FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Chomik - road to WTC/MK3

<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 18 grudnia 2017, 10:07

Re: Chomik - road to WTC/MK3

@Whydak, bo te gry gralem przed wejsciem CIDa i mialem bokora za 11, a teraz mam punkcik wiecej :P, wiec pewnie wejdzie tam gremlin.
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post wtorek, 19 grudnia 2017, 12:46

Re: Chomik - road to WTC/MK3

No i kolejne treningi po dwumiesięcznej przerwie z drzewem. Lista dalej bez zmian:
Circle Army - 74 / 75 points
[Theme] The Wild Hunt

(Wurmwood 1) Wurmwood, Tree of Fate [+27]
- Feral Warpwolf [18]
- Warpwolf Stalker [19]
- Woldwyrd [9]
- Woldwyrd [9]
Feralgeist [2]
War Wolf [2]
War Wolf [2]
War Wolf [2]
Gatorman Bokor & Bog Trog Swamp Shamblers [10]
Shifting Stones [3]
Shifting Stones [3]
Wolves of Orboros (min) [7]
- Wolves of Orboros Chieftain & Standard [0(4)]
Wolves of Orboros (max) [11]
- Wolves of Orboros Chieftain & Standard [4]

Najpierw mega wujowy pairing w mojej ocenie (gralem go tylko z 5 razy na mk3 ale po prostu to nie jest dobre dla drzewa. kropka.) - Goreshade! :)

Cryx Army - 74 / 75 points
[Theme] Black Industries

(Goreshade 1) Goreshade the Bastard [+27]
- Desecrator [14]
- Desecrator [14]
- Inflictor [13]
- Inflictor [13]
- Scavenger [0(7)]
- Scavenger [0(7)]
- Scavenger [7]
- Seether [13]
Machine Wraith [2]
Warwitch Siren [4]
Warwitch Siren [4]
Wrong Eye [17]

Obrazek

Zasadniczo to byla bardzo dziwna gra, Vampaj jakoś uparł się przed grą że nie wygra tego sensownie na attrition więc co ture rozwazał szanse na CK, podczas gdy ja wiedziałem że nie rozpieprze tego na attrition wiec szukalem ew scenariusza / szans na bledy rywala / w ostatecznosci CK.

Mialem po swojej stronie domek, blizej vampaja byl lasek, szlo jakos tam sie ochronic, i liczyc ze sie wymeczy te gre. No niestety nie wyszlo to do końca tak jak chciałem.

1 tura:
- zasadniczo wszystko biega i sie pozycjonuje, z obu stron (vampaj zaczyna)

2 tura:
- wyszlo tak ze Vampaj mogl troche postrzelac co niewiele mu dalo, raptem jakiegos wilczka, mogl tez lekko contestowac mi strefe (co zrobil). Ja moglem wyczysc okragla strefe i zapunktowac w swojej. niespecjalnie blokujac jego strefe. Wiec tak zrobilem. Przy okazji zagapilem sie i zle spozycjonowalem kamienie na nastepna ture (co w dalszym rozrachunku bylo kluczowe). A z rzeczy waznych Vampaj oddal mi jednego inflictora, bo wystawil go na stalkera i 3-4 wolvesow z mini featem. Przy okazji poszedl tez feat. 2:1

3 tura:
- Vampaj analizuje CK szanse ale go uswiadomilem ze jest las, ze nie poszarzuje bo nie dopcha sie w 3 cale od drzewa, i mam 21 arma (bo dusze) - to se odpuscil. Troche mnie pobil, pojammowal strefe okragla, drugiej zajac nie mial jak bo blokowalem ja feralgeistem. Wlecial mi krabojackiem w strefe prostokatna moja dla contestu i uderzenia woldwyrda. 2:2 na scenariusz
- w swojej turze robie co moge by odczyscic strefe i cos sensownego ugrac. Wiekszosc rzeczy z okraglej strefy ubilem, ale niestety drugi krabojack wytrzymal starcie ze stalkerem, feral za to zabil contestujacy model w prostokatnej strefie. Nie szlo to az tak zle na attrition, choc gorzej na scenariusz. Niestety dzieki zlemu spozycjonowaniu kamieni, nie mialem jak uciec sensownie drzewem, wiec po prostu zaslonilem sie znowu lasami tym razem z pomoca cassiusa. 3:3 na scenariusz bodaj.

4 tura:
- zaslona z lasow nie byla idealna i pomimo wiaderka piechoty, potencjalnych free strikow, i innych badziewi, Vampajowi wszystko sprawnie udalo sie zabic i zrobic miejsce dla bane'ow ktore ubijaja drzewo.

Podsumowanko:
- nie obylo sie bez wg mnie dwoch wielbladow w tej grze: 1) to zle ustawione kamienie (powinny objac drzewo i dac mu szanse ucieczki) 2) jak robilem las cassiusem powinienem go zrobic tuz przed drzewem tak blisko jak sie da, a ja zrobilem go 3-4 cale dalej. Co to zmienia ? Prawdopodobnie mniej szarz bane'ow (moze nawet zadna).
- ze strony Vampaja zdecydowanym bledem bylo zalozenie ze _musi_ dac mi CK, po grze mu policzylem jak wyglada zabijanie moimi modelami jego zabawek i nie wyszlo to czarujaco. Wiec wg mnie powinien grac cierpliwe attrition i dobrze sie pozycjonowac, nie wystawiac mi inflictorow tak jak to zrobil, tylko cierpliwie mnie zabijac tura po turze, bo ja tak latwo mu krzywdy nie zrobie. A on zawsze moze pobiec swoja kolezanka od gorka, odpalic feata i zdjac mi wilka bez meczenia sie.

Ten pairing jak byl sredni dla Wurmwooda, tak pozostaje sredni. W wersji na wiekszej liczbie bestii jest raczej duzo lepiej, ale nie jest to wersja ktora chce grac. Zwlaszcza ze druga lista moze byc celowana mdzy innymi w Cryx ;)
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

Vampaj

Posty: 1135

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2014, 07:38

Frakcja: Cryx

Post wtorek, 19 grudnia 2017, 12:53

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Chomiku - zamiast scavwngera tam byli overlordsi. Faktycznie kmniliem Ck bo sadzilem ze bedziesz mial wiekszy wygar walce a inflictora faktycznie bezsensownie oddalem
ObrazekObrazekObrazek
<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post niedziela, 7 stycznia 2018, 11:52

Re: Chomik - road to WTC/MK3

No cóż, stwierdzam że troche zaległości się porobiło, zatem w dość skrótowej formie postaram się przebiec przez ostatnie gry z paru tygodni.

Najpierw gra treningowa na Mateusza i jego Kaelysse w wykonaniu Wurmwooda
Circle Army - 74 / 75 points
[Theme] The Wild Hunt

(Wurmwood 1) Wurmwood, Tree of Fate [+27]
- Feral Warpwolf [18]
- Warpwolf Stalker [19]
- Woldwyrd [9]
- Woldwyrd [9]
Feralgeist [2]
War Wolf [2]
War Wolf [2]
War Wolf [2]
Gatorman Bokor & Bog Trog Swamp Shamblers [10]
Shifting Stones [3]
Shifting Stones [3]
Wolves of Orboros (min) [7]
- Wolves of Orboros Chieftain & Standard [0(4)]
Wolves of Orboros (max) [11]
- Wolves of Orboros Chieftain & Standard [4]

vs

Retribution Army - 75 / 75 points
[Theme] Legions of Dawn

(Kaelyssa 1) Kaelyssa, the Night's Whisper [+29]
- Helios [34]
Arcanist Mechanik [2]
Arcanist Mechanik [2]
Arcanist Mechanik [2]
Dawnguard Sentinel Scyir [0(4)]
- Griffon [8]
Dawnguard Sentinel Scyir [4]
- Griffon [8]
Eiryss, Mage Hunter of Ios [0(7)]
Dawnguard Sentinels (max) [18]
- Dawnguard Sentinel Officer & Standard [4]
Dawnguard Sentinels (max) [18]
- Dawnguard Sentinel Officer & Standard [4]

Obrazek

Cóż wydaje mi się że w zasadzie ten matchup jest całkiem równy. W tej konkretnej grze, stwierdziłem po wystawieniu Mateusza że mały impas po lewej stronie i to że Mateusz był troche bardziej po prawej, pozwoli mi zaatakować lewą cześć stołu i zbudować tam przewage scenariuszową, do której dążyłem od pierwszych aktywacji. Zatem z prawej drobne elemenety contestujace zostaly (jakis feralgeist, wyrd, war wolf) srodkiem troszke kamieni, wolvesow, bokor, blizej lewej sam wurmwood ciezkie bestie.

Gra poszła dość jak to przewidywałem, bardzo ważny jest tu stranglehold na kolosa, możliwość olewania stealtha czarami z wurmwooda, generalnie z lewej osiągnąłem około 4 tury bardzo dużą dominacje, Mateusz podrzucał tylko modele na contest, co chyba od piątej czy szóstej tury już przestało nawet być możliwe. Troche powoli to szło, bo i stranglehold przez dwie albo trzy tury (4,5 albo 3,4,5) nie siadał. Więc bestiami długo grałem zachowawczo. Kluczowe momenty w grze były chyba takie:
1) Mateusz troszke zbyt zachowawczo na początku ustawiał Kaelysse co spowodowało że miałem możliwość w 2 turze contestowac bezkarnie prawe kółko feralem
2) Mateusz niedomierzył ustawienia swoich Sentineli i nie zablokował strefy w turze bodaj 4 czy 5 przez co moglem contestować bez przerw (to była taka tura ze poczyscil mi 2 wyrdy, troche wolvesow, no ale niedopilnował (nawet nie mierzył) ustawienia tych modeli
3) Hellmouth siada jak złoto na sentinele...

Zdaje sie ze wygrałem albo po 7 turze na scenariusz , albo po prostu ugrałem scenariusz w 6tej. Już tego nie pamiętam tak dokładnie
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post niedziela, 7 stycznia 2018, 20:09

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Potem nastąpił turniej w Katowicach i mój debiut jako TO;-). Bardzo intensywny dzień, zaczął się od tego że nie ogarnąłem szamblersów do bokora, i została mi tylko jedna kompletna lista (Una2). Gracze stwierdzili że mogę nią grać - to i grałem. Bez względu na "two list required". Co prawda potem się okazało że po prostu najgłośniej Tadek krzyczał :P - tak czy siak grałem czymś takim:

Circle Army - 75 / 75 points
[Theme] The Devourer's Host

(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Gorax Rager [7]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
Feralgeist [2]
Gallows Grove [2]
Tharn Ravager Shaman [0(5)]
Tharn Ravager Shaman [0(5)]
Death Wolves [9]
Swamp Gobbers Bellows Crew [2]
Tharn Ravagers (max) [16]
- Tharn Ravager Chieftain [5]
Tharn Ravagers (max) [16]
- Tharn Ravager Chieftain [5]

Runda 1 - vs Libra i jego Baldur1
Lista Libry:
Circle Army - 75 / 75 points
[Theme] The Devourer's Host

(Baldur 1) Baldur the Stonecleaver [+31]
- Gorax Rager [7]
- Warpwolf Stalker [19]
- Wild Argus [7]
Bloodweaver Night Witch [4]
Swamp Gobber Chef [1]
Tharn Ravager White Mane [0(5)]
Death Wolves [9]
Shifting Stones [3]
Tharn Bloodtrackers (max) [16]
Tharn Bloodweavers [8]
Tharn Ravagers (max) [16]
- Tharn Ravager Chieftain [0(5)]
Tharn Ravagers (max) [16]
- Tharn Ravager Chieftain [0(5)]

Obrazek

Jak na mirror, to całkiem fajna lista ze strony Libry, choć nie czułem się w ogóle źle z tym co ja posiadałem. Gra zaczęła się tak że Libra z werwą puścił moją prawą stroną trackerki z preyem na Tharnow jednych, za nimi weaverki/tharny. Drugie tharny środkiem, a po lewej chefu z death wolvesami. Środkiem baldur, bestie, kamyki.

Kluczowe było to ze w miarę możliwości pojammowalem trackerki / porobiłem im kłopotów, tak ze nie był w stanie wybić całego oddziału, w odpowiedzi zabiłem wszystkie albo prawie wszystkie trackerki, potem on wpadł argusem, weaverkami witchka, jakimś tharnem, potem ja go odczyszczałem, i tak w zasadzie z prawej strony powolutku przegryzałem się przez przeciwnika, gorzej było środkiem/lewa. Co prawda miałem ciągle gryfy żywe bodajże 4, gorax jakieś parę tharnow (3-4) a rywal prawie cały oddział i swoje death wolvesy ze stalkerem za pleckami. O ile pamiętam Libra miał 1 punkt przewagi na scenariusz, a ja po krótkiej rozkminie czy iść mocno do przodu czy troche zachowawczo, wybrałem drugi wariant i odczyściłem troche tharnow, jakiś model z trójcy, i bylem poza zasięgami stalkera swoimi gryfami. Natomiast librze skończył się czas.

Moje wrażenia z tej gry były takie, ze powoli wdrapywałem sobie przewagę na attrition, i raczej czułem ze nie dam się przegonić na scenariusz a Librze skończą się modele robiące różnice (przynajmniej tak to pamiętam). Swoja robotę robił to HoF, i trójca po mojej prawej. Czyściło się modele dość dobrze.


Następnie zagrałem z Tadeuszem - na Karcheva, bylem bardzo ciekaw tego pairingu.
Khador Army - 75 / 75 points
[Theme] Jaws of the Wolf

(Karchev 1) Karchev the Terrible [+30]
- Juggernaut [12]
- Juggernaut [12]
- Juggernaut [12]
- Kodiak [13]
- Kodiak [13]
- Marauder [10]
- Marauder [10]
- Marauder [10]
Greylord Forge Seer [0(4)]
Greylord Forge Seer [0(4)]
Widowmaker Marksman [0(4)]
Battle Mechaniks (min) [3]
Kayazy Eliminators [5]
Kayazy Eliminators [5]

Obrazek

Zakładałem przed grą że mogę to ugrać na scenariusz, oraz że grając cierpliwie dam rade też na attrition grać. Gra zaczęła się od mało zaskakującego biegania z obu stron. Przy czym w moim odczuciu chyba Tadek troszkę za szeroko zagrał. W każdym bądź razie mój plan na grę przewidywał death wolvesy /feralgeista na jakiś contest w początkowej fazie gry, druga dość ważna sprawa to było pozycjonowanie 2 gryfów w strefie tak by na 100% ogarnęły to co do niej wejdzie, nawet bez feata.

Wyszło tak ze Tadek dość ostrożnie wszedł na środek stołu, i dwoma jackami do mojej strefy. Potem moje 2 gryfy samodzielnie jednego rozmontowały, a 6 tharnow z Hofem + szaman + kolejny tharn (z przerzuconym hofem) - zostawiły jacka na 1 krateczce, poraniłem tez jednego kodiaka. Zapunktowałem na fladze - 1:0. Tadek odczyszcza troche harnow, strefę i flagę. I wyszło 2:2 (bo nic na contest mojej flagi). Następnie ja tłukłem w jacki, dobiłem rannego w mojej strefie, może nawet kolejnego, a drugiego prawie ;). Grunt ze dwa gryfy były w zasięgach od Tadka. W strefie wylądował feralgeist blokując całkowicie punktowanie - 4:2.

Tadek coś pobił gryfy i dobijał tharny, ale o ile dobrze pamiętam to bez rewelacji to wyszło, w sensie zabił chyba 1 gryfa oraz parę tharnow. Odczyścił tez strefę. 5:4 na scenariusz (bo nic przy mojej fladze, a w strefie wrzucony solos). Ja w swojej turze daje gobbery na contest i tłukę dalej w jacki, jeden gryf wariuje a pozostałe mogą się bawić. Wiec skupiam się na odczyszczeniu strefy z solosa, i zabijam kolejne 2 jacki (chyba w tym momencie Tadkowi został jakiś jugger i dwa marudery coś w ten deseń, mechanicy). Obaj punktujemy i mamy (flagi nie zblokowałem) 7:5

Następnie Tadeusz ubija mi objectiv i kolejnego gryfa, contestuje mi strefę mechanikami - wiec zdobywa 3 punkty a ja 1 - i mamy 8:8. Ja w swojej turze dobijam bodaj Juggera, wrzucam tharna na contest flagi i strefy (w końcu dal rade dobiec), swoimi 3 gryfami, goraxem, jakimś szamanem i 1 albo 2 tharnami czekam na turę Tadka w punktach 10:8 dla mnie. Tadeusz myśli o jakimś zwariowanym CK w wykonaniu rannego jacka, ale był na tyle ranny ze freestrike dobił movement, dodatkowo i tak jakieś tam transfery miałem, więc to CK nie było gwarantowane. Grunt ze wyszło 12:10 dla mnie. Ja stwierdziłem ze wystarczy dobić objectiv i wrzucić coś na contest flagi i strefy i wygrywam 15:10 - zatem tak zrobiłem.

Bardzo ciekawa gra, i jestem mega ciekaw jakby wyglądały jej powtórki, interesująca lekcja jak planować wymiany tura po turze.


Potem była gra z Muszą i mirror una na une
Circle Army - 75 / 75 points
[Theme] Call of the Wild

(Una 2) Una the Skyhunter [+29]
- Gorax Rager [7]
- Gorax Rager [7]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Pureblood Warpwolf [17]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Scarsfell Griffon [8]
- Druid Wilder [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [0(3)]

Obrazek

Nie miałem wielkich przemyśleń przed grą, raczej myślałem że to będzie bardzo równa i ciekawa gra. Nie czułem się w ogóle bez szans na poziomie listy, a dodatkowo mam jakieś przeświadczenie że listy typu baldur2 na 2 kolosach są tak durne ze "muszą" przegrywać więc czułem że mirror z unami będzie po prostu jakimś wyzwaniem ;).

Anyway wyszedł mirror. Wiedziałem że Uną musza ograny ode mnie jest lepiej, z ciekawostek to mój pierwszy turniej uną i trzecia gra tą listą :P, dodatkowo stety lub nie w tej grze grałem średnio na czas, bo nie umiałem już dobrze koncentracji łapać między pytaniami o zasady z sali, a własną grą. Z tego powodu myślę że zmarnowałem z 10 minut w tej grze na nic ;). No cóż taki trening też się przyda.

Gra wyszła dziwnie chyba, najpierw Musza odpalił feata by mi zabić 1 gryfa. I troche miałem wrażenie że Tomek nie rozumiał po co ja robię swoje ruchy, ja troche nie rozumiałem po co on swoje :P, przynajmniej troszkę tak odbierałem nasz dialog przy stole. Generalnie miałem bardzo przyjemną zwrotkę gdzie zabiłem chyba 3 gryfy i pureblooda, a byłem blisko 4ch. W odpowiedzi niestety lub stety Tomek wybił mi paru tharnow i 2 gryfy. Potem ja wbiłem się w niego i tu już był problem, Tomkowi w jego następnej turze sporo rzeczy frenzowalo, ale miał gryfy dwa na środku stołu które frenzowac nie musiały. Wyszło tak skupiłem się na tych gryfach ale jeden przeżył na 1 kratce.... no i tu się gra w sumie dla mnie skończyła (a i czasu brakowało). Dodatkowo też moje gobbery które czekały na contest, nie wbiegły i oddałem 1 pkt na scenariusz co też scementowało przewagę dla Tomka. W praktyce prawie martwy gryf zabił mi gryfa i prawie drugiego, frenzy checki niewiele zrobiły Muszy, a mi skończył się czas.

Przemyślenia po ?
- wg mnie jeszcze nie czuje przewagi jaka daje sam fakt że ktoś musi się bać tego 1 gryfa z miragem... dzięki temu mirage poszedł na tharnow co chyba nie było dobrym pomysłem, tak to miałbym cal więcej luzu z miragem na gryfie, bo Tomek by ustawiał wszystko poza nim
- z pewnością mogłem to lepiej ogarnąć na czas, ale tak jak mowie lepiej się skupić już nie umiałem tamtego dnia :) i nie mam do nikogo oto pretensji, po prostu bardzo mi zależało by wszystko dobrze ogarnąć i jedno i drugie pogodzić było ciężkawo (przemyślenia jak prowadzić turniej już mam ! :P)
- nadal nie wiem kto ma tu większą przewagę w Matchupie. Ale chyba myślę ze jednak lista z tharnami z pewnością warto by było kiedyś to powtórzyć
- warto też dodać że fajny bajer jest rzucać sobie darmowe dodge ;) - myślę że to też delikatnym bonusem w tym mu mogło być


Potem była ostatnia runda, gdzie dla zabicia czasu grałem z Mateuszem bo nasi przeciwnicy dość szybko się poddali ;-)
Mateusz bawił się Absylonią
Legion Army - 75 / 75 points
[Theme] Oracles of Annihilation

(Absylonia 2) Absylonia, Daughter of Everblight [+28]
- Blight Wasps [8]
- Carnivean [19]
- Naga Nightlurker [8]
- Neraph [12]
- Neraph [12]
- Proteus [19]
- Seraph [14]
- Succubus [0(4)]
Blighted Nyss Shepherd [1]
Blighted Nyss Shepherd [1]
Blighted Nyss Sorceress & Hellion [0(6)]
Blighted Nyss Sorceress & Hellion [0(6)]
Spell Martyr [1]
The Forsaken [4]
The Forsaken [4]

Obrazek

Kolejna gra, w pewnym sensie podobna do tej z Muszą i Uną. Mianowicie przy tak agresywnych listach bardzo liczy się kto będzie pierwszym agresorem, kto pod kogo będzie się dopasowywał i wycofywał by nie oddać modele. Tutaj pierwszy byłem ja. Bylo fajnie, Mateusz dzielnie oddal mi jedna strefę, ale chyba nie dość dobrze rozplanowałem czas feata i o ile Mateusz by się wyclockował, o tyle na attrition gra szła w kijową stronę. Za mało zrobiłem featem. Do przemyślenia na przyszłość jest by jednak czekać na najbardziej smakowitą wbite z feata, bo potem brakuje tego. Zresztą to dobra karta przetargowa i straszak.


Turniej ciekawy, pierwszy raz bawiłem się turniejowo uną w dość klasycznej odsłonie i grało się tym dobrze. Może nie jest to mój ulubiony styl gry, ale do zrealizowania jak najbardziej.
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

Whydak

Avatar użytkownika

Posty: 1033

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post niedziela, 7 stycznia 2018, 23:08

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Jak masz jakieś ciekawe przemyślenia jak ogarniać turniej grając na nim i nie dostać pierdolca to ja chętnie przeczytam :D
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4247

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post niedziela, 7 stycznia 2018, 23:16

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Da się.
Musisz tylko poprosić, by każdy na kartce po skończonej grze zapisał wyniki, które Ty wpiszesz po swojej grze i tyle.
Obrazek
<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 8 stycznia 2018, 00:17

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Na ten moment to kilka usprawnień które miałem w głowie/nie do końca zrealizowałem ale...
1) Pomysł z karteczkami jest ok, choć jest też z tym zamieszanie pewne, ja też myślałem by pozwolić dwóm kolegom na wprowadzanie wyników gdy jestem w trakcie gry
2) być może to też jest pomysł wyznaczyć "rozstrzygacza sporów" na daną sale / okolice oprócz siebie samego, ludzie instynktownie chcą pytać orga o zasady - co jest ok, ale jak się gra i sędziuje bywa kłopotliwe
3) przed turniejem z góry rozlosować scenariusze i jak masz pomocników - to mogą już naszykować komplety stref/znaczników pod nową runde

Rzeczy które stosowałem i imo się sprawdziły:
1) Jako gracz na turnieju i org i przy okazji sędzia - miej jeden stały stół gdzie grasz. Ja bez tego bym poległ
2) Puszczałem na zegarku odliczenie dwóch godzin jak widziałem że większość się ogarnęła (ustawiałem budzik) i krzyczałem ze startuje i jak nie puszczą zegaru to ich strata ;-), troche stresujące ale mimo wszystko turniej przebiegł w miare sprawnie jak na 4 rundy. Budzik byl o tyle wazny ze latwo sie zagapic w ferworze walki :P

U nas poza tym jest jeszcze nieodzwony Robert który opiekuje się tostami i napojami w obrębie klubu, co mega dużo ułatwia. Ale jest też opcja by przed turniejem z góry wybrać jedno miejsce gdzie się ogarnie jedzenie (coś ala Krakowskie obiadki choć nie zawsze , albo zamawianie kebabów na lokalach). To też pomaga bo pare osób jednak chce pizze zamiast tostów :P
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 2 marca 2018, 11:36

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Hm, chyba będzie trzeba zmienić lekko format tego temat. Otóż od jakiegoś czasu poza orborosem bawiłem się innymi zabawkami, a że gry i tak opisuje pod rekrutacje to jakby "energia" do pisania na własnym temacie troszeczke upadła we mnie. Mam w planach podrzucać tutaj bierzące pomysły na listy.

Jestem ciekaw percepcji innych osób na Orboros. Dla mnie armia nie jest w ścisłym topie, ale to co w niej działa jest na tyle mocne że ciężko to zignorować. W Polsce jest też ten problem że bardzo "kompetetywnie" na dziś dzień (licze ze Maestro i Kamo to zmienią w Poznaniu) cisnęło długi czas południe i warszawa.

Anyway. Osobiście nie moge doczekać się CID tharnów. Nie mam pojęcia co w nim zrobią, ale że ogółem ciężko racjonalnie uznać całe tharny za zgięte - to spodziewam się więcej korzyści niż strat.

Z tego co widze aktualnie dobrą popularność cały czas zalicza:
Kromac2 (nie ogarniam absolutnie dlaczego:P)
Una2 (prosta jak budowa cepa, taka orborosowa skarra w jakimś sensie)
Krueger2
Baldur2 (pojawia się nawet za granicą przy drużynówkach)
Jest też Kaya3 - ale akurat nigdy aż tak w Polszy nie była popularna.

Z całej reszty to takie polskie perełki jak grayle, morvahna2 czy wurmwood, aż tak na zachodzie nie funkcjonują (w sensie nie ma ich praktycznie wcale:P).
Ja po wyjściu kociołka nadal odczuwam duża sympatie do takiej listy:
[Theme] The Devourer's Host

(Morvahna 2) Morvahna the Dawnshadow [+27]
- Gorax Rager [7]
- Warpwolf Stalker [19]
Tharn Ravager Shaman [0(5)]
Tharn Ravager Shaman [0(5)]
Boil Master & Spirit Cauldron [5]
Death Wolves [9]
Tharn Bloodweavers [8]
Tharn Bloodweavers [8]
Tharn Bloodweavers [8]
Tharn Ravagers (max) [16]
- Tharn Ravager Chieftain [0(5)]
Tharn Ravagers (max) [16]
- Tharn Ravager Chieftain [5]

Ten kociołek siada w tej liście jak nic innego - ja tam jestem zakochany w nim :P
Ostatnio edytowano wtorek, 6 marca 2018, 09:39 przez Chomik, łącznie edytowano 1 raz
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

QcDWG

Posty: 1537

Dołączył(a): poniedziałek, 19 września 2016, 17:39

Lokalizacja: Śląsk

Frakcja: Skorne

Post poniedziałek, 5 marca 2018, 18:21

Re: Chomik - road to WTC/MK3

A moze uzyc kotla z deathwolvsami tam gdzie nie ma tokenow z tieru - np kromac1 na bestiach ale z wolvsami za 20 punktiw i jest fajny ambush dobre reathwolvsy i fajny boost dla bestii - tracker
<<

Libra

Avatar użytkownika

Posty: 317

Dołączył(a): niedziela, 24 lutego 2013, 21:55

Frakcja: Circle Orboros

Post poniedziałek, 5 marca 2018, 22:38

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Darmowy sprint i Spiny grow to chyba lepszy boost dla bestii ;)

Patrząc na cid Man-o-warów liczę na brutal charge dla tharnów(wiem przesada), bufy whitemana i nowy engine(Ghetorixa na kozie).
Chomik- pisząc o popularności Kromacka 2 masz na myśli Polskę czy cały świat?
PS. Polska pisze się od dużej litery.
Pyra napisał(a):Jedyna wygrana z przegiętym Rosem, ale tylko dlatego że przeciwnik nie włożył do rozpiski Destorsów.
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 869

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Circle Orboros

Post poniedziałek, 5 marca 2018, 23:45

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Libra napisał(a):Darmowy sprint i Spiny grow to chyba lepszy boost dla bestii ;)


i +1 do zaczynania. Ten tracker jest fajny dopóki nie zdamy sobie sprawy, że będzie z niego korzystać tylko Stalker, bo reszta nie ma pathfindera, a Purebloodowi smutno warpować ghostly :D
<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post wtorek, 6 marca 2018, 00:09

Re: Chomik - road to WTC/MK3

@Libra - ja ogolem jestem zniesmaczony designem Kromaca2 ;) po prostu nie lubimy sie. A jest o tyle popularny ze na zachodzie tez sie np. na druzynowkach pojawia. Dla mnie on adresuje za malo tematow ktore orboros by mogly interesowac, a i tak Una robi to lepiej + doklada lepsza celnosc / szybkosc armi i nawet przezywalnosc bo gryfy ze steathem.

@Qc, i idea theme z wilkami - idea szczytna, ale po co pod Kromaciem ? W sensie tak death wolves + kociolek mozna uzywac pod tym themem, bedzie gorszy (bo dopiero kolo 3 tury death wolves zysaja operacyjnosc bardziej sensowna, ale tez daje prawo do operowania. Ale znowu szukalbym jakiejs gry na wyniszczenie, moze znowu Wurmwood, moze jakis fantazyjny Krueger2 - obaj w wiekszej liczbie piechoty. Ciezko powiedziec, tym akurat nie zdazylem pograc.
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

Libra

Avatar użytkownika

Posty: 317

Dołączył(a): niedziela, 24 lutego 2013, 21:55

Frakcja: Circle Orboros

Post wtorek, 6 marca 2018, 01:03

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Granie Kromackiem daje dużo frajdy, może przez to (i ADRy) częściej się pojawia.
Tą "polske" w drugim akapicie popraw. niemcy od małej litery bym zrozumiał, ale nasz własny kraj...
Pyra napisał(a):Jedyna wygrana z przegiętym Rosem, ale tylko dlatego że przeciwnik nie włożył do rozpiski Destorsów.
<<

Chomik

Posty: 3304

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post wtorek, 6 marca 2018, 09:39

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Libra nie obraź się ale dla mnie to czepianie się detali (na dodatek do tego rodzaju detali nie przywiązuje osobiście większej wagi). I serio tak myśle. To tylko tekst, jeśli mój patriotyzm ma się wyrażać w pisaniu nazwy kraju z dużej literki to cudownie, to tak jakby czyjś katolicyzm wyrażał sie w tym kto najgłośniej drze ryja przed amboną :P.

Poprawie to byś nie cierpiał :)

-------
Co do Kromacka mi nie dawało frajdy bo orboros pod Kromaciem latwo wystrzelac bo w zaden sposob nie bronimy tej armi :P
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Circle Orboros

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość