FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

ROAD TO WC 2420 - Musza

<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 19 października 2017, 12:34

ROAD TO WC 2420 - Musza

Cześć,

Postanowiłem wrócić do pisania raportów, a że ostatnio obowiązują pewne trendy to zdecydowałem porzucić stary temat i założyć nowy tutaj.

Grałem z Librą, ja wybrałem Qne2, on klasycznie Kromaca2. Grałem Qną po raz pierwszy, więc trochę niepewnie, ale mimo to nie było o dziwo za dużo derpów.

Moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Gorax Rager [7]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Storm Raptor [38]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]
Swamp Gobbers Bellows Crew [2]

Libry lista:
[Theme] Call of the Wild
(Kromac 2) Kromac, Champion of the Wurm [+28]
- Feral Warpwolf [18]
- Ghetorix [21]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Shadowhorn Satyr [12]
- Warpwolf Stalker [19]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]

STÓŁ i SCENARIUSZ:
Obrazek

RZUT STARTOWY: Bimbra wygrywa i wybiera stronę z murkiem, ja zaczynam.

Mój deployment:
Obrazek

Limby deployment (jeszcze nie ustawił kamieni na zdjęciu):
Obrazek

TURA 1, Quna2:
Quna rzuca Hand of Fate na kure, Mirage na Pureblooda, zrzuca jedną furię i szarżuje do przodu. Srom Patrol leci swoje 14" za obstruction, Pureblood warp Spell Ward i biegnie, Gryfy Elusive (Dodge) i szarżują do przodu, Gorax biegnie do rogu strefy, Goberki z bongo biegną, kamienie ustawiają się tak, żeby ogarnąć furie.

Obrazek

TURA 1, Kromac2:
Kromac rzuca Spiny Growth na siebie, Vengeful na Stalkera i advance. Stalker z Vengeful biegnie za murek i warpuje derpa (prowl), Koza z Gryfem ustawiają się tak, żeby Storm Partol nie mógł wylądować za Stalkerem. Ghetorix podchodzi poza wszelkie threaty i Spiny Growth, Pureblood wystawia się na styk na mojego Pureblooda, ale żeby do niego dotrzeć mój musiałby warpować ghostly (obstruction). Kamienie teleportują się do strefy, jeden blokuje lądowanie Sraptora z przodu. Gryfy odpalają animus Elusive.

Obrazek

TURA 2, Quna2:
Ogarniam furię, podtrzymuję Mirage i HoF, Pureblood aparycja do przodu w kierunku Pureblooda. Kamienie teleportują Qune za Obstruction, żeby uruchomić sprint Gryfom, ale jeszcze jej nie aktywować. Gryf po lewej od matki szarżuje na kamień blokujący lądowanie - zabija go i sprint do tyłu. Wayfarer rzuca na kozę Hunters Mark, żeby Srom Patrol szarżował za free. Ptaszor z HoF szarżuje na Kozę raniąc ją mocno pierwszym atakiem prawym talonem. Kolejne initiale lecą w Stalkera przy okazji dziób boostowany, dokupuje w Stalkera i zabijam, dokupuję w kozę i zabijam, ostatni atak w ranionego od electro leapów Gryfa i również zabijam. Przy okazji od Electro Leapów umiera Wilderka, ranię drugiego Gryfa i Kromaca. Rozpierdol. Qna się aktywuje i przerzuca HoF na Pureblooda, camp 5. Pureblood wyprzedził Goraxa z aktywacją (derp) i bez primala szarżuje z ghostly na Pureblooda Libry. Zabija zostając na 1 furii co jak się później okazało było grubo ponad statystykę. Gryfy z prawej ustawiają się trochę głupio w strefie w zasięgu Ghetorixa i wrzucają animusa. Reszta się pozycjonuje - Wilderka biegnie na flagę, Gryf do strefy przeciwnika na contest, Wayfarer z prawej do lasu.

Obrazek

TURA 2, Kromac2:
Libra ogarnia furie. Kromac szarżuje na Raptora i po niefortunnych rzutach zabija ostatnim atakiem. Gryf z wody szarżuje mojego Gryfa kolorowego i zabija, wrzuca Elusive (nie wiem czy to w ogóle pisać, całą grę Gryfy wrzucają to na siebie). Wayfarer zza murka szarżuje mojego w okolicach flagi contestując ją, ale nie zabija klona. Feral szarżuje na Pureblooda, żeby wejść w strefę, zabija go initialami i wrzuca Primal na Ghetorixa. Wayfarer odważnie rzuca Hunters Mark na Gryfa z dodge, ale mu się udaje (jakby tego nie rzucił to Gheto by nic nie zrobił ze swoim Primalem). Ghetorix szarżuje na Gryfa, zabija go pyskiem, overtake do Goberka i zabija, overtake do Qny - trafia trzema atakami z czterech i wymusza dwa transfery na Goraxa i Gryfa (nie mógł overtake'ować do gryfów, bo wyszedłby z kontroli).

1:1 w CP

Obrazek

TURA 3, Quna2:
Ogarniam furię, dobieram z martwych bestii. Postanowiłem olać Ghetorixa na tę turę, bo Primal i wrzuciłem mu Goberka b2b. Qna mówi FEAT, rzuca Primal i HoF na Gryfa w zasięgu, który szarżuje i zostawia Ferala przy życiu. Drugi Gryf z prawej szarżuje Ferala, kończy robotę i Sprint do tyłu, brakuje mu niestety żeby wlecieć do strefy. Kamienie healing field, żeby uleczyć Goraxa, bo ma wyłączony transferem Spirit. Gorax podchodzi na 6" do Gryfa z lewej i wrzuca Primal. Wayfarer (na zdjęciu po lewej) szarżuje Wayfarera, zabija i Battle Wizard w Gryfa odpalając mu Dodge. Mój Gryf z lewej szarżuje na Gryfa... z lewej, ale nie trafia z boostem (111) i Gryf przeciwnika znów odpala Dodge. Wayfarer z prawej szarżuje Wayfarera... z prawej (mirrory takie zakręcone) i znów zabija (mógł pobiec do flagi po punkt, więc decyzja była ciężka). Wilderka zostaje na fladze tylko się trochę cofa na wszelki wypadek.

2:1 w CP dla Qny

Obrazek

TURA 3, Kromac2:
Libra ogarnia furie. Ghetorix frenzy z Primala i zabija Goberka Chmurkowego. Gryf zza murka szarżuje na mojego Gryfa z HoF, ale pudłuje i odpala Dodge. Kamienie się teleportują robiąc miejsce dla Kromaca, a on szarżuje i zabija Gryfa między strefami.

3:2 w CP dla Qny

TURA 4, Quna2:
Orientuję się, że można zdobyć 4 braujące punkty w tę turę. Wayfarer szarżuje kamień w strefie z Kromakiem, nie zabija. Qna bierze free strike od Gheto i trasnferuje go do Gryfa, strzela w kamień i go zabija. Gryf po prawej od Ghetorixa wlatuje do strefy z Kromakiem, Wayfarer biegnie do flagi, Gorax wchodzi do strefy, Wilderka zostaje na fladze.

7:2 w CP dla Qny

Qna wygrywa na scenariusz

Obrazek

wnioski po grze:
Mimo kilku derpów gra była całkiem wyrównana i emocjonująca. Gdyby Libra trochę bardziej skoncentrował się na scenariuszu to mogłoby być ciężej, choćby kamienie w ostatniej turze wywalić na skraj i 4" od mojej flagi. Gdybym ja się mądrzej pozycjonował to bym conajmniej dwóch Gryfów nie oddał bez potrzeby. Storm Raptor znowu się spłacił, a z nowym theme mam na razie 5:1 (Merce Hera, Legion Whydaka, 2x Orboros Libry i Grymkiny heshera / przegrana z... Karpiem i Butcherem3). Spróbowałem już Kaye3, Qne2 i Kromaca2 i sam nie wiem, która opcja mnie najbardziej do siebie przekonała. wszystkie są najbardziej :D
Ostatnio edytowano wtorek, 24 października 2017, 20:02 przez Musza, łącznie edytowano 3 razy
<<

Libra

Avatar użytkownika

Posty: 318

Dołączył(a): niedziela, 24 lutego 2013, 21:55

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 19 października 2017, 14:37

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

1 uwaga- ten kluczowy wayfarer strzelał gryfowi w plecy i trafiał na 6
2 uwaga- z twoim ptakiem grałem tylko raz :D
3 uwaga- nie wiedziałem że mam takie kosmate łapska :o
Poza tym fajnie opisane.
Pyra napisał(a):Jedyna wygrana z przegiętym Rosem, ale tylko dlatego że przeciwnik nie włożył do rozpiski Destorsów.
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post czwartek, 19 października 2017, 15:06

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Libra napisał(a):3 uwaga- nie wiedziałem że mam takie kosmate łapska :o


Warpwolf Libra
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post piątek, 20 października 2017, 15:20

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #2, tym razem bez zdjęć, zobaczymy czy mi się uda napisać coś sensownego...

Grałem z Tadeuszcz1, ja wybrałem Qne2, on Sorshe1 w nowym theme.

moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Gorax Rager [7]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Storm Raptor [38]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]
Swamp Gobbers Bellows Crew [2]

lista Tadeusza:
[Theme] Wolves of Winter
(Sorscha 1) Kommander Sorscha [+29]
- Juggernaut [12]
- Juggernaut [12]
- Marauder [10]
Eilish Garrity, the Occultist [5]
Greylord Forge Seer [0(4)]
Greylord Forge Seer [0(4)]
Koldun Lord [0(4)]
Doom Reaver Swordsmen [13]
Doom Reaver Swordsmen [13]
Doom Reaver Swordsmen [13]
Doom Reaver Swordsmen [13]
Doom Reaver Swordsmen [13]

scenariusz:
Obrazek

przemyślenia przed grą i plan:
Gramy scenariusz głównie faworyzujący piechotę, a na przeciwko mnie jest 5 6-osobowych oddziałów świrów z mieczami 2" zasięgu i jeden oddział dostaję aparycje co daje im 13" threata. Shit². Dochodzę do wniosku, że jeśli uda mi się wygrać zaczynanie to muszę to zrobić, żeby zaatakować pierwszy i ewentualnie wymanewrować wroga. Na środku widzę duży las i mierzę od razu czy jestem w stanie zaczynając wstawić za niego gryfy (tracker) - jestem. Plan jest, zaczynamy.

rzut startowy: wyrzucam 7 (6+1 z tiera) i wybieram, że zacznę, zgodnie z planem. Tadeusz wybiera stronę z murkiem. Zaraz po tym pytam czy świry mają pathfindera, ale nie mają, więc trzeba to wykorzystać.

mój deployment: Gryfy na środku, Sraptor z prawej, Pureblood z lewej, Wayfarerzy na flankach, Gorax i Wilderka za pierwszą linią.
nie-mój deployment: Doom Reaverzy na całą szerokość stołu do tego Marauder na środku, Sorsha lekko z prawej i Juggernauty z supportem na lewo-prawo symetrycznie z krańcami prostokątnej strefy.

Qna2, Tura I: Gryfy lecą na max do przodu za las, Qna rzuca Hand of Fate na Pureblooda, Mirage na Gryfa i szarżuje w przód, Pureblood biegnie do lewej strefy, Sraptor na skraj prawej strefy, support się chowa po terenach.

-:-

Sorsha1, Tura I: Jeden hipek z oddziału Doom Reaverów ma gryfa w zasięgu jeśli dostanie aparycje - dostaje. Owy hipek szarżuje i nie trafia, a reszta Doom Reaverów rozszczepia się tak, żeby ani spraye ani gryfy nie zebrały za dużych żniw. Sorsha ucieka na prawo w jeszcze nieaktywny killbox rzuca Fog of War i Wind Rush, a jacki pełzają poza zasięgi Gryfów.

-:-

Qna2, Tura II: Gryf próbuje być chytry i znalazł miejsce w którym może uderzyć 3 Doom Reaverów, ale szybko się dowiedziałem, że free strike od Weapon Mastera na arm13 boli i tracę aspekt. Pureblood dostał cynk od Encaitara, że nie muszę się rozpędzać 3" do assaulta więc robię i z HoF udaje mi się objąć 5, trafić 4 i zabić 2 (Tadek dobrze rzuca toughy). Bida. Quna podchodzi, żeby Gryfy mogły sprintować i pozostałe zabijają najbliższe figurki Doom Reaverów (po 1 na gryfa) i wracają za las bezpieczne z Dodge. Blacklad Wayfarer szrżuje ale nie zabija (tough), Wilderka szarżuje (!) ale nie trafia, Gobbery chmurkowe z lewej szarżują (!!) i zabijają jednego (!!!) drugiemu zrównałem arma. Quna przerzuca HoF na Sraptora i strzela ze swojej broni 3 razy zabijając Doom Reavera 2 razy (bo zdał tough...). Storm Raptor się nie spieszy i strzela zabijając 1 Doom Reavera (jeden od electro leap zdał tough) i drugi strzał w jacka żeby sprzątnąć electro leapami 2 kolejnych Doom Reaverów z prawej i jednego przewrócić, rzuca animus. Generalnie bieda, ale dopóki Wrona jest bezpieczna to żyjemy.

-:-

Sorsha1, Tura II: Sorsha podchodzi pod strefę z lewej (jej prawej) i odpala feat zamrażając gryfa, gobbery chmurkowe, Pureblooda, Wayfarera i Wilderkę, a następnie wind rushuje do tyłu zostawiając Juggera poza kontrolą. Doom Reaverzy szarżują na Pureblooda we 4 i go zabijają. Następnie wykańczają gryfa po free strike, ale, że Tadek nie przewidział zabicia go jednym ciosem wali po swoich z berserka i nie trafia. Pozostali Doom Reaverzy z mojej lewej strefy (będę opisywać ze swojej perspektywy) zabijają Wilderke, Wayfarera i jednego Gobbera Chmurkowego. Zostaje jeden Gobber w strefie więc Tadek puszcza Świętego Mikołaja który liczy na znioske, znioska trafia w Gobbera, ale ten przeżywa ze swoim potężnym arm11. gówno się zdarza, będzie bez punktu. Po prawej Juggernaut wchodzi w strefę, żebym nie punktował i kilku Doom Reaverów wchodzi w środkową z tego samego powodu. Marauder stoi za lasem i nie wie, że gryfy widzą przez las.

0:0

Qna2, Tura III: Ogarniam furię kamieniami, podtrzymuję HoF i przechodzę do planowania, ale zostało mi już na prawdę mało na stole liczebnie. W lewej strefie mam tylko Gobbera chmurkowego, a tam zostało sporo Doom Reaverów, którzy w dodatku zaczynają obiegać stół. Postanawiam usunąć najbliższych pistoletem Qny, a Gryfy posłać na Maraudera za lasem. Zanim to zrobię muszę aktywować Sraptora z Hof, który później przerzucę na Gryfa. Sraptor jest kuszony przez Juggernauta na skraju strefy poza kontrolą za którym stoi prawie cały oddzaił Doom Reaverów na kontrę. Połykam przynętę, bo nie zapunktuję, a Plasma Nimbus z Animusem powinna skutecznie usunąć świrów. Szarżuję na jacka, ale niefortunnie zabijam go ostatnim atakiem nie mając furii na animus. Qna się aktywuje, mówi FEAT i przerzuca HoF na gryfa, a następnie strzela do dwóch świrów, jednego zabija i zostaje w zasięgu drugiego. Blacklad2 powala sprayem na krytyku Maraudera. Gryf z HoF szarżuje na Maraudera, ale złe decyzje z boostami podejmuję i wbija kilka kratek tylko. Drugi Gryf z Flankiem szarżuje ale zostawia Maraudera na kilku kratach, znowu liczyłem na fart w kościach zamiast boostować, a one jak na złość były beznadziejne. Nie zapunktuję tej strefy. Po lewej mam wciąż bohatera chmurkowego.

1:0

Sorsha1, Tura III: Oddział przy Sraptorze dostaje aparycję tak że 4 z 5 jest w stanie się do niego dostać. Szarżują ale nie zabijają ptaka (wyłączają mind) natomiast plasma nimbus zabija 2 z 4, niestety jeden z nich w strefie. Sorsha wykminiła sprytnie, że może rzucić Tempest w Maraudera i przewrócić go razem z moimi gryfami, robi to i jej się udaje. Strzela do przewróconego gryfa i go rani. Gejlordzi dają Marauderowi foca. Marauder poświęca ruch, żeby wstać i zabija oba Gryfy. Doom Reaverzy z lewego kółka zabijają chmurkowego bohatera i koniec.

1:1

Qna2, Tura IV: Jeśli dałem Wam poczucie, że nie zostało mi żadnego Gryfa to właśnie sobie zdałem sprawę, że jeden jeszcze tą turę żył. Ściągam z niego i z Goraxa furię, ale z ptaka już nie mogę, a kamienie posłałem daleko do prawej strefy wcześniej, żeby punktowały tam gdzie Ptok robi rozpierduche. Ptok robi threshold check ale zdaje, więc siedzi na 3 furiach z 2 Doom Reaverami w melee. Gorax i Gryf zabijają Doom Reaverów (zostało już może 4-5 po lewej stronie stołu), Qna stoi i celuje, rozstrzelała jeszcze z dwóch, leczy i rzuca HoF na ptaka. Ptak odlatuje żeby objąć wszystkich Doom Reaverów po prawej stronie stołu w melee i dostaje free strike. Czekałem na tego free strike i bałem się, że Tadeusz zrezygnuje z niego, ale wypłacił, zdjął mind i sam umarł od plasma nimbus. z HoF i jednym boostem udaje mi się wykończyć pozostałych Doom Reaverów i pozostać poza zasięgiem Maraudera.

2:3

Sorsha1, Tura IV: Aparycja i pozostałości Doom Reaverów zabijają Goraxa i Gryfa. Marauder wchodzi w strefę, jakiś papa dziadek spray w Wrone i wbija kilka kratek. cośtam się jeszcze działo, ale niedużo.

3:5

Qna2, Tura V: Zaczyna śmierdzieć porażką. Ptak się aktywuje, szarża. Jednak nie, Tadeusz jest uprzejmy. Qna się aktywuje, leczy ptaka, rzuca HoF, bo zapomniałem, że był (poniżej 6 min na zegarze)... i zastrzeliła Doom Reaverów w zemście za Goraxa (został już jeden świr na stole). Ptak szarżuje na Maraudera i zabija, ale electro leapy nie mają nic w zasięgu. kamienie robią to co kamienie robią najlepiej - nic.

5:6

Sorsha1, Tura V: Święte Mikołaje rzucają się na Ptaka, ale wbijają po 1 kratce atakami (zostało jakieś 7 jeszcze) za to Plasma Nimbus oddaje im srogo (jakieś 6,6 na kościach). Doom Reaver szarżuje na ptaka, na 4 kościach na -6 wbija 2 kratki i umiera. Sorsha próbuje zastrzelić ptaka, ale wbija jedną kratkę i ptak przeżył. Jakiś dziadek w płaszczu coś próbuje ale nic nie wychodzi. poniżej 1min na zegarze.

6:7

Qna2, Tura VI: Qna leczy ptaka za 2, podrzymuje HoF i spierdala. Sraptor czyści strefę ze świętych mikołajów (jakby prezentów w tym roku nie było to moja wina, sory) i punktuje.

8:8

Sorsha1, Tura VI: Sorsha szarżuje na ptaka i zabija w ostatnich 2 sek, ale mamy jeszcze jedną turę, więc podajemy sobie rękę, bo Tadek nie będzie w stanie jej rozegrać ze względu na 15sek restrykcji. Gdyby nie to, to byłyby tie breakery, bo Quna nie byłaby w stanie zabić Sorshy, a sama bez celu na transfery umarłaby w odwecie haniebną śmiercią. Ja miałem jeszcze kamień, Tadek miał solosa z czaszeczką o którym zapomniałem w raporcie, ale nic poza Puppet Masterem nie robił.

Qna wygrywa na czas

wnioski po grze:
Widzieliście, że wrzuciłem post na giełdzie, że kupię Rotterhorna? To właśnie dlatego :D Gra świetna, dawno nie grałem do ostatniej krwii i sekund. Dzięki Tadek!

Miałem tego dnia jeszcze drugą grę, rewanż z Librą, ale nie jest wart opisania nawet mimo zdjęć. Po pierwszej turze zaciął nam się zegar. Później Libra zabił mi czystego Storm Raptora Shadowhornem i Scarsfellem z Primalem, którego nie miał na stole (a bez niego matematycznie miał jakieś 2% szansy, liczyłem to zanim Libra zaskoczył mnie Primalem zza grobu). Na domiar derpa nie liczyliśmy tur, a rozegraliśmy tę grę znowu do momentu aż został mi caster i kamień, a jemu caster i dziurawy, raniony Stalker. Skończyło się na Primal Shock'u ostatniej szansy, który zabił Une z wymogami trafienia boostowanej 12, a później nieboostowanej 7... przynajmniej było śmiesznie. Honorowo musiałem napisać, że przegrałem, ale gra zeszła w pewnym momencie na abstrakcyjne tory, a ten ptak który umarł, a nie miał prawa (nawet jakby koza rzucała same 6 na dmg nie zabiła by ptaka) miał olbrzymie znaczenie dla reszty gry. Libra miał dobry dzień ogólnie jeśli chodzi o turbo-wałki (@Whydak, pewnie zrobi raport), a ja po grze z Tadeuszem nie byłem zbyt czujny. Tak czy inaczej, dzięki Libra!
Ostatnio edytowano sobota, 21 października 2017, 18:51 przez Musza, łącznie edytowano 9 razy
<<

Encaitar

Avatar użytkownika

Posty: 2111

Dołączył(a): piątek, 22 lutego 2013, 12:50

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post piątek, 20 października 2017, 15:39

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Sorsha wykminiła sprytnie, że może rzucić Tempest w Maraudera i przewrócić go razem z moimi gryfami, robi to i jej się udaje. Strzela do przewróconego gryfa i go rani. Gejlordzi dają Marauderowi foca. Marauder poświęca ruch, żeby wstać i zabija oba Gryfy.

Taki wałeczek :) Nie można wstać w tej samej turze, w której zostało się przewróconym.
<<

Gift

Avatar użytkownika

MultiTroll

Posty: 7207

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 08:01

Frakcja: Skorne

Post piątek, 20 października 2017, 15:43

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

walek prawie tak stary jak mulg
QcDWG napisał(a):Cale mk3 jest jedna wielka dobra decyzja. Plus praktycznie kazda errata? A sr17 juz wyglada duzo lepiej niz na poczatku...

Obulus, Mortician’s Guild napisał(a):Farming is a senseless pursuit. You sow what you may reap, then you reap what you may sow. Senseless.

yaro napisał(a):To po co gracie? By narzekac?
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post piątek, 20 października 2017, 15:45

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Encaitar napisał(a):
Sorsha wykminiła sprytnie, że może rzucić Tempest w Maraudera i przewrócić go razem z moimi gryfami, robi to i jej się udaje. Strzela do przewróconego gryfa i go rani. Gejlordzi dają Marauderowi foca. Marauder poświęca ruch, żeby wstać i zabija oba Gryfy.

Taki wałeczek :) Nie można wstać w tej samej turze, w której zostało się przewróconym.


Dzięki za WAŁ-ALARM

@Tadeusz, policja już do Ciebie jedzie - dostaniesz mandat, 2 punkty karne i nie pożyczę Ci samochodu ani pieniędzy mimo, że się podłożyłeś w grze zgodnie z umową :mrgreen:
<<

yaro

Avatar użytkownika

Posty: 7270

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 11:25

Lokalizacja: Krakow

Frakcja: Skorne

Post piątek, 20 października 2017, 15:57

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

mogl - ktos tu nie napisal iz druid przewrocil maraudera w turze muszy.

edit: i wogole raport jest pokickany bo gorax juz nie zyl gdy gryfy okladaly lezacego marudera.
Herudaio napisał(a):Nobody expects the Iosian inquisition!

0-6(1) > 10-7(3) ?
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post piątek, 20 października 2017, 16:11

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

yaro napisał(a):mogl - ktos tu nie napisal iz druid przewrocil maraudera w turze muszy


tzn. to coś zmienia? Pytam, bo chciałbym to zrozumieć. Faktycznie Blacklad turę wcześniej przewrócił Maraudera, ten nie wstawał i został znowu powalony przez Sorshe. Rozumiem, że to sprawia, że mógł wstać, bo nie da się powalić powalonego, a wstawał w aktywacji?

edit: i wogole raport jest pokickany bo gorax juz nie zyl gdy gryfy okladaly lezacego marudera.


czepiasz się jakiś mało znaczących drobiazgów, ja tu z pamięci lecę i próbuję istotę ująć, proszę o wyrozumiałość! ;)

EDIT_dopisałem do raportu Blacklada, nie wiem jak umieścić Goraxa w czasie, wydaje mi się, że jest ok, ale to w sumie bez znaczenia.
<<

yaro

Avatar użytkownika

Posty: 7270

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 11:25

Lokalizacja: Krakow

Frakcja: Skorne

Post piątek, 20 października 2017, 16:19

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

dobrze rozumiesz.
i sie nie czepiam tylko stwierdzam fakt iz troche pomieszales 3 i 4 runde.
Herudaio napisał(a):Nobody expects the Iosian inquisition!

0-6(1) > 10-7(3) ?
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post piątek, 20 października 2017, 16:25

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

yaro napisał(a):dobrze rozumiesz.
i sie nie czepiam tylko stwierdzam fakt iz troche pomieszales 3 i 4 runde.


w takim razie dzięki za wiedzę i czujność :)

Generalnie postaram się pamiętać o zdjęciach w przyszłości, co ułatwi mnie pisanie, a Wam zobrazowanie rozgrywki. Mimo wszystko chciałem tę opisać, żeby nie tracić flow z tematem... a i rozgrywka wydawała mi się wyjątkowo ciekawa. To jedna z tych gier, która uczy, żeby się do końca nie poddawać, bo zawsze mogą się komuś zepsuć kości albo zaplątać neuroprzekaźniki :D
<<

LosKamilos

Avatar użytkownika

Posty: 436

Dołączył(a): piątek, 22 lutego 2013, 19:11

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Grymkin

Post piątek, 20 października 2017, 19:36

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

Bardzo spoko raporty, nie za długie, bez lania wody. Zdjęcia jednak bardzo się przydają.

Fajnie widzieć, że Raptorem da się grać, mój czekał na półce na ten moment od samego początku (a kupiłem go prawie od razu po premierze). Taką Unę muszę spróbować, bo do 5 gryfów to jeszcze nie spam ;)
Kamienie jako fury management są spoko ale bardzo naraża to bestie na wszystkie przewracające placki, tu trzeba uważać.
Dobrze też widzieć, że beast-heavy listy - czyli cały ten tier - ma realne szanse przeciwko spamom piechoty.
Zdecydowanie muszę to wypróbować
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post sobota, 21 października 2017, 18:50

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #3

Grałem z Hasher i jego Grymkinami

moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Gorax Rager [7]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Storm Raptor [38]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)] - prox z druid overseer
Shifting Stones [0(3)]
Swamp Gobbers Bellows Crew [2]

lista Heshera:
[Theme] Bump in the Night
(Heretic 1) The Heretic [+28]
- Cage Rager [14]
- Gorehound [6]
- Skin & Moans [15]
- Skin & Moans [15]
Lord Longfellow [0(6)]
Dread Rots (max) [12]
Hollowmen (max) [13]
- Lantern Man [0(3)]
Piggybacks (max) [15]
Death Knell [13] - prox, sama podstawka

scenariusz:
Obrazek

przemyślenia przed grą i plan:
Gramy scenariusz głównie faworyzujący bestie/jacki/BE, a ja mam prawie same bestie - dobrze. Moje zasięgi są dłuższe niż przeciwnika, więc nie muszę się nigdzie spieszyć. Chcę wykorzystać sprint, więc muszę ustawić Qne jak najdalej w bezpiecznym miejscu, żeby zabijać screen piechoty i wracać poza zasięgi S&M i przyjaciół. Przynajmniej taki był plan.

rzut startowy i wybór objective/arcana:
Przegrywam rzut, więc mój przeciwnik wybiera zaczynanie. Ja wybieram stronę z obstruction (gramy po obrysie) bo fruwacze lubią takie tereny... a poza tym mam już figurki po tej stronie stołu, proste. Objective wybieram leczący, bo reszta nie ma sensu, Hasher wybiera magiczną broń w obawie przed Wind Wall (a Hollowmani planują jakieś grube CRA), a jako karty Arcana Trump: Reconing, Ill Omens i Sacrifice(?).

stół:
Obrazek

deployment Grymkin:
Obrazek

deployment Orboros:
Obrazek

Heretic, Tura I:
Hollowmani aparycja. Gorehound biegnie do trencha, Hollowmani biegną do przodu, a latarnik podchodzi i daje im concealment, reszta biegnie jak na zdjęciu i Heretic za murkiem zrzuca furie, żeby wszystko się zgadzało.

Obrazek

Qna2, Tura I:
Qna rzuca Mirrage na Pureblooda, Hand of Fate na ptaka (zderpiłem trochę z zasięgiem, ale sobie to wybaczyliśmy), Wind Wall i szarżuje pusta w furie do przodu. Gryfy Elusive i szarża w przód poza jednym z lewej, który pobiegł na górkę. Pureblood biegnie do lewej strefy i Spell Ward, a za nim chowa się Wilderka. Blacklad zostaje poza zasięgiem Longfellow, Gobbery Chmurkowe idą do chmurki, Blacklad kolorowy biegnie za obstruction, Gorax podchodzi do przodu, a kamienie pozycjonują się tak, żeby zasłonić całkiem Qne i ewentualnie ściągnąć furię z gryfów. Duży ptak podchodzi i strzela w Gorehounda w trenchu - pierwszy strzał chybił, drugi z boostem obrażeń zostawił go na 2 kratkach (!) i electro leap zabija Hollowmana.

Obrazek

inna perspektywa:
Obrazek

Heretic, Tura II:
Hasher ogarnia furie, Hollowmani aparycja. Dwóch Hollowmanów poświęca movement i celuje kilku pozycjonuje się w rzędzie 10" od gryfa, a Ci którzy zostali uznani za matematycznie niepotrzebnych zostają z tyłu, żeby oddział mógł się reanimować. Strzelają CRA dzieląc się po 2, 2 i 3 wbijając kolejno 6 i 10 dmg, a trzecim strzałem pudłują (pech) i odpalają dodge na gryfie. Heretic leczy Gorehounda za 2 i rzuca Wall of Fire. Świnki podchodzą i robią shield wall, Longfella strzela do wilka i pudłuje, dynigłowi się pozycjonują tworząc screen, a BE podchodzi, żeby zbierać w razie czego z nich corpsy i być poza zasięgami szarż.

Obrazek

Obrazek

Qna2, Tura II:
Ogarniam furię, podtrzymuję HoF, objective leczy rannego Gryfa. Rządek Hollowmanów aż się prosi o electro leapy, więc zaczynam od Ptaka. Ptak z HoF podchodzi za Obstruction i oddaje 2 strzały zabijając większość Hollowmanów. Blacklad Wayfarer wychodzi zza obstruction i wali spray po kolejnych Hollomanach w strefie (4 z prawej przy trenchu) i zabija. Został jeden na środku i zdecydowałem posłać tam rannego Gryfa, żeby zdobyć punkt i zarzucić przynętę. Qna podchodzi 6" do Pureblooda i przerzuca HoF przy okazji pistoletem ściągając Dyniogłowego. Pureblood wali sprayem po czterech Dyniogłowych, ale zdają toughy i umiera bodajże dwójka, a przy okazji ranię jeszcze świnkę. Gryfy się pozycjonują i wrzucają Elusive, niemalowany Wayfarer robi Phase Jump do flagi, kamienie się pozycjonują do ew. teleportów i fury menagmentu, a goberki chmurkowe robią dym nad moją flagą. Gdzieś w tej turze odpaliła się Arcana Ill Omens, ale nie miała absolutnie znaczenia.

2-0

Obrazek

Obrazek

Heretic, Tura III:
Hasher ogarnia furie, Hollowmani aparycja. Gorehound szarżuje na Gryfa i zabija go ostatnim atakiem, więc nie starcza na sprint. Hollowman szarżuje na Wayfarera za obstrukction (na zdjęciach zasłonięty), ale nie trafia. Dreadroty szarżują na Pureblooda, ale nie robią mu żadnej krzywdy. Dwie świnki szarżują Pureblooda, ale znowu bez sukcesu, reszta świnek się pozycjonuje, żeby wcisnąć za nie S&M bez landing spotów dla Gryfów. Death Kneel podaje corpse do Cage Ragera i podjeżdża ze swoją aurą do lewej strefy. Cage Rager wchodzi do prawej strefy, żeby blokować punktowanie. Heretic idzie do flagi stawia Wall of Fire przed S&M w jedynym miejscu do lądowania i wrzuca chyba Fury na niego w przygotowaniach do następnej, krwawo zapowiadającej się tury.

3-1

Obrazek

Obrazek

Qna2, Tura III:
Ogarniam furię, podtrzymuję HoF z Wilderki. Orientuję się, że w tej turze można skończyć grę na scenariusz, jeśli gwiazdy będą w porządku. W lewej strefie coś tam mielę (nie ma to większego znaczenia) i wrzucam Gryfa na contest flagi z Heretykiem. Qna podchodzi, mówi feat, rzuca Primal na Gryfa, rzuca HoF na Gryfa (chyba ciut zabrakło zasięgu do Sraptora) i strzela po dreadrotach ze snipe. Gryf z Primalem szarżuje na objective i zostawia na 2 kratkach, drugi szarżuje i dobija. Wayfarer zza obstacle zabija Hollowmana i robi spray z Battle Wizarda zabijając drugiego. Nie-kolorowy Wayfarer zostaje na fladze ale pozycjonuje się, żeby rzucić na Gorehounda Hunters Mark - udaje się. Gorax podchodzi i Primaluje Storm Raptora. Sraptor szarżuje za free na Gorehounda i zabija go pierwszym atakiem resztą wykańczając Cage Ragera.

6-1

Qna wygrywa na scenariusz

Obrazek

wnioski po grze:
Pierwszy raz nie-zaczynałem tą rozpiską i okazało się, że w drugą stronę też działa. Trzeba być bardzo czujnym w scenariuszach w których można zdobyć 5 punktów w jedną turę i Hasher oddał mi grę olewając całkiem flagę po mojej stronie stołu.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 23 października 2017, 10:36 przez Musza, łącznie edytowano 1 raz
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post niedziela, 22 października 2017, 15:13

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #4

Grałem z Wemstar na jego Khador

moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Gorax Rager [7]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Storm Raptor [38]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)] - prox z druid overseer
Shifting Stones [0(3)]
Swamp Gobbers Bellows Crew [2]

lista Wemstara:
[Theme] Jaws of the Wolf
[Theme] Jaws of the Wolf
(Vladimir 1) Vladimir Tzepesci, The Dark Prince [+28]
- Behemoth [25]
- Juggernaut [12]
- Rager [11]
- Reinholdt, Gobber Speculator [4]
Greylord Forge Seer [0(4)]
- Destroyer [14]
Greylord Forge Seer [0(4)] - prox Man o War
- Destroyer [14]
Kayazy Assassins (max) [15]
- Kayazy Assassin Underboss [0(4)]
Widowmaker Scouts [8]

scenariusz:
Obrazek

przemyślenia przed grą i plan:
Nie będę ściemniał - nie wyspałem się, nie wypiłem kawy, nie ma planu.

rzut startowy:
Przegrywam rzut, mój przeciwnik wybiera stronę.

deployment:
Obrazek

Qna2, Tura I:
Qna rzuca Hand of Fate na Sraptora, Mirrage na Pureblooda i szarżuje w przód. Wszystko biegnie do przodu i się pozycjonuje, część Gryfów za murek/do chmurki i Elusive.

Obrazek

Vlad1, Tura I:
Wszystko biegnie do przodu, Vlad rzuca Wind Wall.

Obrazek

Qna2, Tura II:
Ogarniam furię z pomocą kamieni i podtrzymuję upkeepy, Pureblood robi aparycję. Postanowiłem zagrać bezpiecznie Sraptorem (...), rzucam animus, ustawiam się na 9" od dwójki Widowmakerów z przodu i strzelam. Pierwszy strzał Shield Guarduje Rager i zabijam electro leapami jednego snajpera, drugi strzał zabija kolejnych dwóch. Pureblood ustawia się za obstruction i spray na jednego Kayazy, zabija. Kamienie teleportują Qne pomiędzy Pureblooda, Ptaka i Domek. Qna rzuca Wind Wall i zrzuca jedną furię. Dwa Gryfy przylatują w pobliże Qny dla Wind Wall (jakby Goblinek chciał zdjąć Stealth) a reszta się pozycjonuje po prawej, wszystkie z Elusive. Goberki robią chmurę żeby coś ze sobą zrobić i reszta jakoś się ustawia.

Obrazek

Vlad1, Tura II:
Power-up, Vlad ładuje do pełna Behemotha i 1 Juggernautowi. Zaczynają Mikołaje podając Focus i bonus z FM dla Destroyerów. Destroyer strzela do Sraptora, ale nie trafia i znosi na Qne (3dmg), Pureblooda (0dmg) i Gryfa-boost (8 dmg). Drugi destroyer wali po Ptaku i wbija jakiś marny dmg. Vlad mówi FEAT i rzuca Boundless Charge na Behemotha i Juggernauta zostając na 0 z tyłu. Behemoth szarżuje na Sraptora (whooops... tego nie zauważyłem :P ), ale po średnio-słabych rzutach zostawia go na 5 kratkach, a sam dostaje 3 z Plasma Nimbus+animus (zawsze coś). Juggernaut szarżuje na Pureblooda, nie udało się zamrozić i marnie rani, bo wykorzystuje boosty na trafienie. Widowmaker chowa się za domek, a Kayazy jammują okolice mojej flagi i Blacklada. Rager wchodzi do strefy. Plan był dobry i zabolał, ale zabrakło trochę w kościach i rezerwie, żeby miała znaczenie.

1-1

Obrazek

Qna2, Tura III:
Ogarniam furię i podtrzymuję HoF, Mirrage mi już nie potrzebny, bo Pureblood nie ma jak się wysunąć z melee. Wilderka podchodzi do ptaka i leczy go o 3 kratki włączając aspekty. Ptak bije w Behemotha zabijając go przedostatnim atakiem, ale nie decyduję się na animus ze względu na furię. Qna mówi FEAT, przerzuca HoF na Pureblooda, rzuca Primal na Gryfa po lewej i camp 3. Pureblood Warp STR i bije po Juggernaucie zostawiając go na 2 kratkach. Gryf bez primala przeskakuje mu na plecy i rzuca jak kaleka, więc Jugger stoi... dopiero Gryf z Primalem kończy go i robi sprint do strefy. Blacklad z lewej podchodzi do flagi zostają w melee Kayazy i pudłuje cios. Gorax rzuca Primal na Gryfa pomiędzy strefami i zapomina wejść do strefy (derp!). Pierwszy od lewej gryf z prawej strefy szarżuje na Destroyera i tu się zaczyna festiwal beznadziejnych rzutów dopiero - prawie nic nie robi. Drugi szarżuje z flankiem i znów prawie nic, trzeci już nie ma wyjścia i leci dobić, ale... koniec końców nawet nie wyłączyli apektu. Blacklad podchodzi i spray w Destroyera z braku pomysłów i kończę turę.

1-2

Obrazek

Vlad1, Tura III:
Power-up. Destroyer dostaje Foca od Mikołaja i zabija Gryfa (niepotrzebnie tego z Primalem). Drugi Destoryer strzela w Sraptora i zabija (powinienem był Blackladem go związać). Widowmaker wychodzi zza domku i strzela do Wilderki, pudło. Kayazy szarżują na Gryfa kolorowego, Goberka i kilku na Blacklada przy fladze. Gryfa pudłują i uciekam z Dodge, Blacklad i Goberek umierają. Vlad rzuca Blood of Kings i szarżuje na niemalowanego Gryfa obijając go (kolorowy ma Primala, więc jest niegroźny), Vlad zostaje na 4 focusach. Pada komentarz, że Pureblood jest w zasięgu teleportu na Vlada, więc coś próbuje zranić kamień, ale zostaje na 1 kratce.

1-2

Obrazek

Qna2, Tura IV:
Ściągam furię, podtrzymuję HoF na Purebloodzie i robię frenzy Primalami/threshold check na Gryfach. Gryf przy Vladzie frenzuję w niego i pudłuje, Gryf przy Destroyerze od lewej zdaje, drugi frenzuje i wbija nic. Zaczynam od Gryfa, który zdał threshold, żeby poznęcał się nad Destoyerem, ale nie zabija go dalej. Następnie Gorax wchodzi do strefy i rzuca Primal na Pureblooda. Kamienie teleportują Pureblooda na plecy Vlada. Pureblood warpuje STR i bije Vlada, ale razem z Blood of Kings i focusami udaje mu się przeżyć na 6 kratkach i 0 focusach (nie wiem czy Wrightbane za furie niebyłby lepszy niż Primal od Goraxa, ale nie było czasu liczyć). Qna wychodzi zza domku, rzuca Wrightbane na swój pistolet, wybiera tryb ignorujący bonus z Def in melee i strzela do Vlada zabijając go pierwszym strzałem.

Qna wygrywa na CK

Obrazek

wnioski po grze:
Było zdecydowanie sporo błędów i mogły mnie one kosztować grę, szczęście trochę poratowało, a raczej brak szczęścia w rzutach po obu stronach. Muszę przyjrzeć się Gryfom i przekalkulować ich dmg output raz jeszcze, bo chyba go przeceniłem. Liczyłem kiedyś jaki scenariusz przy dwóch-trzech na ARM19-20 jest najkorzystniejszy i jak to przydzielić z Primalem/Flankiem i ew. HoF, ale w praktyce lecę na czuja i mnie rozczarowują. Mimo wszystko lubię tę rozpiskę i dalej nie widzę możliwości jej oczywistego udoskonalenia. Może zamiast Storm Raptora i Gobberków lepiej by się sprawdzało 5 Gryfów, ale nie chcę kupować tyle drobiu, żeby się przekonać. Dzięki Wemstar za grę i Wam za dotarcie do końca, Pozdr!
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 909

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post środa, 25 października 2017, 22:57

Re: ROAD TO WC 2420 - Musza

RAPORT #5

Grałem z Librą na Circle Orboros, Kaya3 na Kromac2 (swoją drogą drugi raz i mniej więcej tak samo się skończyło)

moja lista:
[Theme] Call of the Wild
(Kaya 3) Kaya the Wildheart [+27]
- Gorax Rager [7]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Shadowhorn Satyr [12]
- Warpwolf Stalker [19]
- Wild Argus [7]
- Wild Argus [7]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Swamp Gobber Chef [1]
Shifting Stones [0(3)]

lista Libry:
[Theme] Call of the Wild
(Kromac 2) Kromac, Champion of the Wurm [+28]
- Feral Warpwolf [18]
- Ghetorix [21]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Shadowhorn Satyr [12]
- Warpwolf Stalker [19]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]

scenariusz (breakdown) i stół:
Obrazek

przemyślenia przed grą i plan:
Gramy mirror i mamy podobnie ofensywne rozpiski - warto wyjąć Blackladów, żeby uderzyć pierwszy.

rzut startowy:
Wygrywam rzut i wybieram zaczynanie, Libra wybiera stronę po której teren mniej mu będzie utrudniać przez brak pathfindera na niektórych bestiach.

deployment:
Obrazek

Obrazek

Kaya3, Tura I:
Wszystko biegnie i się furiuje, Kaya rzuca synergię i soothing song.

Kromac2, Tura I:
Kromac rzuca Vengeful na Ghetorixa, Spiny Growth i advance, wszystko się pozycjonuje poza moje zasięgi oprócz Gryfów z Elusive.

Obrazek

Kaya3, Tura II:
Zbieram furię i podtrzymuję z Synergię. Blacklad z lewej rzuca Hunters Mark w kamień za Gryfem, a przed Feralem. Kaya podchodzi, żeby Gryfy były po szarży w kontroli i rzuca na jednego Primala, a na siebie Elusive. Gryf leci na kamień ze słabszym atakiem szarżowym i nie zabija (na szczęście), ale Gryfa też po słabych rzutach nie rani zbyt mocno. Rzuca elusive, repozycja do tyłu, żeby ustąpić drugiemu Gryfowi miejsca i dostaje sporo dmg z free strike. Drugi Gryf dostaje Primal od Goraxa i leci znowu na kamień zabijając go i Gryfa. Kiepsko się zaczęły trade, ale repozycją próbuję zablokować drogę wilkom i tym samym spowolnić go na późniejszą grę scenariuszową. Koza z nabitą Synergią na dwa skacze do drugiego Gryfa, ale ostatnim atakiem pudłuje i odpala dodge, więc repozycja do tyłu, żeby przysłużyć się jako przynęta chociaż. Pureblood podchodzi na 10" od niedobitego Gryfa i kończy go oddechem, a następnie wycofuje się do tyłu. Gobber Chef ucieka na flankę.

Obrazek

Kromac2, Tura II (+liczmy derpy):
Libra zauważył, że jeśli uda mu się rzucić Hunters Mark w Blacklada to ma Kaye w zasięgu Ghetorixa po overtake. Ustawiłem swojego Blacklada tyłem do jego (derp1), bo używam proxa z Overseera... Libra proponuje to cofnąć, ale za błędy trzeba płacić i lecimy dalej - spokojnie wklepuje znacznik łowcy Blackladem, Blackladowi na dupe. Następnie... zbiera furię? (derp2) i zaraz po tym aktywuje się Kromac, ale za bardzo podjarał się kozą, nie wytrzymał i na śmierć zgwałcił dając mi tym samym transfery (derp3), poszedł FEAT. Po tym orientalnym pokazie aktywuje się Feral, ubija mi Gryfy i rzuca Primal na Ghetorixa. Ghetorix warpuje sił... murderous i biegnie na Blacklada zabijając go i overtake'ując do Kaya.Pierwszym atakiem nie wymusza transferów, a później każdym kolejnym już tak - przenoszę dmg na modele, które są przy shifing stones, żeby w następnej turze przywrócić im aspekty healing field. Następnie Koza Libry doskakuje do mojego Gryfa i robi throw (bez chain attack, po prostu) rzucając w drugiego (bo miały po ok. 8hp po transferach), ale oba to przeżyły. Pureblood podchodzi i robi spray w leżącego Gryfa zabijając go (spray nie dochodzi za las, więc nie tyka drugiego).

0:0

Obrazek

Kaya3, Tura III:
Zbieram furię, ale po transferach muszę się pociąć za 2 (mam 3 kratki) i zostaję z 5, podtrzymuję Wilderką Synergię. Zaczynam od healing field kamieni i przywracam wszystkim rannym apekty. Następnie Wilderka szarżuje na Blacklada z lewej, ale nie trafia. Gobber Chef szarżuje mu na plecy i zabija. Aktywuję lewego Wild Argusa i szarżuję na Ghetorixa, odpalam Dopper Bark i biję go z combo strike. Ghetorix oddaje z Vengeful wyłączając mi Spirit i nie mogę już dokupić. Następnie z nabitą na 1 synergią szarżuje Gorax i całkiem nieźle rani Gheto, synergy na 2. Kaya szarżuje jako ostatnia i zabija go, synergy na 3. Kaya nastepnie rzuca na siebie Elusive i leczy Argusowi ducha. Stalker aktywuje się i zabija kozę wracając Sprintem za murek. Blacklad z prawej rzuca Hunters Mark na kamień przed Purebloodem, a mój Pureblood na niego szarżuje zabijając go assaultem i przekierowuue szarżowy atak na Pureblooda Libry. Zabija go dopiero ostatnim atakiem i repozycjonuje się do tyłu. Gryf zostaje za lasem czekając na lepsze łowy (ma w zasięgu tylko kamienie) i zostając na przyszłe tury dla synergii. Prawy Argus rzucony na zachętę, żeby wyłowić Stalkera, bo mi sprint na Kromacu przeszkadza. Score'uję środkową strefę.

1:0

Obrazek

Kromac2, Tura III:
Libra ogarnia furie. Zaczyna Kromac szarżą na Pureblooda i zabija go odpalając Sprint. Następnie Druid Wilder szarżuje na mojego Blacklada w prawej strefie i zabija go. Blacklad Libry rzuca Hunters Mark na Argusa z powodzeniem, a następnie szarżuje w niego Stalker zabijając i wracając Sprintem do wody, ale nie poza zasięg mojego Stalkera (przynęta zadziałała, Libra prosił, żeby dopisać w tym momencie że mu się kable w mózgu poplątały). Feral warpuje protective plates i wchodzi do strefy za las. Kamienie się teleportują.

1:0

Obrazek

Kaya3, Tura IV:
Zbieram furię, ale jest o jedną za dużo -> Gorax frenzuje w Argusa nic nie robiąc... podtrzymuję synergię. Ustalamy, że Argus nie widzi Ferala, więc szarżuje na kamień i rzuca Doppler Bark, żeby objąć Ferala. Następnie Kaya rzuca FEAT, żeby ochronić resztki i przypieczętować planowaną przewagę po tej turze... i rzuca Primal na Gryfa, a na siebie Elusive. Gryf szarżuje na Ferala i zostawia go na 1 kratce (ale to jeszcze nie najgorsze). Następnie aktywuje się Stalker i szarżuje na Stalkera Libry z nabitą Synergią na 2. Na wszystkie ataki, które wykonał trafił dopiero ostatnim (trafiał na 6, dzięki statystyko) i nic konkretnego nie zrobił... katastrofa. Wrzucam kamienie do prawej strefy, bo widzę, że ją stracę.

1:0

Obrazek

Kromac2, Tura IV:
Libra ogarnia furię. Kromac aktywuje się i zabija Stalkera, Sprint. Stalker Aktywuje się i zabija Gryfa, sprint. Feral regeneruje się za 1 i zabija Argusa. bez punktów

1:0
[zaczęło robić się trochę intensywnie, więc nie ma fotki.]

Kaya3, Tura V:
Ogarniam furię. Zaczynam od Gobber Chefa, który szarżuje Feralowi na plecy i go zabija (Gobber Chef w tej grze zabił 22 punkty :D). Kaya ma w zasięgu Stalkera (na 17 kratkach), ale w trakcie kalkulacji zauważam, że Libra ma poniżej 3 min, więc postanawiam to rozegrać na czas. Kaya ucieka poza zasięg do lewej strefy. Gorax ucieka razem z nią. Kamień się teleportuje do prawej strefy tak, żeby być na plecach wszystkich tam zebranych i poza zasięgami szarż. Drugi niestety wyszedł z cmnd i nie contestuje.

2:1

Kromac2, Tura V:
Libra ogarnia furię. Stalker zabija środkowy kamień i w Gobber Chefa (RIP bohateru). Kromac pozycjonuje się, żeby w następnej turze kamień w prawej strefie nie miał jak uciec poza zasięg. Blacklad biegnie w kierunku murka?

3:2

Obrazek

Kaya3, Tura VI:
Wrzucam Wilderkę w strefę, żeby contestowała. Gorax i Kaya jakoś się mieszają w lewej strefie.

4:2

Kromac2, Tura VI:
Libra czyści kamień w prawej strefie, Stalker zabija Wilderkę i sprint. Blacklad biegnie w kierunku lewej strefy.

5:4

Kaya3, Tura VII:
Wrzucam Goraxa do strefy, Kaya zostaje w lewej, teleportuje ostatni kamień na skraj środkowej i prawej.

6:4

Kromac2, Tura VII:
Libra czyści kamień, wrzuca Blacklada do mojej strefy na contest, ale już tykają ostatnie sekundy i nie zdąży zabić Goraxa.

6:5

Kaya3 wygrywa na scenariusz po 7 turach

wnioski po grze:
Na pewno było dużo błędów. Myślę, że mogłem zaczekać z pierwszym mini alpha trochę, bo początkowe wymiany mi się nie opłaciły. Kolejna rzecz to narażenie Kai na wczesne CK zupełnie niepotrzebne i odratowane błędem. FEAT rzuciłem zdecydowanie za późno, ale przez brak ogrania Kai3 zwyczajnie o nim zapomniałem. Trochę błędów po stronie Libry też było, głównie pod koniec ze względu na uciekający zegar, więc jakoś się to udało wygrać (chociaż po akcji ze Stalkerem zacząłem w to wątpić). Dzięki Libra za grę!
Ostatnio edytowano czwartek, 26 października 2017, 10:23 przez Musza, łącznie edytowano 5 razy
Następna strona

Powrót do Raporty z gier

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron