FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Whydak kaleczy Legionem

<<

Whydak

Posty: 420

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post piątek, 28 lipca 2017, 14:07

Re: Whydak kaleczy Legionem

Pierwsza gra z 27.07

Jako, że grałem z Muszą i obaj piszemy raporty to uznaliśmy, że warto to połączyć i ująć perspektywę obu stron. Generalnie każdy swoją turę plus opcjonalne uwagi. Żeby było wiadomo będę pisać #BF0040. Legenda:

Whydak
Musza

moja rozpiska:
Theme: The Wild Hunt

Mohsar the Desertwalker - WB: +27
- Pureblood Warpwolf - PC: 17 (Battlegroup Points Used: 17)
- Pureblood Warpwolf - PC: 17 (Battlegroup Points Used: 10)
- Wild Argus - PC: 7
- Woldwyrd - PC: 9
- Woldwyrd - PC: 9
- Woldwyrd - PC: 9

War Wolf - PC: 2
Gallows Grove - PC: 2

Reeves of Orboros - Leader & 9 Grunts: 16
- Reeve of Orboros Chieftain & Standard - Chieftain & Standard: 0
Wolves of Orboros - Leader & 5 Grunts: 7
- Wolves of Orboros Chieftain & Standard - Chieftain & Standard Bearer: 4
Shifting Stones - Leader & 2 Grunts: 3




Metoda rozstawienia terenów: dzisiaj mi się nie chce
Scenariusz: Recon II

Legion:

Legion Army - 75 / 75 points
[Theme] Children of the Dragon

(Thagrosh 1) Thagrosh, Prophet of Everblight [+28]
- Azrael [21]
- Typhon [24]
- Zuriel [18]
Blighted Nyss Shepherd [1]
Blighted Nyss Shepherd [1]
Blighted Nyss Warlord [5]
Blackfrost Shard [9]
Blighted Nyss Hex Hunters (min) [9]
- Bayal, Hound of Everblight [0(6)]
Blighted Nyss Swordsmen (max) [15]
- Blighted Nyss Swordsman Abbot & Champion [0(6)]

Legion wygrywa rzut i wybiera stronę.


DEPLOYMENT CO:
Mohsar naprzeciwko flagi;
Jajka w odległości od siebie tak jak CMND Shifting Stones na to pozwalał, żeby podczas biegu kamienie nie stały na drodze i żeby móc je ustawić w pobliżu;
Purebloody przyczajone na jakiś teren (cover był za daleko, żeby utrzymać stadko w kontroli);
Reeves przyczajeni na lewą strefę i to co się w niej pojawi;
War Wolf przyczajony na lewą flagę i gotowy do Sic'em z Reeves;
Gallows Grove ustawiony tak, żeby chować się za domkiem, a wcześniej channelować Mirage dla Reevesów;


Obrazek



Obrazek
[/color]


TURA I CO:
Zaczyna Mohsar - rzuca Sunhammer, rzuca Mirage na Reeves, kładzie Pillar, żeby uratować Jajko przed jammem Hexów, camp 2;
Reszta biegnie, żeby zagrażać jak najdalej, ale ustawiam się poza najdłuższym zasięgiem strzałów;
Kamienie w zasięgu Serenity/Healing Field dla bestii;


Obrazek

Tura 1 Legion

Hex hunterzy biegną poza zasięg strzelania w stealh Reevsow, paru bliżej z nadzieją, że moco podejdę żeby ich zgarnąć.
Thagrosh Fog of war i draconic blessing na Azraela + excessive healing na siebie. Reszta biegnie. Azrael chce podejść jak najdalej poza zasięg woldwyrdów czyli jakieś 0.5" jak się okazało...


Obrazek

TURA II CO:
Podtrzymuję Sunhammer, podtrzymuję Mirage, zbieram furię bez jednej z Jajka dla maltreatment, podsuwam Reevesów z aparycji, żeby mieli w 12" Typhona i Zuriela (chytrość);
Strange Growth drzewa za domek w zasięgu 8" od Typhona;
Mohsar rzuca Curse of Shadows w Typhona przez Gallows Grove, bez boosta, bo zapomniałem o Fog of War, ale rzucam 11 = eZ. Crevasse w Swordsmanów z powodzeniem usuwając 3 z gry. Podchodzi do flagi, ściąga furię z Jajka, więc camp 1;
lewe Jajko strzela do Typhona zadając całkiem niezłe rany;
Reevesy dzielą CRA żeby być na -4 i nie trafiać tylko na dwóch pałach, ale wbijają jakiś biedny DMG Typhonowi, więc mogą zapomnieć o Zurielu;
Podstawiam jakoś sprytnie Pureblooda, żeby zachaczyć sprayem Shreddera i Typhona, ale ominąć Reevesa (co się ostatecznie chyba nie udało). Nie trafiam Reevesa, ale z boostem trafiam Typhona i pierdołę. Boostuję oba DMG mocno raniąc Typhona i zostawiając kurdupla na 3 kratkach (Sunhammer, so much value);
środkowe Jajko dobija Typhona i zabija jakiegoś swordsmana;
prawe Jajko celuje i zabija UA od swordsmanów;
prawy Pureblood ustawia się 1" od murka i powyżej 16" od Azraela;
kamienie w zasięg serenity, bo się wszystko mocno wściekło;
War Wolf gdzieś tam ucieka na bok stołu


Obrazek

Tura 2 Legion

Nic nie podtrzymuje. 1 swordsman ma zasięg w woldwyrda, reszta biegnie. Beast mistress leczy shreddera na środku żeby miał 4 kratki (sun hammer), shredder biegnie do Wyrda. Kociołek podchodzi, robi shreddera który szarżuje Wyrda i trafia dopiero 3 atakiem. Spell martyr biegnie, Thagrosh siedzi w trenchu i rzuca twisted form w wyrda przez spell martyra. Azrael wchodzi do strefy bo nie ma do niczego zasięgu.. Zuriel ma zasięg do 1 Reevsa więc szarża, zabija 2 assaultem, niestety tego co szarżował też więc bez quick worka. Pasterka pukt na fladze.

po turze Legii Warszawy
1 punkt przewagi dla CO

sam jesteś z warszawy
Wychodzi mi, że to jest ta tura w której shredder contestował przypadkiem flagę chociaż nie powinien bo krzywo stała a ja punkt pasterką no ale na koniec skutek podobny


Obrazek

TURA III CO:
Podtrzymuję Sunhammer, podtrzymuję Mirage, żeby uciec od Zuriela, odsuwam Reevesów z aparycji i wystawiam Wolvesów z ambusha. Zbieram furię poza Jajkiem, która pod wpływem czaru i tak nie może z niej korzystać i leczę Jajko objectivem o d1...;
Zaczyna Mohsar Curse of Shadows na Zuriela, maltreatment z Jajka i spierdala na górkę obczajać co się dzieje z bezpiecznego dystansu, camp 2;
Reeves strzelają po Zurielu, ale znowu biednie jakoś;
Pureblood szarżuje Zuriela tak, żeby objąć jeszcze kilku Hexów, ale Whydak przypomina mi, że miałem wąskie przejście do szarży, a ja sobie swobodnie operuję moim assault sprayem niczym zawodowy akrobata. Godzę się więc na jednego Hexa, ale nie trafiam go, za to Zuriel jest w celu i rzucam jakoś niludzko dobrze. Atakami wręcz niestety nie dobijam go, bo rzucam jak kaleka;
Jajkowi nie pozostało wyboru i strzela do meele, żeby dobić Zuriela. Boostuje trafienie i o jedno oczko trafiam, boostuje obrażenia i ściągam drania. Pozostałe strzały lecą gdzieś w mało istotne hipki;
Wolvesy szarżują na Hexów w lesie zabijając kilka, a reszta biegnie, żeby związać pozostałych Hexów i shreddery przy fladze;
War Wolf pomylił tę grę z baseballem i biegnie gdzieś po bazach;
Argus podchodzi do kurdupla w zasięg dopple barka pozostałych, szczeka i robi combo cios z boostem obrażenia rozszarpując Shreddera;
Jajko strzela po Shredderze;

2 punkty przewagi dla CO


Obrazek

Tura 3 Legion
1 Hex zabija 2 WoO, drugi dzielnie szarżuje Pureblooda. Shredder koło flagi stoi i nic nie robi bo nie może się ruszyć bez free strike. Żywy shredder koło wyrda udaje, ze atakuje, bez sukcesów. Kociołek pochodzi i robi kolejnego który szarżuje tego samego Wyrda wbijajac jakiś znośny dmg. Azrael podchodzi i trafia raz w wyrda i boost dmg, drugi strzał pudło pomimo boosta. Thagrosh tym razem rzuca feata i staje tak żeby dawać obu bestiom aurę i campi 3. Typhon wchodzi do trencha.


Obrazek

TURA IV CO:
Podtrzymuję Sunhammer, nie podtrzymuję Mirage. Zbieram furię poza Jajkami z prawej, bo nie potrzebują, a mam nadmiar, leczę Jajko objectivem o... d1!;
Na początku gry, zamiast grać to dyskutowałem o zasadach gun fightera i potencjalnych zasięgach asasynacji przez co teraz mamy na zegarze Whydaka pół godziny do moich kilku min. Zaczynam panikować i kończą się wszelkie kalkulacje - wszystko leci na żywioł;
Drzewo zapuszcza korzeń przed domkiem w zasięgu 8" do Azraela;
Mohsar rzuca CoS w Azraela, pudło, powtórka z boostem - siedzi, mówi FEAT (czyli nic się nie dzieje), camp 1;
Jajko obija Azraela strzelaniem;
Pureblood szarżuje na Azraela, warp sił... ghostly (zapomniałem, że po drodze jest murek a wilki nie mają pathfindera). panika. Pureblood na szczęście bohatersko ściąga ranionego wcześniej Azraela. Assault jakoś jednego garnuszkowego ściągnął ze sobą;
Wolvesi rzucają mini-feat i czyszczą lewą flagę zostawiając miejsce dla psa;
War Wolf parkuje w ww. miejsce score'ując flagę;
Argus bierze free strike od shreddera i wchodzi na plecy żeby mieć 2 w zasięgu, ale nie zabija nawet jednego;
Jajko nie dobija, bo shreddery są twarde...;
Reevesi zmiękczają Typhona, ale nic konkretnego nie robią;
Pureblood szarża w Typhona, ale nawet z warpem siły nie udaje mu się zabić;

4 punktów przewagi dla CO


Obrazek

Tura 4 Legion
Objectiv daje pathfinder Thagroshowi. Kociołek idzie do przodu i próbują dorobić brakującego corpsa, dopiero ostatniej się udaje... Shredder wbija się w Pureblooda i nie robi prawie nic. Meast mistress szarża tego samego Pureblooda i trafia szarżowy + 2 boostowane na dmg ataki ale do zabicia jeszcze daleko. Thagrosh szarża w pureblooda i dokupuje aż będzie na 2 transferach, marnie poszło. Typhon idzie tak żeby być w mele pureblooda i w strefie, leczy się za 1 furie i pozostałymi atakami ledwo go składa..

Przy założeniu, że shredder u góry contestuje bez punktów, patrz tura 5. Przy założeniu, że nie Circle automatycznie wbija 5 przewagi w swojej turze. Jakiś milimetrów tam brakło.
EDIT: bardzo dużo milimetrów jednak


Obrazek

TURA V CO:
Zostały mi 3 min i nie orientuje się, że zwyczajnie przerzucając zegar wygrywam, bo nic nie contestuje flagi z Mosznarem. Whydak informuje mnie o tym, ale postanowiliśmy zobaczyć co by było gdyby mi nie zwrócił uwagi.
Zbieram furię, nie podtrzymuję nic, leczę jajko z objectivu. Rozejrzałem się co mi da najszybszy punkt i uznałem, że najprościej będzie zabić Typhona. Robię 2 CRA z Reevesów raniąc go jakoś solidnie po czym dobijam jajkiem i z 27 sek z ręką na zegarze do nerwowego przerzucania czasu na wpisywanie obrażeń zabijam Typhona, ufff...


Wnioski są takie, że Mohsar w tej konkretnej rozgrywce to była gorsza wersja Wurmwooda, ale bardzo szeroka kontrola i dużo furii pozwalała na swobodne rozstawianie się po stole, bez większej troski o te aspekty. Raczej byłem zadowolony z większości swoich decyzji, po raz pierwszy odkąd zacząłem eksplorować emeryta. Myślę, że jakbym bardziej szanował czas i nie gdybał podczas gry niepotrzebnie to bym mógł skończyć turę wcześniej. Wystarczyło zabić kociołek co w rezultacie dałoby dodatkowy punkt i z perspektywy to był chyba mój największy błąd (także ostatecznie nie było źle). Prawdopodobnie przerzucę się na drzewo z podobną konfiguracją w przyszłości, ale dam jeszcze szansę dziadkowi jakiś grach towarzyskich.

Aftertouts Whydak:
Wybranie zaczynania chyba jednak wyszłoby lepiej. Na pewno lepiej niż bycie 2 i zagranie jakby się zaczynało. Jakbyście się kiedyś zastanawiali czy wstawianie po 1 heaviku na turę w zasięgi gunline to dobry pomysł to jak się pewnie domyślacie nie jest. Wejście wszystkim naraz mocno do przodu i może by coś z tego było ale na razie się nie dowiem, brzmi trochę pod górkę. Moshar OP.
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Whydak

Posty: 420

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post niedziela, 30 lipca 2017, 13:33

Re: Whydak kaleczy Legionem

Druga bitwa z 27.07

Niestety chłopakom się trochę przeciągnęło z poprzednią i była jakaś godzina do zamknięcia sklepu więc niedograna do końca.
Na przeciwko DGB z Gorkiem 1. Ja dla odmiany Thagrosh1

https://conflictchamber.com/#c4201b0Kd-d-1x1u2EhC2BbF32

Cryx Army - 75 / 75 points

(Goreshade 1) Goreshade the Bastard [+27]
- Inflictor [13]
- Inflictor [13]
- Nightmare [18]
- Seether [13]
Darragh Wrathe [9]
Hellslinger Phantom [7]
Warwitch Siren [4]
Wrong Eye [17]
Cephalyx Overlords [8]

Zielony kadłubek to Nightmare, reszta się chyba zgadza.

Wygrywam rzut i wybieram zaczynanie.

Moje rozstawienie:
Niespecjalnie mi te zdjęcia powychodziły :(
Obrazek

Nie moje rozstawienie:
Nightmare prey na Zuriela.
Obrazek

Tura 1 Legion
Draconic blessing na Azraela, Fog of War i biegiem ale ale bez przesadnego wyrywania do przodu.

Obrazek

Tura 1 Cryx
Gorek Shadowmancer i Lamentacja. Krokodylki Sumberge, WE starcrossed i reszta biegnie poza zasięgi.

Obrazek

Tura 2 Legion
Podtrzymuje tylko Draconic blessing. Sworsmani wbiegają do połowy strefy i udają groźnych. Hexi wbiegają całkiem do strefy żeby musiał contestować w swojej turze.
Azrael podchodzi na 10" do nightmare, boost to hit, krytyk, slam o 6", boost dmg i poszedł Cortex, WE przewrócony i trochę dmg. Tyle szczęścia na raz. Drugi raz nie strzela bo nie ma w co. Zuriel i Typhon pochodzą z animusami. Shreddery w środkowej strefie.

Obrazek

Tura 2 Cryx
Lamentacja podtrzymana. Hellslinger zabija 4 sworsmanow, auc. Overlordsi kolejnych 2. WE poświęca combat akcje, podchodzi sumberge i starcrossed. SJ zabija shreddera, Inflictory biegną mi na twarz, Seether trochę z tyłu, smutny Nightmare wstaje i podchodzi. Darek Mortal fear i do przodu ale się trochę poblokował, Gorek shadomancer. Wartwitch siren podchodzi i zabija 1 Hexa
1 CP za strefę z prawej

Obrazek

Tura 3 Legion
Podtrzymuje draconic blessing. Pozostałości z swordsmanów (Czyli CA) szarżuje w overlordsów. Abbot zabija 1, overtake i pudłuje w Hellsinglera, Champion zabija overlorda ale już nigdzie nie dojdzie to się odsuwa na bok. Shredder bije Seethera, bez sukcesu. Zuriel combo strikiem ucina Inflictorowi rękę z tarczą i Azrael go kończy. Dało się go bić będąc poza starcrossed i mortal fear. Pasterka z prawej biegnie, kociołek robi shreddera który szarżuje w Phantoma ale go nie zabija. Hexi shadow bind w Inflictora z prawej. Thagrosh przerzuca Blessing na Tyhpona. Tyhpon mocno obija Infclitora, poszedł cortex i 1 ręką i wrzuca animus za 2 bo lamentacja. Pasterka ściąga 1 z Tyhpona który teraz stoi na 3, Zuriel jest na 2 a Azrael pełny.

Obrazek

Tura 3 Cryx
Overlord podchodzi spraynąć championa i shreddera ale Champion robi kontr szarżę i go zabija. Gorek szarżuje pasterkę w prawej strefie i odpala feat. Bany szarżują głównie w Zuriela ale Typhon i Azrael też trochę dostali. Seether trample przez shreddera i bije Azraela albo Zuriela. Smutny Nighmtare nadal drepta do przodu. Snap jaw po Typhonie, obity Inflictor też ale słabo im idzie.
Generalnie trochę pudeł plus twarde te bestie są.

Obrazek

No i musimy kończyć bo zamykają.
Raczej udałoby mi się to wyciągnąć. DGB dopiero zaczyna Cryx i tą listę więc jak poćwiczy ustawianie się tak żeby Stacrossed, Mortal fear itd działały to będzie trudniej. Bardzo ustawił mi grę pierwszy strzał Azraela. Na pewno próbowałbym 2 razy boost to hit żeby uszkodzić Nightmare i wyrzucić go poza zasięg szarży ale na taki dzień dziecka nie liczyłem. Jakiś 2 mechaników zamiast tej Siren by trochę uratowało sprawę ale jakoś się ich rzadko widzi, może jest ku temu jakiś powód. No i pewnie przydałby się jakiś theme dający punkty za jacki bo jednak miałem 16p więcej i 2 dobre zasady gratis.
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Whydak

Posty: 420

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post sobota, 12 sierpnia 2017, 20:30

Re: Whydak kaleczy Legionem

Pierwsza bitwa z 10.08

Grałem z Encatiarem. Miał przy sobie 1 listę Thyry. Ja wziąłem bliźnaczki i Thagrosha z ostatnich raportów, bliźniaczki brzmiały lepiej ale przy jakimś heavy spamie do pary scenariusz Thagrosh na PoM brzmi bardziej przekonująco więc go wybrałem.

Lista jakaś taka:

https://conflictchamber.com/#c2201b_-0c ... 2MdSdS2K2L

Protectorate Army - 75 / 75 points
[Theme] Guardians of the Temple

(Thyra 1) Thyra, Flame of Sorrow [+29]
- Blood of Martyrs [16]
- Sanctifier [14]
- Sanctifier [14]
Nicia, Tear of Vengeance [0(5)]
Wrack [1]
Choir of Menoth (min) [4]
Daughters of the Flame [10]
Flame Bringers (max) [17]
Flame Bringers (max) [17]
Temple Flameguard (max) [11]
- Temple Flameguard Officer & Standard [0(4)]


Wygrałem rzut na zaczynania bez rzucania bo Encaitar rzucił 1, CotD OP. Wybrałem zaczynanie a Encaritar taktycznie strone przy oknie. W Vana mocno ciepło więc +10 do derpa ogólnie.

Moje rozstawienie:

Obrazek

Nie moje rozstawienie:

Obrazek

Tura 1 Legion
Draconic blessing na Azraela, Fog of War, co może to biegnie.

Obrazek

Tura 1 Protektorat
Okultacja na 1 flamebringerki (te co im nawet jeźdźców nie widać, takie niewidzialne). Prawdopodobnie Silence of Death na drugie i teleport na siebie. Chór passage.

Obrazek

Tura 2 Legion
Oba czary podtrzymane. Azrael podlatuje, rzuca w konika, trup. Reload + boost w drugiego na górce i pudło. Także głównie odpaliłem hande of vengance bez sensu. Shredder biegnie pod Sanctifiera, Hexi udają, że jammują ale Bayal bezpieczny. Zuriel z Dodge za murkiem, Typhon podchodzi z animusem. Swrodsmani i kociołek pędzą do przodu.

Obrazek

Tura 2 Protektorat
Ambush wychodzi z prawej, zjada spell martyra i 1 hexa. Tura Feata, flamebringerki cisną hex hunterów, jedna wbija z 2 dmg w Zuriela i wchodzi do mojej strefy, inna z 6 dmg w Azraela. BoM z Silence of death, battle itd podchodzi do Azraela, rzuty ma średnie ale udaje się go złożyć i RFP. Flameguadzi szarża, nie trafiają w jedynego swordsmana w zasięgu i 1 ginie od kontrszarży. Poza tym pada Shredder w jego strefie i reszta się pozycjonuje.

1 punkt za swoją strefę. Ta tura dłuugo trwała.

Obrazek

Tura 3 Legion
Thagrosh pozbywa się konika w mojej strefie i wrzuca Draconic blessing na Tyhpona. Typhon ze sporym zapasem ściąga BoM i wrzuca animus.
Czas na derpa, w jakiś dziwny sposób uznałem, że mogę wyczyścić prawą strefę więc plan wszedłw życie. Bayal podchodzi, zabija konika i 2 babki z battle wizarda. Zuriel szarża na Konika i łapie 2 assaultem, boost hit i dmg tego z tyłu, przeżył na 1.. Ten z przodu ginie od drugiego initiala, chce zrobić quick work ale jestem w walce z kolejnym, to dokupuje w niego i zabijam. Quick work chyba nie wszedł w życie albo nic nie zrobił. Derp 2 shredder po energizerze szarżuje konika przy jego strefie zamiast do niej wejść. Swordsmani męczą flameguardów ale ich reach nie pozwala się rozkręcić z overtakiem bo free striki.
2:1 w CP dla protektoratu

Obrazek

Tura 3 Protektorat
Konik umiara od ognia. Sacntifier i gwardia mocno redukują liczbę swordsmanów i zabijają shreddera. Flamebringerki ściągają beat mistress (brawo ja) i pasterkę. Zuriel dostaje nicie, konika i Sanctifiera z Silence of death i przeżywa na 3 kratkach w spirit i grevious wouds.

3:1 w CP dla protektoratu

Brak fotki.

Tura 4 Legion
Zuriel zdaje threshold na 2. Podtrzymuje Draconic blessing. Zuriel boostuje trafienia z mieczy i zabija Konika albo 2. Bayal ściąga Nicie. Thagrosh dostaje derpa i szarżuje Konika blokującego Typhona tak że ma 2,1" do córki w mojej strefie i nie może jej walnąć. Nie trafia boostowanej mutagenezy. Tyhpon podchodzi, zabija Jacka, 1 konika i wrzuca animus. Pasterka próbuje dobić co Thagroshowi się nie udało ale nie trafia. Swordsmani kasują paru gwardzistów. Kociołek podchodzi, robi shreddera który w końcu ściąga ostatni model w mojej strefie.
4:2 w CP

Obrazek

Tura 4 Protektorat
Ostatni konik z silence of death RFPuje Zuriela. Gwardia zostawia resztki swordsmanów i ciężko walczy z kociołkiem ale nie może go zabić. Albo im się nie udało i jack musiał kończyć albo na odwrót. Thyra teleport za las, chór biegnie contestować.
5:2 w CP i Encaitarowi kończy się czas.

Obrazek

Trochę mnie za mało zostało żeby to jakoś sensownie wyciągnąć ale może by się udało. W swojej turze 4 mocno rozważałem dobicie Zuriela samemu i feat żeby nie było RFP ale i tak się kończył czas więc olałem plan, fajniej było więcej rzeczy pomordować. Nie spodziewałem się, że Zuriel będzie tyle fajnych rzeczy w tej rozpisce robił. Ale wychodzi, że prawie zawsze lepiej mieć dodge niż kolejny atak bo mocno utrudnia to plany. Bayal like a boss, lubię jak ludzie go olewają. Fajny by był z niego solos swoją drogą.

Kolejna lista przeciw której lepiej wyszłoby zostawienie piechoty na później bo skasowanie ich konikami nie brzmi ciężko a gdyby czekali za bestiami nie mógły tak robić co chciał. No i warto zrobić all in bo o ile 1 jack na full focu z SoD mocno bije to nie da rady tak dopakować wszystkich więc pojedyńcze wymiany mi raczej nie wyjdą lepiej + nawet jak zabije więcej niż 1 to ciężko wszystkie RFPowac.
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Musza

Avatar użytkownika

Posty: 146

Dołączył(a): sobota, 4 lutego 2017, 19:48

Frakcja: Cricle Orboros

Post niedziela, 13 sierpnia 2017, 09:25

Re: Whydak kaleczy Legionem

a Typhon celowo wystawiony był poza kontrolą?
<<

Whydak

Posty: 420

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post niedziela, 13 sierpnia 2017, 09:45

Re: Whydak kaleczy Legionem

Trochę się zamotałem z rozstawieniem, miał być bliżej środka ale wylądowałby w środku trudnego terenu a nie ma pathfindera.
Co do kontroli to nie wiem czy jest w czy poza, Thagrosh ma 14" więc są szanse. Ale całkiem z lewej stoi pasterka. W jej CMD, czyli 8", mogę forcowac bestie. Wiec było git.
Ostatnio edytowano niedziela, 13 sierpnia 2017, 11:23 przez Whydak, łącznie edytowano 1 raz
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Whydak

Posty: 420

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post niedziela, 13 sierpnia 2017, 10:59

Re: Whydak kaleczy Legionem

Kolejna bitwa z tego samego dnia, tym razem vs kfarganus z Haley2.

Rozpiska jakoś w tym stylu.

https://conflictchamber.com/#c1201b_-0n ... anaje5dXbz

Cygnar Army - 75 / 75 points
[Theme] Heavy Metal

(Haley 2) Major Victoria Haley [+25]
- Firefly [8]
- Hurricane [39]
- Thorn [13]
- Squire [0(5)]
Captain Arlan Strangewayes [0(4)]
Journeyman Warcaster [0(4)]
- Firefly [8] <- proxowany chargerem
Lieutenant Allison Jakes [0(4)]
- Reliant [14]
Storm Strider [18] <-- proxowany podstawką

Chciałem zobaczyć jak bliźnaczki na to działają + nie chciałem znowu grać Thagroshem.

Dla odmiany wygrałem zaczynanie.

Moje rozstawienie:

Obrazek

Nie moje rozstawienie:

Obrazek

Tura 1 Legion:
Znowu się z dupy ustawiłem, coś mi się przyśniło, że Rhyas też może channelować przez Zuriela i rzuciła przez niego okultację na Raptory. Pewnie mógłbym to rzucić przez Saeryn zanim się ruszyły i wyszło by na to samo ale nieładnie.
Także Raptory z okultacją, bliźnaczki z Banishig ward. Reszta biegnie. Deathstalkerki mocno flankują.

Obrazek

Tura 1 Cygnar
Firefly biegnie pod Raptory i storm strider strzela mu 2 razy w plecy. Mało electro leapow i średnie rzuty na dmg, 1 raptor trup, drugi ranny. Drugi firefly chyba też tam strzelał. Arcane shield na hurricane który biegnie. Haley feat i łapie raptory, Zuriela i Angeliusa.

Obrazek

Tura 2 Legion
Czary podtrzymane. Blightblades wychodzą z lewej. Zuriel podchodzi i wrzuca Dodge, Saeryn rzuca razor wind w firefly przez Zuriela, Rhyas podchodzi. Angelius strzela w firefly, Raptory też i reposition. Nic spektakularnego ale ciężko więcej pod tym featem. Seraph z braku opcji strzela po Hurricane. Nie chciałem go dawać bardziej w prawo bo był trochę za blisko od bliźniaczek. Niby ma 14 def i serpetinte to średni cel do odbijania electroleapow ale wolałem na spokojnie.

Obrazek

Tura 2 Cygnar
Obity firefly się głównie odsuwa. Thorn biegnie. Haley telekineza Zuriela w swoją stronę i angeliusa jak najdalej od siebie, oba tyłem. Firefly biegnie do blightblades, ktoś w niego strzela i ściąga 2 z e leapow. Hurricane szarża w Zuriela, sporo dmg z szarży i nie trafia drugiego w plecy- dodge. Trochę pech plus o future sight od Haley przypomniało się dopiero z turę później. Reliant to samo, raz boost to hit i spory dmg, drugi raz moze tez trafił a potem znowu dodge.

Bez punktów. Zdjęie robione ziemniakiem :/

Obrazek

Tura 3 Legion
Okultacja spada, Ward podtrzymany. Groteski wychodzą z lewej. Próbuje zabić Juniora. Deathstalkerka rzuca ładnie na dmg ale miał foca więc nie wystarcza. Druga go nie widzi więc strzela w kogoś innego, chyba pudło. 1 Ratpor może w niego strzelić ale też nie trafia, reszta bije jacki bez szarż. Angelius się odwraca i w coś strzela. Blightblades w firefly i 2x combine z 3 ludków, coś tam wbili. Saeryn leczy Zuriela i biegnie (można tak?), Rhyas szarża w Hurricane. Krytyk na szarżowym, nawet spory dmg ale jednak jestem na -9. Dużo flashing blade, na którymś krytyk w Thorna, boost dmg i jakieś 30dmg. Zuriel chciał męczyć Hurriane ale bez latanie nie miał jak dojść więc dobił Relianta. Groteski wbiegają do strefy a Seraph się chyba nawet nie aktywował. Mogłem walnąć flarę na Thorna ale na szczęście się udało i tak.

1:0 w CP dla legionu

Obrazek

Tura 3 Cygnar
Arlan naprawia Hurricane. Haley podchodzi blisko i nie pamiętam co robi ale zostaje na 1 focu. Chciał dobić Zuriela i sprzątnąć Rhyas ale zaczął w złej kolejności i Rhyas wzieła furię i już nie było czym jej zabić.
I w zasadzie kończymy bo Rhyas na spokojnie może dostać Haley a kfarganus nie chciał sprawdzać czy będę miał bardzo pecha.

Obrazek

Dziwna gra. Obaj graliśmy na swoje listy pierwszy raz więc było sporo "I have no idea what I'm doing". Kfarganus wrócił po przerwie od grania z ciężką rozpiską do ogarnięcia więc ciężko wiele ocenić. Zuriel na pewno powinien paść w takim przebiegu akcji.
No i powinien mieć banishig ward na sobie, nie dostać TK i szarży Huragana. Także równoważne wtopy po obu stronach :D
Chyba za bardzo skupiał się na Zurielu i mógł bardziej próbować zabijać bliźnaczki. Patrząc po jego liście mogło to wychodzić całkiem nieźle ale nie jestem w stanie tego zweryfikować.

Chętnie bym to jeszcze kiedyś sprawdził. Trzeba jakoś upolować Thorna i yourneymana bez tracenia głupio rzeczy, do zrobienia ale trudne. Pytanie kto pierwszy zrobi błąd.
Chyba muszę znaleźć jak najlepszą parę do tej listy bo jest zbyt ciekawa żeby nią nie grać. Może Abby2 gunline :D
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
<<

Gift

Avatar użytkownika

MultiTroll

Posty: 6796

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 08:01

Frakcja: Skorne

Post poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 11:28

Re: Whydak kaleczy Legionem

hmm jesli wystawial bym cos z amubusha to pomyslal bym chyba o incubach, na ta cygnarska rozpe byly by takie sobie ale na inne piechotne juz mogly by byc ciekawa opcja

fajne raptory
QcDWG napisał(a):Cale mk3 jest jedna wielka dobra decyzja. Plus praktycznie kazda errata? A sr17 juz wyglada duzo lepiej niz na poczatku...

doctorkoza napisał(a):Czy grymkiny dostaną nerfa - możliwe, czy ludzie nauczą się na to grać - na pewno, czy kupienie ich sprawi, że staniesz się lepszym graczem - JZ ile my się znamy :D
<<

Whydak

Posty: 420

Dołączył(a): sobota, 30 kwietnia 2016, 08:55

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Legion of Everblight

Post poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 12:27

Re: Whydak kaleczy Legionem

Gift napisał(a):hmm jesli wystawial bym cos z amubusha to pomyslal bym chyba o incubach, na ta cygnarska rozpe byly by takie sobie ale na inne piechotne juz mogly by byc ciekawa opcja

fajne raptory


Incuby i ambush wydaję się spoko. Problem w tym, że w żadnym theme nie można wziąć obu składników a grać bez się wg mnie rzadko opłaca.
Drugi problem jest taki, że nie mogę w tej liście nawet spell martyra upchnąć a jeszcze nagę bym chciał. Co jakiś czas próbuje coś zmienić ale mi się zawsze nie zgadza. W unitach też jest równo 40 i za to są 2 darmowe deathstalkerki a którąkolwiek bestię też ciężko wyrzucić.

No i dzięki :)
Blak napisał(a):Naszą scenę trzymają nie zasady, nie modele, tylko forumowy flejm. xD
Poprzednia strona

Powrót do Legion of Everblight

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość