FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Przygody syna marnotrawnego

<<

szyder

Posty: 30

Dołączył(a): wtorek, 26 listopada 2013, 18:14

Lokalizacja: Warszawa

Post piątek, 4 września 2020, 11:44

Przygody syna marnotrawnego

Siema,
Po 8 latach grania wróciłem do maszynki, wspierać kultystów menotha.
Raczej interesuje mnie casualowe granie przy piwku z kumplem, ale być może jak nabiorę wprawy pomyślę o czymś więcej.
Na ten moment udało mi się rozegrać dwie gry na 35 pt.

1. Severius 1, bez scenariusza vs. Gorshade2

Severius
Blessing Vengeance
Guardian
Castigator

Chór
Doughters of the Flame
Knight Examplar

W sumie to spotkanie na przetarcie- graliśmy niesamowicie długo, kampiąc się i wymieniając ogień. Kolega grał i rzucał lepiej.

2. Kreoss 1, scen. anarchy vs. skarre3

Kreoss
Fire of salvation
Scourage of Heresy

Menite Archon
Knight exemplar + oficer
Deliverer Skyhammer

Festiwal błędów po obu stronach (jakieś "palone" szarże itd). Finał finałów koledze skończył się czas i udało mi sie wygrać.

Obie rozpiski tworzone na siłę, bo niestety nie miałem wszystkich potrzebnych modeli (komplet powinien być w ciągu 2 tygodni), ale generalnie lepiej mi się grało kreose,. Tresher i Skyhammerzy dobrze czyścili piechotę. W turze feata udało mi się bez trudu niszczyć mocniejsze cele examplarami. Przeżywalność była na przyzwoitym poziomie.
Macie może jakieś porady co zmienić w powyższych rozpiskach?
Ewentualnie który caster POM wg. was najlepiej radzi sobie w rozgrywkach na 35 pt?
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1212

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post poniedziałek, 7 września 2020, 14:43

Re: Przygody syna marnotrawnego

Hej, spróbuj pograć w format BrawlMachine na start - super na powrót (25pkt).

https://www.loswarmachine.com/brawlmachine
ObrazekObrazek
<<

szyder

Posty: 30

Dołączył(a): wtorek, 26 listopada 2013, 18:14

Lokalizacja: Warszawa

Post środa, 9 września 2020, 12:28

Re: Przygody syna marnotrawnego

Niewykluczone, że pójdziemy w tą stronę.
Choć już nas kusi 50 pkt i jakiś tier:)
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 2029

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post środa, 9 września 2020, 12:57

Re: Przygody syna marnotrawnego

Brawlmachine również ma theme force'y
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
https://www.instagram.com/pamper_malowany/
ObrazekObrazek
<<

Cyel

Avatar użytkownika

Posty: 1326

Dołączył(a): sobota, 1 marca 2014, 20:46

Frakcja: Grymkin

Post środa, 9 września 2020, 21:35

Re: Przygody syna marnotrawnego

Nawet jeśli wolicie 35pkt, scenariusze z Brawlmachine będą się nadawać do gry o wiele lepiej niż zwykły Steamroller.
<<

szyder

Posty: 30

Dołączył(a): wtorek, 26 listopada 2013, 18:14

Lokalizacja: Warszawa

Post piątek, 25 września 2020, 10:03

Re: Przygody syna marnotrawnego

Kilka dni temu udało mi się przetestować kolejnego castera – Thyrę.
Grałem nią przeciwko Skarre, z dużą ilością stelkerów, scrap trallami małym oddziałem bane knightów i kilkoma solosami. Sam grałem czymś takim:
(35pkt)
Thyra
Blood of Martyrs
Fire of Salvation

Eiryss 1
Vassal of menoth
Vassal Mechanik
Dahgters of the flame
Knights exemplar + UA

Problem pojawił się już na początku – stalkery miały minimalnie większy zasięg niż moje modele pod featem Thyry. Uznałem więc że warto poświęcić kilka modeli , wystawić je i spróbować przetrwać feata skarre. Przeciwnik zabił co miał zabić. Niestety 15 defa i 18 arma na stalkerach to dosyć dużo – udało mi się zabić tylko dwa + jakiegoś solosa. Dalej już była rzeźnia bo przeciwnik zdążył dotrzeć do mnie reszta swojej armi.
Myśle, że w mojej rozpisce brakowało mi gravusa + kawalerii, ew księgi i rhuperta na córkach.
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1212

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post piątek, 25 września 2020, 11:13

Re: Przygody syna marnotrawnego

Sporo grałem Thyrą a sama Skara1 jest bardzo mocnym casterem. Niestety ten MU jest dla niej trudny i z dobrym graczem raczej nie możliwy do przejścia.

Generalnie uwielbiam gameplay Thyry, ma ona w obecnej mecie trochę problemów - głównie, że chce iść do walki a dzisiaj raczej musisz utrzymywać mix/być wyporny na strzelanie/szybki.

Postaraj się wykorzystywać Theme Force. Kiedyś grało się na Guardiansach (Flamberingerki!) ale miały one właśnie problem z powerem. Teraz raczej exemplary ale mimo całej spell listy dalej pozostaje problem przeżywalności rycerzy. Dodatkowo raczej miej też chór.

Córki niestety mają problem, że lubią piechotę, a chwilowo jej aż tak widocznej nie ma. KE z Thyrą wchodzą na wyżyny jako glasscanon, dalej giną od byleczego. Koniecznie potrzebują Gravusa z Thyrą by mieć 13" szarży i jak najszybciej wejść w walkę wręcz.

Konkretnie na Skare o dziwo są lepsze będą Guardiansy właśnie na konikach z racji, że potrzebujesz być "najszybszy jak to możliwe" a wtedy masz 14,5". O ile przeciwnik nie ma dodatkowych stalekrów pod Aikosem, to będziesz od niego szybszy na feacie i zostawiasz go z decyzją "używam feata defensywnie/co oddaję". Ale dalej to trudny MU.
ObrazekObrazek
<<

szyder

Posty: 30

Dołączył(a): wtorek, 26 listopada 2013, 18:14

Lokalizacja: Warszawa

Post piątek, 25 września 2020, 14:10

Re: Przygody syna marnotrawnego

Ven napisał(a):Sporo grałem Thyrą a sama Skara1 jest bardzo mocnym casterem. Niestety ten MU jest dla niej trudny i z dobrym graczem raczej nie możliwy do przejścia.

Generalnie uwielbiam gameplay Thyry, ma ona w obecnej mecie trochę problemów - głównie, że chce iść do walki a dzisiaj raczej musisz utrzymywać mix/być wyporny na strzelanie/szybki.

Postaraj się wykorzystywać Theme Force. Kiedyś grało się na Guardiansach (Flamberingerki!) ale miały one właśnie problem z powerem. Teraz raczej exemplary ale mimo całej spell listy dalej pozostaje problem przeżywalności rycerzy. Dodatkowo raczej miej też chór.

Córki niestety mają problem, że lubią piechotę, a chwilowo jej aż tak widocznej nie ma. KE z Thyrą wchodzą na wyżyny jako glasscanon, dalej giną od byleczego. Koniecznie potrzebują Gravusa z Thyrą by mieć 13" szarży i jak najszybciej wejść w walkę wręcz.

Konkretnie na Skare o dziwo są lepsze będą Guardiansy właśnie na konikach z racji, że potrzebujesz być "najszybszy jak to możliwe" a wtedy masz 14,5". O ile przeciwnik nie ma dodatkowych stalekrów pod Aikosem, to będziesz od niego szybszy na feacie i zostawiasz go z decyzją "używam feata defensywnie/co oddaję". Ale dalej to trudny MU.



Dzięki za porady:) przeczytałem twój cały wątek forum - sporo się z niego dowiedziałem w kontekście mk3. Mam nadzieje, że powrócisz z nowymi pomysłami :)

Co do thierów - stopniowo z kolegą zwiększamy liczbę modeli w rozpiskach (w planach jeszcze jedna gra na 35 pkt - pozniej 35 + thiery lub 50).

Flamebringerki jak najbardziej do umieszczenia - bez nich bardzo brakuje zasięgu. Co do córek - chcialem skorzystać z elite cadre. Uznałem, że one mają kosić piechotę a do cięższych zadań mam knight exemplarów.
Zastanawiam się czy ta eiriss jest niezbedna - thyra w sumie nie jest specjalnie nastawiona na asasynacje. A jednak 7 pkt w skali całej rozpiski to dużo:
Mam więc teraz:
Thyrę
Blood of martyrs
Fire of Salvation
Flame Bringers - max
Tample flameguard max + UA
2x Wrack

Zwiększam zasięg - flameguardzi beda bardziej liczni, dosyć wytrzymali + z carnage trafiają na tyle celnie że nie ma potrzeby korzystać z combina.
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1212

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post poniedziałek, 28 września 2020, 23:24

Re: Przygody syna marnotrawnego

Jest spoko, trochę brakuje solosów. Jak będziesz grał na Tierach to jeszcze Nicia/Phyrus (jak masz TFG brałbym Phyrussa) wejdzie jako solos.
Spokojnie jednego wracka można wymienić na mechanika (znowu by mieć czym punktować flagi).

Jedyne co to na Skare1 i Stalkery TFG mocno tracą bo nie mają "nieprzewracalnego tougha" (Grevious Wounds na Stalkerach :().

Eiryss nie jest dzisiaj przydatna aż tak jak za dawnych czasów. Za dużo shieldguardów a to jeden strzał za 7pkt. Możesz spokojnie rezygnować.

Córki niestety same z siebie są chwilowo dosyć słabiutkie, a piechoty brak na stołach do której by się sensownie dostały (mimo stealtha). Brakuje im czegoś by być bardziej uniwersalne niż bycie screenem. Jeden oddział jeszcze czasem można próbować.

Generalnie zakładam, że Guardiansy jako pierwsze dostaną Dynamic Update (o ile wogóle dostaniemy :)), bo to najsłabszy chwilowo theme force ogólnie ale z Thyrą/na konkretne MU jest dalej całkiem fajny.
ObrazekObrazek
<<

szyder

Posty: 30

Dołączył(a): wtorek, 26 listopada 2013, 18:14

Lokalizacja: Warszawa

Post czwartek, 8 października 2020, 14:36

Re: Przygody syna marnotrawnego

Ostatnimi czasy udało mi się rozegrać wiele gier testowych, różnymi casterami.
Udaje mi się ogarniać format 50 pkt (jeszcze bez tierów), który stał się aktualnie "obowiązującym" przy graniu ze znajomymi.

Gier zagrałem sporo, różnymi caterami, ale najlepiej wspominam trzy rozpiski na 50 pkt:

1. Vindictus
Hierophant
Devout
Dervish
Santctifier

Wrack
KE Seneshal
EE Seneshal
Errants full + UA
Knights Exemplars + UA
Mały chór

Bardzo przyjemna rozpiska. Grałem nia na Covena (na bane knightach), więc dosyć skutecznie featy nam się "skasowały" ze wskazaniem na Vindictusa. Dobrze trafiłem, bo udawało mi się kasować czary vindictusa + miałem lepszy zasięg od rywala. Sanctifier wydaje się mieć potencjał, choć podczas tej gry dziwnym trafem nie zdobył ani jednej duszy. Seneshale przydatni choć nie wiem czy nie da się znaleźć czegoś lepszego. Finalnie wygrałem na czas, choć myśle, że na punkty też by mi się udało.

2. Malekus
Hierophant
Castigator
Eye of truth

Convenant
Archon
Idriani full +UA
Mechanik
Vassal
Chór mały
Suburst

Przeciwnikiem była Skarre1 ze Stalkerami, mercowym Aspyhiouxem, stygiusem itd. To jaki Malekus potrafi wyciągnac DMG jest niesamowite. Castigator miażdży, idriani bolą, sunburst straszy z daleka. Obiektywnie wydaje mi się, że rozpiska jest dosyć zbalansowana. Niestety grę przegrałem przez CK, przez bardzo glupi błąd. Zdecydowanie przedałoby się coś z shieldguardem. Malekus potrzebuje obrońcy, którego mu nie zapewniłem.

3. Harbi
Hierophant
Dervish
Devout
Castigator

Flameguardsi full + ua
Gravus
Mechanik
Wrackx2
Knight exemplar + UA
Chór

Przeciwnikiem była pDenny. Ciężko mi powiedzieć jakby się potoczyla gra, gdyby nie błąd przeciwnika, który źle się spozycjonował i dał sobie zabić całą flankę. Natomiast grało się bardzo przyjemnie pomimo, że nie musiałem używać martydoma. Tarpitu miałem aż nadto (w kolejnej wersji postaram się dorzucić chyba jakiegoś Avatara), Knighci mają jakiś niewyobrażalny zasięg z Gravusem, castigator robi swoje. Feat jest akurat pod cryx, bo 14 dmg ich jacki potrafi zaboleć. W przypadku "cięższych" przeciwników traci na znaczeniu.

W przyszłym tygodniu planuję kolejną grę - jeszcze sporo do przetestowania.
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1212

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post piątek, 16 października 2020, 10:39

Re: Przygody syna marnotrawnego

Dobrze robisz - testuj, które modele i styl ich odpowiadają :) - ciekawe, że Skarra1 tak se poradziła z malekusem i wygrała tylko przez CK (i to jak rozumiem bardziej przypadkowe). To co wziął przeciwnik to raczej "topowa" rozpiska.
ObrazekObrazek
<<

szyder

Posty: 30

Dołączył(a): wtorek, 26 listopada 2013, 18:14

Lokalizacja: Warszawa

Post poniedziałek, 19 października 2020, 09:11

Re: Przygody syna marnotrawnego

Niestety głupota - pod featem ciachałem wszystkich jak leci i tak się rozszalałem, że zapomniałem o focusach jGaspyego i o tym, że ma flighta.
Z ostatnich testów - grałem Feorą3. Ale się zdziwiłem, że jej czar który rzuca przy feacie jest w CMD a nie w controli:)

Powrót do PoM: Rozpiski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości