FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Chomik - road to WTC/MK3

<<

Whydak

Avatar użytkownika

Posty: 647

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post niedziela, 7 stycznia 2018, 23:08

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Jak masz jakieś ciekawe przemyślenia jak ogarniać turniej grając na nim i nie dostać pierdolca to ja chętnie przeczytam :D
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 3426

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post niedziela, 7 stycznia 2018, 23:16

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Da się.
Musisz tylko poprosić, by każdy na kartce po skończonej grze zapisał wyniki, które Ty wpiszesz po swojej grze i tyle.
Obrazek
<<

Chomik

Posty: 3027

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 8 stycznia 2018, 00:17

Re: Chomik - road to WTC/MK3

Na ten moment to kilka usprawnień które miałem w głowie/nie do końca zrealizowałem ale...
1) Pomysł z karteczkami jest ok, choć jest też z tym zamieszanie pewne, ja też myślałem by pozwolić dwóm kolegom na wprowadzanie wyników gdy jestem w trakcie gry
2) być może to też jest pomysł wyznaczyć "rozstrzygacza sporów" na daną sale / okolice oprócz siebie samego, ludzie instynktownie chcą pytać orga o zasady - co jest ok, ale jak się gra i sędziuje bywa kłopotliwe
3) przed turniejem z góry rozlosować scenariusze i jak masz pomocników - to mogą już naszykować komplety stref/znaczników pod nową runde

Rzeczy które stosowałem i imo się sprawdziły:
1) Jako gracz na turnieju i org i przy okazji sędzia - miej jeden stały stół gdzie grasz. Ja bez tego bym poległ
2) Puszczałem na zegarku odliczenie dwóch godzin jak widziałem że większość się ogarnęła (ustawiałem budzik) i krzyczałem ze startuje i jak nie puszczą zegaru to ich strata ;-), troche stresujące ale mimo wszystko turniej przebiegł w miare sprawnie jak na 4 rundy. Budzik byl o tyle wazny ze latwo sie zagapic w ferworze walki :P

U nas poza tym jest jeszcze nieodzwony Robert który opiekuje się tostami i napojami w obrębie klubu, co mega dużo ułatwia. Ale jest też opcja by przed turniejem z góry wybrać jedno miejsce gdzie się ogarnie jedzenie (coś ala Krakowskie obiadki choć nie zawsze , albo zamawianie kebabów na lokalach). To też pomaga bo pare osób jednak chce pizze zamiast tostów :P
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
Poprzednia strona

Powrót do Circle Orboros

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość