryn1 vs Syvestro1 Wojna Światów
GAME #5 Saeryn1 vs Lylyth1 Wojna Światów
GAME #6 Thagrosh2 vs Kraye1
Game #7 Thagrosh2 vs Thyra1
Game #8 Thagrosh2 vs Old Witch3 Lokal w Pruszkowie
Game #9 Thagrosh2 vs Skarre3 Lokal w Pruszkowie
Game #10 Thagrosh2 vs Thexus1 Lokal w Pruszkowie
Game #11 Anamag vs Morvahna1
Game #12 Anamag vs Durst1
Ostatnio edytowano czwartek, 1 listopada 2018, 22:01 przez PeterO, łącznie edytowano 2 razy
<<

PeterO

Posty: 634

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 14:39

Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań/Warszawa

Frakcja: Cygnar

Post wtorek, 23 października 2018, 11:06

Re: Road to War - PeterO

Kolejne 3 raporty z całkiem sporego turnieju w Pruszkowie ;)

Game #8 Thagrosh2 vs Old Witch3 Lokal w Pruszkowie
Game #9 Thagrosh2 vs Skarre3 Lokal w Pruszkowie
Game #10 Thagrosh2 vs Thexus1 Lokal w Pruszkowie
Ostatnio edytowano czwartek, 1 listopada 2018, 22:02 przez PeterO, łącznie edytowano 1 raz
<<

Gift

Avatar użytkownika

MultiTroll

Posty: 7792

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 08:01

Frakcja: Skorne

Post środa, 24 października 2018, 22:56

Re: Road to War - PeterO

1 link cos mi nie smiga
QcDWG napisał(a):Cale mk3 jest jedna wielka dobra decyzja. Plus praktycznie kazda errata? A sr17 juz wyglada duzo lepiej niz na poczatku...

Obulus, Mortician’s Guild napisał(a):Farming is a senseless pursuit. You sow what you may reap, then you reap what you may sow. Senseless.

yaro napisał(a):To po co gracie? By narzekac?
<<

PeterO

Posty: 634

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 14:39

Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań/Warszawa

Frakcja: Cygnar

Post czwartek, 25 października 2018, 15:24

Re: Road to War - PeterO

Który?
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 853

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: -

Post czwartek, 25 października 2018, 15:44

Re: Road to War - PeterO

Bardzo fajne raporty, PeterO, ciekawe bitwy i solidnie opisane. Podoba mi się, że szukasz swojej drogi w Legionie zamiast kopiować wiadomo co ;) Dwie rady, które może przydadzą Ci się w przyszłości, to:

"cast" to czasownik nieregularny, cast-cast-cast. Nie ma formy "casted"
"lose" i "loose" to dwa różne słowa (choć namiętnie mylone w internetach, również przez nativów: CLICK ). Ciebie częściej pewnie będzie interesować to pierwsze.
<<

PeterO

Posty: 634

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 14:39

Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań/Warszawa

Frakcja: Cygnar

Post czwartek, 25 października 2018, 22:47

Re: Road to War - PeterO

Dzięki! Super, że się podobają!
I dzięki za poprawki językowe, o to też mi między innymi chodzi, żeby się poprawić i pisać lepiej. Będę to miał na uwadze. O lose i loose wiem, po prostu za szybko napiszę i potem już nie sprawdzę. Natomiast o "cast" nie wiedziałem i poprawię w ostatnich raportach ; )
Dzięki jeszcze raz! Jak coś jeszcze wpadnie Ci w oko (albo bardziej ukłuje Cię w oko) to daj znać ; )

Edit: casted wywalone wszedzie ; )
<<

PeterO

Posty: 634

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 14:39

Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań/Warszawa

Frakcja: Cygnar

Post czwartek, 1 listopada 2018, 22:00

Re: Road to War - PeterO

Poprzednia strona

Powrót do Raporty z gier

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość