FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Mój Legion mk3

<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4506

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post sobota, 16 lipca 2016, 00:40

Mój Legion mk3

cześć,
w życiu nie grałem Legionem.
W mk3 każdy na niego tak narzeka (nie mam wciąż pojęcia dlaczego) ,aż postanowiłem zacząć tą frakcją.
W tym temacie będę wrzucał swoje kminy, rozpiski i krótkie raporty.
Piszcie też śmiało co jest fajne co nie itd, podzielimy się wiedzą!
Postaram się zagrać każdym możliwym warlockiem w mk3, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Dziś zagrałem pierwszą grę.


Tym:

bliźniaczki +24
protector -10pkt
naga -8pkt
angelius -17pkt
seraph -14pkt
zuriel -18pkt
min kocioł -5pkt
blackfrost shard -9pkt
spell martyr -1pkt
max croak raiders -17pkt

75 pkt




Zagrałem z Wiktorem (Orboross), który wystawił:

baldur 2 +30
wold guardian -17pkt
woldwarden -16pkt
woldwarden -16pkt
megalith -20pkt
kamienie -3pkt
kamienie -3pkt
max skinwalkers + ua -19pkt
Una -4pkt
rotterhorn griffon -7pkt

75 pkt

scenariusz graliśmy ten:

Obrazek


Tura1.
Wiktor wygrał zaczynanie. W pierwszej turze biegnie wszystki do przodu, una + gryf na lewej flance z lasem, baldur z bestiami na srodku stolu, skinwalkerzy po prawej flance.

W mojej turze nic specjalnego, stealth na żabki, które ustawiam 12 cali od skinwalkerów (ich zasieg engage) reszta do przodu, rhyas odważnie schowana za żabki i kocioł.


Tura2.
Baldur2 rzuca feata (zlapal cała armie swoją), stawia w wygodnym miejscu murek, skinwalkerzy na maxa biegną do przodu (w stronę żabek) mają 19 arma na strzelanie, bestie stoją bardzo blisko Baldura2, tak, że Rhyas w żadnej z możliwych kombinacji nie zmieści podstawki na próbę ck.

Moja tura. 7 żabek olej w każdego skinwalkera (1 nie trafiła ze stójki..) a 3 żabki zabijają jednego co i tak jest spoko.
Blackfrost rzuca kissa + bolty, wnije pare dmg. Kissa chciałem rzucić przed aktywacją żabek ,ale działa kiss tylko na friendly faction teraz niestety.
Seraph zuriel i angeliu zabijają AŻ 2 modele ze strzelania, rhyas szarżuje i z flashing blejdami zabija 3 pozostałe modele zostając na 2 furiach, w zasigu szarży 1 bestii, która nie ma jak mieć remove from play więc wrazie co z feata wróci. Protector podbiega blisko do rhyas, by dać jej +2defa na walkę, kocioł tworzy harriera, który też podbiega do Rhyas ,by dać -1 do attack rolli dla przeciwnika - niestety harrier robi to tylko na living modele... dupa. Ale def 18 w walce i 2 furie + riposta są całkiem OK. Reszta mojej armii stoi w bezpiecznych zasięgach.

Tura3.

Wolwatcher szarżuje na Protectora, by rhyas miała mniejszego defa i !UWAGA! zadaje protectorowi 8 dmg... Koszmarne rzuty Wiktora. Kamienie teleportuja Baldura2 na 5 cali od Rhyas i b2b z flagą. Baldur rzuca animus Megalitha, +3 do arma na jakąś bestie i zostaje na 2 furiach. Warden szarżuje w Rhyas, nie trafił, riposta, krytyk, 12 dmg. Potem z reszty ataków pozbawił mnie 2 transferów, a Rhyas została na 6 hp (nadwyżka z transferu w Harriera). Jedyna szansa ,by ją zabić to podejść woldguardianem, rzucić Crevasse w żabkę a potem sprey w rhyas bez furii. Udało się trafić w żabkę, udało się ją zabić, zasię spreyki do Rhyas jest, nawet na plecy, boost trafienia i...... pudło.

Moja tura. Saeryn szarża w jakąś bestie, tak by mieć Baldura2 w losie, rzuca w niego marked for death by obniżyć defa o 2. Rhyas szarża w Baldura2 i koniec.



Podsumowanie:

Strasznie się bałem tej listy. 4 bestie z arm 21-23, 35 kratek życia. wow..
Ale z kissem i animusem Nagi wcale nie jest źle.
W grze mieliśmy 1 wątpliwość:
czy feat Baldura2, to rzucenie rootsow na każdy model w controli, czy to efekt rootsow?
chodzi o to , czy blessed omija ten efekt. Zagraliśmi ,że nie omija, bo nie byliśmy pewni.

Listą gra się świetnie, wszystko jest mega szybkie, radzi sobie z ciężkimi rzeczami bardzo ok.
Jest opcja na ck w wielu momentach.
Można zawsze zabić sobie Rhyas armią, ruszyć saeryn ze slipstreama, potem saeryn szarża w coś ,feat wskrzeszamy Rhyas 3 cale + 2 jej reach.
Co daje nam 17 cali asasynacji.
W rozpisce pewnie będę robił jakieś kosmetyczne zmiany, ale narazie gra się ok, zobaczymy jak będzie dalej tym szło.
Modele, które moim zdaniem są must have to:

protector
naga
angelius
seraph
blackfrost shard

nad reszta można kombinować.
mam zamiar sprawdzić w przyszłości kawalerie + anyssa. z occultacja może być super.
Obrazek
<<

Chomik

Posty: 3415

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 09:29

Frakcja: Trollbloods

Post sobota, 16 lipca 2016, 10:37

Re: Mój Legion mk3

Bless nie omija feata baldura. Przynajmniej za mk2 tak było. A ja ci powiem arm i kratki spoko ale wygar 15do17 już nie;)
Ludzie twierdzący że orboros jest broken cierpią na chroniczny zanik zdrowego rozsądku ;)
<<

Gift

Avatar użytkownika

MultiTroll

Posty: 7241

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 08:01

Frakcja: Skorne

Post sobota, 16 lipca 2016, 11:40

Re: Mój Legion mk3

hahahaha skislem :D
chomik +1
QcDWG napisał(a):Cale mk3 jest jedna wielka dobra decyzja. Plus praktycznie kazda errata? A sr17 juz wyglada duzo lepiej niz na poczatku...

Obulus, Mortician’s Guild napisał(a):Farming is a senseless pursuit. You sow what you may reap, then you reap what you may sow. Senseless.

yaro napisał(a):To po co gracie? By narzekac?
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4506

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post sobota, 16 lipca 2016, 11:46

Re: Mój Legion mk3

Gift napisał(a):hahahaha skislem :D


no i z czego tak kisniesz? :D

Chomik to prawda, ale na legion chyba wystarczy.
w każdym chyba przypadku bije moje bestie na czysto.

Najgorsze było ,że legion w chuj szybszy, dużo defa i zasięgi jakieś kosmiczne.
Obrazek
<<

sikor

Avatar użytkownika

Posty: 89

Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2013, 21:23

Lokalizacja: Dębica

Frakcja: Legion of Everblight

Post sobota, 16 lipca 2016, 11:48

Re: Mój Legion mk3

Wygląda ciekawie, choć lista nie za bardzo mi się widziała z początku to po raporcie sam chyba spróbuję coś podobnego.

A sam mogę tylko polecić kawalerię. Przy dobrym ustawieniu, mierzeniu wszystkiego i z minimalnym supportem potrafią zrobić bardzo dużo. Bez supportu też słabi nie są, a pozwalają położyć nacisk na przeciwnika z miejsc nie do końca dla niego wygodnych.
Kruker:
"Będziemy sobie asymilować kulki."


R.I.P. [*]

Rulebook - "Page5", "Thou Shalt Not Whine":
"[..]If you’ve ever whined the words, “That’s too powerful,” then put down the book and slowly walk away. Now."
<<

Gift

Avatar użytkownika

MultiTroll

Posty: 7241

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 08:01

Frakcja: Skorne

Post sobota, 16 lipca 2016, 11:48

Re: Mój Legion mk3

jak nie wrzucil argusa do rozpy to duzo defa, jak by mial by weze rozpykiwal
QcDWG napisał(a):Cale mk3 jest jedna wielka dobra decyzja. Plus praktycznie kazda errata? A sr17 juz wyglada duzo lepiej niz na poczatku...

Obulus, Mortician’s Guild napisał(a):Farming is a senseless pursuit. You sow what you may reap, then you reap what you may sow. Senseless.

yaro napisał(a):To po co gracie? By narzekac?
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4506

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post sobota, 16 lipca 2016, 11:59

Re: Mój Legion mk3

sikor napisał(a):A sam mogę tylko polecić kawalerię.


no właśnie kawalerie jest tu jak znalazł to rozpiski.
wysoki rat + poison i reposition 5!
lista ma milion sposobow na debussy defa : flare serapha , -2 do defa kumulacyjne z blackfrost do tego -2 do defa z saeryn, kosmos.

kawaleria + anyssa jak znalazl, mega zasiegi, mocne strzelanie + occultacja jak trzeba
niestety nie vs baldur2 i masa konstruktów, ale na bank z bliźniaczkami spr
Obrazek
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4506

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post sobota, 16 lipca 2016, 12:00

Re: Mój Legion mk3

Gift napisał(a):jak nie wrzucil argusa do rozpy to duzo defa, jak by mial by weze rozpykiwal


to na luzie, tylko nie widze sposobu jak constructy mogłyby moje bestie szarżować jako pierwsze..
Obrazek
<<

Kruk

Avatar użytkownika

Posty: 711

Dołączył(a): piątek, 5 lipca 2013, 13:51

Lokalizacja: Szczecin

Frakcja: Legion of Everblight

Post sobota, 16 lipca 2016, 15:58

Re: Mój Legion mk3

Bo nie muszą. Sprawdź kiedyś jak sie gra przeciwko małpie taką armią. Ja tam dalej stoje przy swoim stanowisku ;). Po pierwsze branie małego kotła w Mk2 to była głupota i nie widze powodu by to sie zmieniło w mk3. Po drugie jakoś wierzyć mi sie nie chce, żebyś te woldy rozkręcał tak o, nawet z kissem gdzie wyciagasz mocarny p+s 17 na JEDEN cel, olaboga. Bądźmy szczerzy, jedyna szansa by to ugrać to albo scenariusz albo CK, bo na attrition tego nie wyciągniesz. Na scenariusz też nie, bo ten konkretny jest eh, nie wiem jak to nazwać, nijaki. Więc zostaje CK, na które ciężko mi sie wypowiedzieć bez zdjeć.

Nie mniej podziwiam entuzjazm i ciesze sie, jeśli gra nimi sprawia Tobie radoche.
<<

Macias

Avatar użytkownika

Posty: 64

Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2015, 20:58

Frakcja: Circle Orboros

Post sobota, 16 lipca 2016, 17:02

Re: Mój Legion mk3

A czy przypadkiem po odpaleniu feata Baldura modele w jego zasięgu nie mogą się ruszać?
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4506

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post sobota, 16 lipca 2016, 17:50

Re: Mój Legion mk3

Kruk --> Ja biorę 1 rozpiske z domu i idę grać. Na kogo trafi to zagram i wrzuce raport ;) jeśli małpa to kromac, to myślę ,że cięzko na niego nie trafić.

czemu branie małego kotła to głupota?
mi się bardzo dobrze sprawdzał.

chyba ani jednego wolda nie zabiłem wczoraj, nie było takiej potrzeby.
gdybym jednak musiał, to nie widze jakoś problemu.

arm 18 wolda ogarnia sam Zuriel z kissem bijąc na -1 (assault spreyka za 3 ,szarzowy za 9, potem 4 ataki po 6 dmg, statystycznie 36dmg )
angelius + shredder z kociołka ogarniają drugiego (szarżowy za 15-16, initial za 1-2 ,potem 3 ataki za 3dmg ,czyli 9, razem 25-27dmg + shredder z flankiem bije szarżowy za 6 i initial za 2-3)

nie mówiąc już o rhyas ,która z pomocą żabek i strzałów serapha jest w stanie zdjąć kolejną trzecią bestie.
Ta lista bije, nie jest to takie glupie mocne bicie w stylu casterów/warlocków dających bg +3str itd itp
Trzeba pokombinować, ale da się.

Co do zdjęć kolejne raporty będę starał się wstawiać ze zdjęciami, wczoraj nie było jak.

Gram bliźniakami to mega frajda.
Wiem, że w Legionie jest milion lepszych warlocków i kombinacji, ale zacząć od razu od najlepszych, potem nie będzie się chciało grać tymi słabszymi ;)
Dlatego najlepsze na koniec.


Macias ---> Feat Baldura2 dajemodelom w jego kontroli efekt czaru Roots of the Earth, czyli +3 do arma i odporność na knockdown, pushe, plejsy.


EDIT:

Target friendly Faction model gains +3 ARM, cannot become
knocked down, and cannot move or be placed. Roots of the Earth
lasts for one round.


tak masz racje, feata Baldura2 trzeba w takim razie rzucić na sam koniec
Obrazek
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4506

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post poniedziałek, 25 lipca 2016, 23:43

Re: Mój Legion mk3

Dziś kolejne 2 gry bliźniaczkami.

Lekko zmieniłem wersje listy i grałem dziś tym:

bliźniaczki +24
protector -10pkt
naga -8pkt
angelius -17pkt
angelius -17pkt
seraph -14pkt
zuriel -18pkt
deathstalker -4pkt
blackfrost shard -9pkt
shephard -1pkt
shephard -1pkt


75 pkt



Zagrałem z Pomkiem (PoM) ,który wziął :

gdzieś mi wcięło 2 pkt

Durst +28
devout -9pkt
reckoner -16pkt
reckoner -16pkt
vanquisher -17pkt
vanquisher -17pkt
alten ashley -5pkt
taryn -5pkt
hierophant -3pkt
mechanik -1pkt
wrack -1pkt
wrack -1pkt
gorman -4pkt
max choir -6pkt

75pkt


scenariusz graliśmy taki:

Obrazek


Tura1.

Wygrałem zaczynanie, wszystko biegnie do przodu poza zasięgi strzałów jacków Pomka, anioły po jednym na każdej flance, occultacja na bliźniaczki, które idą środkiem.

Pomek w swojej turze idzie wszystkim do przodu, jacki poza zasięgi Angeliusów, Durst rzuca deceleracje i bulwark ,czyli +2 do defa i nie przewracalność jak jest b2b ze swoim jackiem - akurat devoutem. Gorman cwaniak leci do trencha.

Tura2.

Deathstalkerka szarżuje w Altena, który stoi w lesie na flance... dupa. Angelius musiał podlecieć i zabić, schowany za lasem więc spoko bezpiecznie.
Naga próbuje trafić Gormana i pudło. Ogólnie tura bez niczego szczególnego, wszystkim uciekam poza zasięgi szarży jacków Pomka, które z boundless chargem
mają 11-12 cali. Bliźniaczki cały czas bezpieczne środkiem, tak by w nxt turze zająć własną flagę.

Pomek feat i wbija się stadem jacków + Durstem do strefy, wszystko b2b, no nie da się zabić nie ma jak.
Gorman black oil w serapha stojącego na górce (zwaliłem ,że ten seraph w ogóle tam był), reckonery i vanquisher strzalają i po pechowych rzutach Seraph zostaje na 4-5 hp, ale dobija go Taryn brutalami. Na szczęście Protector stoi w strefie i nie było już ataków ,by go zdjąć, także bez punktów.

Tura3.

Rhyas bezpiecznie do mojej flagi po punkt, Saeryn też bezpiecznie poza zasięgami. Naga zabija Gormana, Angelius stara się trafić Taryn w trenchu i dupa, tym wystawiając się na szarże reckonera w turze Pomka z nadzieją ,że przeżyje. Flage Pomka contestował Reckoner. Jakbym go zaniszczył to deathstalkerka na luzie zdobywa punkt. Blackfrosty -2 defa -2 defa i kiss w tego contestownika i Angelius -zabójca Altena szarża. Niestety na 23 arma (21 z kissem) nawet połowy hp nie zabrałem i kiszka z mojego planu na 2-0. Pasterki wbiegają do strefy i tyle. Zuriel cały czas z tyłu, kompletnie nie miałem na niego pomysłu w tej grze, gdzie się bym nie ruszył do przodu to bym zginął w 2 sekundy.

Pomek Reckonerem, Vanquisherem i Durstem bije Angeliusa, zabija Durst w końcu i zostaje bez żadnego foca, ale zasłaniają go 2 ciężkie jacki.
Wszystko w strefie. Drugi Reckoner szarżuje w drugiego Angelisua - tego co strzelał do Taryn i nie zabija.

Tura4.

Ogólnie nie jest dobrze. Jest wręcz źle. Konczą mi się bestie, a Pomek coraz bliżej z trochę nadruszonym Reckonerem, a czystą resztą. Mogę łatwo zdobyć 2 punkty, co by dało mi 3:0, ale potem kompletnie nie miałbym szans ugrać więcej. pozostaje próba CK. Zasięgi są tylko najgorsze ,że Rhyas trafiałaby Dursta na "9", (ashen veil reckonera i bulwark dursta) koszmar... Trzeba się pozbyć reckonera, żeby cokolwiek miało sens. 2 blackfrost szarża, protector szarża coś tam wbili, ale koło połowy go zostało jeszcze. Trudno trzeba tak próbować ck. Zuriel leci za plecy Rhyas, boostowany headbut, potem dodatek i zabita. Aktywacja Saeryn, szarża w niezniszczalnego reckonera i tak totalnym fartem, prawie go zabija :D zostaje na 1 hp. Na trafienie "8" nie boostowane to nie problem! Z feata wraca Rhyas, która ma w reachu rechonera i Dursta bez foca. Atak w reckonera, trafiony, rozwalony. Zostaje 5 na Dursta. Pierwszy....pudło (trafiam na "7"). Kolejny.... trafiony, ranie na -5, boost i trochę ponad 10 dmg wbite. Durst Relationary Strike i pudło. Kupuje kolejny atak, krytyk, boost dmg i po robocie.


Podsumowanie:

Nigdy nie lubiłem grać vs Durst. Typ jest tak twardy, mocno strzela, mocno bije, no jest mega ciężki do grania.
Nie da się na attrition. Jeszcze na scenariusz gdzie strefa jest na środku i tam może featować i sobie stać, mało co jest chyba w stanie to przebić.
Raczej kiepski paring dla bliźniaczek, ale grać się da.

Fajne jest to, że zawsze jest szansa na ck grając siostrami. Jest tak dużo kombinacji i sporawe zasięgi, że zawsze da się jakoś rzeźbić.
Zmiana żab na kolejnego Angeliusa mega na plus.
Kminie nad wywaleniem Zuriela za kawalerie, ale to ,że jest arc nodem i ma stealtha jest za fajne, ale przetestować trzeba.


W ogóle nie wiem ,czy wiecie, ale PODOBNO jedna siostra może w jednej turze punktować na fladze, a druga na strefie :D
Nie było dziś takiej okazji, ale mając taką możliwość jest super sprawą!

Już później na dniach opiszę drugą grę.
Obrazek
<<

Encaitar

Avatar użytkownika

Posty: 2205

Dołączył(a): piątek, 22 lutego 2013, 12:50

Lokalizacja: Kraków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post wtorek, 26 lipca 2016, 00:16

Re: Mój Legion mk3

Dziekan napisał(a):Gorman black oil w serapha stojącego na górce (zwaliłem ,że ten seraph w ogóle tam był), reckonery i vanquisher strzalają i po pechowych rzutach Seraph zostaje na 4-5 hp, ale dobija go Taryn brutalami.

Blind nie działa na Twoje bestie.
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4506

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post wtorek, 26 lipca 2016, 09:48

Re: Mój Legion mk3

ach dopiero teraz zauważyłem!
W sumie racja, oślepić ślepego tu już szczyt chamstwa i draństwa.

Dobrze ,że w tej grze jest trochę kultury jednak.
Obrazek
<<

PoMek

Avatar użytkownika

Posty: 3942

Dołączył(a): środa, 20 lutego 2013, 13:37

Lokalizacja: Warszawa

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post wtorek, 26 lipca 2016, 10:53

Re: Mój Legion mk3

.... W jednej turze zblindowałem Ci bestie, a dwie tury później żartowałem sobie z RiVem o tym, jak to blind na eyeless sight nie działą, a blinding light już tak. Brawo ja :D . A Saeryn rozkręciła Reckonera z 14 DEF i coś koło 25 kropek. Ale i tak przegrałem, bo nie trafiłem 6 w anioła.
ObrazekObrazek Obrazek
Citation needed
Następna strona

Powrót do Legion of Everblight

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość