FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

<<

czarny_mj

Avatar użytkownika

Posty: 809

Dołączył(a): wtorek, 14 maja 2013, 15:48

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 29 grudnia 2017, 12:01

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Czemu Bearka?
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1667

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 29 grudnia 2017, 14:08

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Bo jest fajny. Bo armia sama działa. Bo Feat jest straszny :) Gram trochę na bestiowym Bearce i jest mega, ale ludzie, którzy umieją grać i tak jakoś wybitnie się na countercharge nie łapią, a i w PoD boli jak cholera brak sensownej piechoty. Niby można brać minionową, ale żadne buffy na to nie działają, więc ciut bezsensu. A tutaj cała armia w duże feata karci, masz duże ilości ataków. Jedyne czego mi brakuje topkt na brawlera i antymagii. To drugie da się załatwić dając zamiast czegoś Eliasha.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

czarny_mj

Avatar użytkownika

Posty: 809

Dołączył(a): wtorek, 14 maja 2013, 15:48

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 29 grudnia 2017, 15:09

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Poprostu jakos pMadrak wyglada mi tu lepiej :D Moze armia sama dobrze dziala ale z +2 defa i no knockdownd na raidersach i chempionach moze dzialac jeszcze lepiej :) kontrszarza zza chempionow na valce tez fajna, albo guided hand dla raidersow. Ogolnie do Bearki brakuje nam jakiwgokolwiek tiera pod Comboned arms :/
<<

DaGreenBoy

Avatar użytkownika

Posty: 1836

Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2013, 20:09

Frakcja: Trollbloods

Post sobota, 30 grudnia 2017, 08:59

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Przetestuje Berke bo ciekawy i w ADR-ach hehe
Trollbloods : The Best Faction.
Khador: Only jack-heavy lists.
Chętnie zagram na małe punkty.
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1667

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post czwartek, 15 lutego 2018, 23:14

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Dzisiaj pierwszy od dłuższego czasu raport :) Mało ostatnio gram, nie mam de facto nic poza Madrakiem3 ogranego, a on odszedł póki co na półkę bo mi się trochę znudził. Zagrałem nim chyba z jedną grę towarzyską w tym roku + wziąłem go na lokala, ale nawet go nie wystawiłem.
Jest szansa w najbliższych tygodniach na trochę więcej raportów, bo Pruszków, a potem Berlin, ale cudów się nie spodziewam, bo Bearką wprawdzie mam pozytywne ratio wygrywania(przegrałem chyba ze 2 gry dotychczas) to dalej mam nim poniżej 20 partii rozegranej, a Koldgrimma w aktualnej wersji jest nowa i grałem niż raptem raz, co opiszę poniżej.

Zagrałem z Bartkiem, który gra Grymkinami. Moje trzecie podejście do tej frakcji. Z bartkowymi gram 2 raz i 2 raz się cieszę, bo nie muszę ogarniać arcan, bo Bartek mi wystawia babcie :)
A dzisiaj epicki pojedynek - babcia na domku kontra zimowa babcia :)

Bartek miał:

https://conflictchamber.com/#ce201b_-0s ... hjhchehehh

Grymkin Army - 75 / 75 points
[Theme] Bump in the Night

(Old Witch 3) Zevanna Agha, The Fate Keeper [+27]
- Cage Rager [14]
- Frightmare [9]
- Gorehound [6]
Cask Imp (2) [1]
Eilish Garrity, the Occultist [0(5)]
Lord Longfellow [0(6)]
Witchwood [0(5)]
Hollowmen (max) [13]
- Lantern Man [3]
Hollowmen (max) [13]
- Lantern Man [3]
Murder Crows [9]
Neigh Slayers (max) [12]
Neigh Slayers (max) [12]
Twilight Sisters [7]

Ja:

https://conflictchamber.com/#c7201b_-0a ... 6l6l2NiTiT

Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] Band of Heroes

(Kolgrima 1) Kolgrima Stonetruth, Winter Witch [+28]
- Dire Troll Mauler [15]
- Troll Basher [7]
- Troll Bouncer [9]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Trollkin Champion Hero [5]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Long Riders (min) [12]
Long Riders (min) [12]
Swamp Gobbers Bellows Crew [2]
Trollkin Champions (max) [16]
Trollkin Champions (max) [16]

Scenariusz spread the net. Wygrywam zaczynanie.
Biegiem do przodu poza zasięgi Hallowmanów, Wytchwooda i Babci. Szału ni ma. Bartek też. Zostawia mi trochę rzeczy w zasięgu, ale generalnie niezbyt huraoptymistycznie :) W swojej daję +2 do mata na jedne Longi, Pathfindera na drugie. Jeden z Fellcalerów zestawia się z flagą moją w zasięgu szarży Gorehounda, ale zasłaniam go chmurką od Goberów. Longi między impactami a szarżami zabijają 4 hallowmanów z jednej, witchwooda i 2 hallowmanów z drugiej. Podchodzę Koldgrimmą, mierzę, nie decyduję sięodpalać feat'a. Z peryspektywny to był błąd, ale łapałem na tyle mało modeli, że pokusiłem się, żeby poczekać. Nie groziło mi CK, bo las na środku, a ja na sobie nie czarowalność ale jednak. Stawiam chmurki, zasłaniam lewych longów w całości, a z prawej jedną byle by utrudnić line do szarży/dać -2 do ataków. Champy podbiegają. I to dlaczego błąd. Na 3 Longi z prawej i 2 champy dostaje blinda, bo stoją jak osły obok siebie :) Bartek featuje. Rozdaje parę Boundless chargów po Night Slayerach, rzuca na siebie animus frightmare i curse of shadows w Bizony za chmurkami. Czyści mi prawej Longi i zabija 1 champa po SB i jakimś tafie z prawych Hallomanów, Nighslayerów i siostrzyczek oraz Longfallowa. Niby nie dużo, ale w sumie mam 2 sprawnych champów po tej stronie bo 1 ma dalej Blinda, a drugi po strzałce szefa hallołów stoi tyłem :) . Haloowmani po lewej strzelają mi po biznonach ale Bartuś na szczęście nie rzuca jakoś cudnie i nie zabija żadnego. Gorehound zabija gobera blokującego mu strefe i sprintuje w plecy. Nie decyduje się po sprincie zlockować mi scorowania na mojej fladze mimo, ze może bo nie ma jak inaczej zascorować swojej strefy. Frightmare strzela po Bizonie, ale mimo rellolu z feata nie trafia. A i na początku tury ambush wyszedł. Bartek zapomina postawić Eliasha przy swojej fladzę - 1:1. W swojej plan jest jest żeby zascorować za 3. Moja, środek i prawa. Z pomysłu na prawą odchodzę bardzo szybko, bo wprawdzie ma tam tylko 1 model, ale stwierdzam, że mogę to zrobić albo sprayką fellcalera, albo sprayką Kolgrimmy. Fell ma 50% szans na trafienie, a żal mi pozycji babci, skoro i tak dzięki temu nie wygram gry, więc odpuszczam. Czyszczę środek. Kilku hollowów schodzi. Champy te zblindowano odwórcone biego szarże. Doklejam jednego sprawnego chama do frightmare, kulam dobrze i na 2 gongi ściągam bestie. Scoruję 2 pkt i jest 3:1. Babcia ściąga Curse of shadows z bizonów, z dobrej spreyki ściąga Siostry, Longfellowa i jakiegoś hollomana(mega dobry kąt mi wyszedł), featuje, głównie, żeby nie dostać w stado modeli blinda i za las cofa się z vanisha. W swojej Bartuś robi co może. Czyści mi prawych Chamów, 2 kamieniarzy między Nighslayerów i hoollomanów i scoruje tam eliashem za pkt. Boi się CK bo babcia jest trochę wysunieta, więc zostawiają na 3 furiach i nie furiuje za bardzo Gorehounda, żeby mieć transfery, przez co nie zaija blokującego mu strefę gobera między kilka ataków bo def 15 to jest to :) Lewe bizony redukuje mi do 1 sztuki, cage rager bo mispley z mojej strony zabija mi Maulera. Scoruję swoją flagę bo nie ma mi jej jak zablockować i jest 4:2 na scenariusz. W mojej względnie proste zadanie. Muszę wbić 3 pkt i zablokować scorowanie Bartusiowi. Fellcaler z prawej biegnie żeby blokować scorowanie. Runebearer sprayką odjammowuje champów z jakiegoś zabłąkanego Nightsleyera. 5 champów i champ hero muszą zabić Cage Ragera co robią. Babcia podchodzi, vanishujem rzuca hunters marka w gorehounda, żeby doszedł do niego basher, czyści mu linie szarży sprayką(która wbija za 10 bestii). Czyszczę środek do końca kamieniarzami i bouncerem. Basher szarzuje, rzuca swój animus, potrzebuje trafić, żeby użyć beatbacka i wypchnac psa ze strefy, trafiam, dobry rzut i zabijam. Pkt za 3 i jest 7;2 na scenariusz :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

DaGreenBoy

Avatar użytkownika

Posty: 1836

Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2013, 20:09

Frakcja: Trollbloods

Post niedziela, 18 lutego 2018, 18:51

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Beda raporty?
:)
Trollbloods : The Best Faction.
Khador: Only jack-heavy lists.
Chętnie zagram na małe punkty.
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1667

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post czwartek, 22 lutego 2018, 22:40

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Postaram się coś skrobnąć w weekend, ale raczej krótko. W sumie raporty mam do napisania może z 3 gier, bo w pierwszej Matias zapomniam o scenariuszu i wygrałem 5 zero w 15 minucie gry, w 3 z Yaro mimo bardzo dobrego paringu grałem tragicznie i co turę pozwalałem się krzywdzić - efekt byłby prawie taki sam jakbym poddał grę, nie odbierając nic Yaro, który pkt mnie bardzo dobrze za każdym razem jak popełniałem błąd(czyli co chwilę :) ). A grę z PeterO chcę jak najszybciej zapomnieć bo 2 granadiery, thorn, baby haley i ogrun trancher zabiły w cc 8 z 10 champów, bo Piotruś kulał jak głupi i nie miałem nic do powiedzenia, poza mało prawdopodobną próbą CK, która nie weszła.
Z 3 gier do opisania 2 wygrane i 1 przegrana i to są 3 mecze z których jestem jako tako zadowolony.
Raporty będą w weekend, mam w planach teraz grać przynajmniej jedną grę w tygodniu, żeby obiema rozpiskami mieć zagranych po jakieś 10 gier przed Berlinem, a Borka ma jakieś może 10 gier rozegranych(policzyłem), a tą Kolgrimmą 6. Mało, a chciałbym więcej bo wydaję mi się, ze to dobra i uniwersalna para. No i wreszcie po 1,5 roku zacząłem malować swoje modele, więc liczę, że na Mastera w Poznaniu, wrócę do standardu, który prezentowałem przez swój okres grania w MK2, czyli pomalowanych armii :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1667

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 26 lutego 2018, 16:41

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Miało być w weekend, ale mnie mocno zmogło więc nie dałem rady, to dziś coś skrobnę. Tak jak napisałem pierwotnie post wyżej nie widzę sensu opisywania niektórych bitew bo albo wgrałem bez sensu an scenariusz, albo wyłożyłem się jak się tylko dało, albo nie miałem nic do powiedzenia :)

Wziąłem ze sobą 2 casterów, których powiedzmy ogrywam sobie od listopada. Powiedzmy bo mam mało czasu na granie i pewnie jakieś wyniki w tym tempie, zaczną wyciągać za pół roku. A szkoda, bo 4;2 w Pruszkowie było spokojnie do zrobienia, ale zabrakło ogrania i cierpliwości. Bearka na bestiach i Kolgrimma na BoH.

Gra nr. 2 i Utes z Minionami. Ma Mealoka i Jage, ale z założenia obstawiam Mealoka. Ja Kolgrimma.

https://conflictchamber.com/#cb201b_-0v ... 4nkckckci3

Minion Army - 75 / 75 points
[Theme] The Blindwater Congregation

(Maelok 1) Maelok the Dreadbound [+28]
- Blackhide Wrastler [16]
- Blind Walker [10]
- Boneswarm [7]
Gatorman Witch Doctor [4]
Swamp Gobber Chef [1]
Thrullg [0(5)]
Thrullg [0(5)]
Totem Hunter [0(6)]
Gatorman Posse (max) [16]
Gatorman Posse (max) [16]
Gatorman Posse (max) [16]
Sacral Vault [17]

Scenariusz Outlast. Generalnie strasznie męczący dla nas paring. Nie pamiętam kto zaczynał, ale generalnie 2 armie, które nie lubią umierać. Grę trochę ustawia mi prawa flanka i 3 bizony, które robią masę zabawnej roboty slamami. Generalnie prawy oddział Gatorów Utesa nie wykonał w tej grze ani razu ataku, bo wprawdzie nie chciał umierać, to przez całą grę leżał od slamów i uciekających z repo Bizonów. Utes decyduje się zfeatować jako pierwszy, i pozbawiony szans na szarżowanie(chmury) wbiega mi częścią kroxów z 22 arma w jedne champy, oddział wiecznie leżący podszedł do przodu. Nie ogarnąłem dupy, że umiejka WD działa też na bestie i dostaje venoma po oddziale champów, rubebearerze i casterze, ale w sumie wszystkie korozje spadają w mojej. Blindwalkera z 22 arma zostawił na 1 kratce życia bo z 3 ataków na -9 z weapon masterem nie przebijam armoura :) Generalnie w turze feata Utesa zabijam chyba 1 krokodylka, ale prawie leżą. Featuje, żeby mi jego BE nie wkurzał, parę modeli Utesa dostało korozje z jeziorka i żebym ja pkt, a on nie. 1:0 dla mnie, nasza Gehenna trwa dalej. Utes odjamowwuje sobie blind walkera Boneswarmem po prawej stronie ale już z kolei podchodzący Wrester na 10 nie jest za bardzo w stanie trafiać ataków. Prawa strona wygląda dobrze :) Po lewej tracę pojedyńcze bizony i champów, ale się trzymam. W swojej ubijam Totem Hutera i znów slamuje jak szalony bizonami, schodzą pierwsze kroxy z leżącego oddziału. Wresler dostaje hunter marka, mauler rage'a. Champy ściągają Boneswarma i ostatnią kratkę z Blindwalkera, Mauler z pow 20 wreslera w 4 ataku bodaj. Przebijam się powoli przez kroxy po lewej stronie. Cały czas prowadzę o 1 pkt, który zdobyłem w turze swojego feata. Utes w swojej ma misterny plan poprzejmowania mi champów w pełni naładowanym BE, ale rzuca 2 razy 1,1 na trafienia, a trzeci atak nie zabija, wiec z czapy. Dorzynki. Zaczynam wychodzić na 2 pkt do przodu. Generalnie wszyscy już dawno skończyli grać i jedzą, a nas czeka tak jeszcze z 30 minut :) Generalnie wygrywam na Scenariusz, Attrition i Zegarek, ale prawie się wystawiam na CK, jak utesowi zostają na stole 2 modele. Idiotyczna jest ta zasada, że model nie może być targetowany przez magie, ale może ona go zranić. Głupie to jak but, ale co tam. Coś w stylu 12;7 na scenariusz. Mega długa i męcząca gra, ale zarazem fajna, bo dowiedziałem się jak bardzo upierdliwe o jest :)

Kolejna z sensownych do opisania gier to kolega z Czech z 2 dnia. Miał 2x Cryx na Jackach, Asphy1 i Morty 1, więc miałem wreszcie okazje spalić swojego Bearkę. Wiedzieliśmy już wtedy, że prawdopodobnie będziemy grać 6 gier więc nie musiałem być zlockowany. Myślę, ze Kolgrimma też by dała radę, ale co tam.

https://conflictchamber.com/#c4201b_-0U ... 1t1t2k2k75

Cryx Army - 75 / 75 points
[Theme] Black Industries

(Asphyxious 1) Iron Lich Asphyxious [+28]
- Corruptor [14]
- Corruptor [14]
- Ripjaw [0(7)]
- Ripjaw [0(7)]
- Seether [13]
- The Withershadow Combine [9]
Aiakos, Scourge of the Meredius [4]
- Reaper [13]
- Reaper [13]
Machine Wraith [2]
Machine Wraith [2]
Cylena Raefyll & Nyss Hunters (max) [19]

Przegrywam zaczynanie, więc kolega biegnie wszystkim. No nic, taktyki grania z Cryxem na jackach z którym przegrywam pierwszeństwo nauczyłem się ostatnio, wiec ładuję kamień na maksa, biegnę jakoś tak rozsądnie i featuje w pierwszej turze bo czemu nie :) Tutaj muszę się uśmiechnąć pod nosem, bo byłem praktycznie pewien, że przeciwnik zapomni o Stealhie i tak się stało. Dobre 20 minut kminił jak sensownie powyciągać mi bestie, żeby pod featem Bearki władować w nie jak najwięcej ataków, ale pech mój chciał, że żeby zrobić sobie miejsce na dragujące Reapery, aktywował WSC jako pierwsze, jeden strzelił w moją bestie no i musiałem mu powiedzieć co i jak :( Uciekł wszystkim ze strefy, zablokował mi łatwe scorowanie mojej flagi, zestwił wraitha ze swoją. No cóż. Nabijam 2 pkt w swojej robiąc punkty na środku i w swojej prawej, nie scoruję flagi bo raczej trudno zabić 3 runeshaperami arc node'a, ale wywalam go i zadaję jakiś sensowny demage. Contestuje jego flagę i mam nadzieje, że ustawiłem się na tyle sensownie w środku(ma tam 2 EBDT z animusami, i na samym model strefy przyczajonego Mulga, na którym pierwszy raz odpalam Arc Node'a żeby zabić typa z WSC :) Generalnie plan działa, bo tracę raptem jednego EBDT. Wynika to z faktu, że nie ogarnąłem spellisty Gaspiego i 3 transfery na Bearce to nic jak się ma spirit leecha, ale mam za murkiem 18 defa, więc trafia mnie leechem, ale parasitem już nie, i już jego CK nie ma szans wchodzić - Nyssy robią jakiegoś 8 osobowego CRA, który nie ma szanse mnie zabić. W swojej kasuje 4 heavy jaki. Mulg w 4 atakch zjada 2 - wprawdzie biłem na + milard, ale kulałem jak szalony. Za 15/16. Znów pkt swoją strefę i uniemożliwiam przeciwnikowi scorowanie. Próbuje on CK ostatniej szansy, ale znów nie wchodzi mu parasite, więc próbuje mi powybijać jakieś małe pkt, ale nawet to mu nie wychodzi, Robię 5:0 na scnariusz, tracąc tylko EBDT.

3 Bitwa, którą chciałem opisać to Grymkiny z Hasherem. Miał Heretyka i Dreamkere. Ja z założenia wystawiałem Bearke. On wziął Heretyka.

https://conflictchamber.com/#ce201b_-0r ... hmhmhnh8hr

Grymkin Army - 75 / 75 points
[Theme] Dark Menagerie

(Heretic 1) The Heretic [+28]
- Cage Rager [14]
- Cage Rager [14]
- Crabbit [0(n/a)]
- Gorehound [6]
- Skin & Moans [15]
- Skin & Moans [15]
- Skin & Moans [15]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [0(3)]
Gremlin Swarm [0(3)]
Lady Karianna Rose [4]
Dread Rots (min) [7]
Death Knell [13]

Byłem mega ciekaw, b o prawie nie grywam z Grymkinami, a Bearka wydaje się być dobrym dropem w to. Nawet zacząłem. Scenariusza nie pamiętam, ale przy 4 gremlin swarmach i 10 whelphach nie był za bardzo interesujący. Generalnie w pierwszej biegnę, Hasher też, w drugiej biegnę i odpalam feata jednocześnie blokując strefy tak, żeby musiał naprawdę poświecić całą flankę żeby dostać jakieś pkt - po 1 EBDT z animusem w obu strefach zewnętrznych ale tak żeby contestowali również środek, dodatkowo Mauler i Mulg przyczajeni. Hasher w swojej turze traci mega dużo czasu, ale nie wykonuje żadnego ataku żeby nie triggeować feata. Co ciekawe odpala mi praktycznie wszystkie countercharge w ty jedną z Bearki, która Slamuje Cage Ragera na 6 cali(8 od Bearki). I to jest mega mój błąd bo w 2 cale wbiega 1 Skins. W swojej Mulg z EBDT z Ragemmi zabijają jednego Skinsa i Caga. Niestety EBDT nie zabija lockojącego mnie SKinsa, nie pomagą również 2 nie trafione zboostowane uderzenia z Bearki liczące na slama i praktycznie na 100% dostaje w swojej CK mimo repo z freestikiem. Hasher dużo kmini, bo ma tego SKinsa ledwo żywego i nie może dostać free strike, a nie może mi zabić EBDT bo daję mi brakujące mi transfery, ale złe fejsowanie EBDT powoduje, że po małym czyszczeniu whelpów SKins z 22 pow dochodzi do Borki i zabija mnie przedostatnim atakiem. Swoją drogą, kogoś tam ładnie poniosło z designem te bestii i jej koleracji z resztą frakcji.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

LosKamilos

Avatar użytkownika

Posty: 434

Dołączył(a): piątek, 22 lutego 2013, 19:11

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Grymkin

Post środa, 28 lutego 2018, 12:19

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Skin and Moans jest jedyną dobrze bijącą ciężką bestią w grymkinach, więc musi bić dobrze, a nawet kosmicznie dobrze, jak go naładujesz corpse'ami
<<

Tutajec

Avatar użytkownika

Posty: 2942

Dołączył(a): wtorek, 26 lutego 2013, 03:18

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post środa, 28 lutego 2018, 12:20

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Imo talezy bardziej od castera, bo są tacy co lepiej lub gorzej boostują bicie, dziecko i heretyk daja dobre jebnięcie, taki wanderer już nie da nic.
<<

galahar

Avatar użytkownika

Posty: 435

Dołączył(a): wtorek, 19 lutego 2013, 00:43

Frakcja: Skorne

Post środa, 28 lutego 2018, 16:27

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Po za tym to są grymkiny, mają Ci się śnić po nocach :)
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1667

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 12 marca 2018, 19:37

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

No chłopaki. Zrobiłem 7 gier w 4 dni :) Normalnie jak na mnie niesamowita liczba :) Takie rzeczy tylko przed masterami :) Za mną towarzyska bitwa z Kamo i Master w Berlinie :)

Zaczniemy od towarzyskiej. Kamo i Obora. Kamo ostatnio grał Bradigusem i Uną2, miał przy sobie tylko Brada i bardzo dobrze bo chciałem z tym chociaż raz zagrać, żeby zobaczyć co i jak :)

https://conflictchamber.com/#c8201b_-0p ... g45g5g5f5f

Circle Army - 75 / 75 points
[Theme] The Bones of Orboros

(Thorle 1) Bradigus Thorle the Runecarver [+27]
- Wold Guardian [16]
- Wold Guardian [16]
- Wold Wight [5]
- Wold Wight [5]
- Wold Wight [5]
- Wold Wight [5]
- Woldwarden [14]
- Woldwatcher [8]
- Woldwatcher [8]
- Woldwatcher [8]
Blackclad Stoneshaper [0(3)]
Blackclad Stoneshaper [3]
Blackclad Stoneshaper [3]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [3]
Shifting Stones [3]

Wystawiłem Kolgrimme bo:
a. chciałem sobie dalej poogrywać tą rozpiskę
b. 3 Worldwatchery z maksymalną synergią są odporne na bycie stationary, a nie wiem co pokula na +5 do siły :)

Skorzystałem też z tego, że ćwiczyłem sobie pod Mastera w ADRach i wymieniłem trochę modele. Wyszło:


https://conflictchamber.com/#c7201b_-0a ... 0m6l6liTiT

Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] Band of Heroes

(Kolgrima 1) Kolgrima Stonetruth, Winter Witch [+28]
- Dire Troll Mauler [15]
- Storm Troll [9]
- Storm Troll [9]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Trollkin Champion Hero [5]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Long Riders (min) [12]
Long Riders (min) [12]
Trollkin Champions (max) [16]
Trollkin Champions (max) [16]

Zagraliśmy jakiś scenariusz(nie pamiętam :( ), ale generalnie nie miało to w naszym przypadku znaczenia :) Z istotnym terenów las na środku.
Udało mi się zacząć :)Kamo zaczął, poustawiał się centralnie i tyle z ambitnych rzeczy. Poza moimi zasięgami :( Pobiegłem do przodu co raczej nikogo nie zaskoczyło. Bizony mocno się rozjechały po flankach, żeby nie być łakomymi kąskami do nabijania synergii, a jednocześnie grozić cały czas szarżami i slamami. Kolgrimma dostała bonus od runebearera i poszła kłaść chmurki. Nie chciałem jakiś randomowych strzałek od maluchów, ustawiłem się maksymalnie jak się dało, żeby przypadkowo nie dostać z feat'a. Kamień kulnął jak pałą coś niskiego. Kamo poustawiał się centralnie i tyle z ambitnych rzeczy. Poza moimi zasięgami :( Nie miał za bardzo do niczego losa, ani zasięgów, więc wrzucił tylko synergie i zmnieszył mi zasięg czarów, żeby jakiegoś durnego hunters marka nie dostać. Ja w swojej rozjechałem się bizonami jeszcze dalej :) Tak sobie stały na wysokości połowy stołu blisko krawędzi :) Czekając :) Podszedłęm dalej do przodu, odpaliłem chmury, wiedząc, że i tak dostanę z feat'a. Jak debil dałem z kamienia +1 do siły, licząc na lepsze Rataliatory Strike'i :) No nic. Ustawiony byłem tak, że Kamo nawet po featcie nie mógł szarżować, bo nie widział. Stormtrolle coś postrzelały, ale umówmy się, szału nie ma. -8 boostowane i -milard nie boostowane z dowolnym shield guardowaniem :) No nic. Kamo w swojej odpalił feata'a z synergią i bujamy się :) Mało śmiesznie się zrobiło jak Kamo mi przypomniał jak działa jego darmowy animus na World Wightach. No, ale żyje się dalej. 3 Maluchy i 2 Wraithy weszły mi w champów, podpaliły wszystkie :) i zaczeły bić. Maks furii później, ja mam dalej wszystkie champy na stole, on nie ma jednego wight'a i połowy jednego Malucha. 7/8 tafów pod rząd to jest to :) Potem już mnie zabawnie, bo jeden z World Guardianów mi zabija 3 champów z prawego odziału. Za to drugi idzie bić w storm trolla. Wiecie jaka jest zabawna interakcja rama i repulsion fielda, jak się ma 1 cal zasięgu i nie stoi w b2b :?: :) Storm dostaje gonga, zostaje odsunięty, World idzie i zostaje odsunięty. Koniec końców Kamo bije po champach, ale dobry taf nie jest zły i z lewego oddziału nie tracę żadnego :) Po obu stronach stołu waywayerzy szarżują każdy po 1 bizonie, no, ale szału nie ma :) Te modele nie zostały stworzone do bicia trolowych krówek :) Koniec końców Kamo wycofuje się z Feata :) Poza Maluchami, bo one zostały z animusem, żeby mnie zjammować. Średni deal. Radośnie palimy sobie champy - gaśnie tylko ten z 1 życiem :) Ale reszta nic sobie z tego nie robi i rozdaje obrażenia :) Kamień odporność na countinusy. 2 żyjące champy z prawej szarżują na Wighta i Guardiana, zabijają Wighta na strzała i rysują karoserie na guardianie. Lewe bizony szarżo Slammy i już mamy powbijane demage na Wardenie i Guardianie, oraz żywego Blackclada :) Kolgrimma feat - chciałem ukrócić mu trochę szwendanie się modelami po lesie, ale w rezultacie jedne co zrobiłem to wpuściłem modele kamo z powrotem w zasięg teleportu z kamienia. Ave ja :) Położyła chmury i w sumie tyle. Jakiś delikatny camp, bo dobry camp nie jest zły :) Mauler zjada 1,5 Maluchya na śniadanie. W sumie prawie 2 bo jeden był po spiku z retaliatory. Kończą go champy z prawego oddziału. Stormy w coś tam strzelają, wyjmują jakiegoś Shapera z leapów i połowią przedostatniego wighta, którego szarżą zabija champ hero. Prawe bizony - jeden zabija Clada, 1 wjeżdza do strefy Bradigusa zabraniając scorowania. Ostatni się czai :) W swojej Kamo, zabija mi 2 bizony z lewego oddziału. bradigus wpada na dobry pomysł zabicia mi bizona w strefie, ale parę kiepskich rzutów później i taf, Kamo decyduje się jednak zostawić jakiegoś kampa :) 2 Furie. Zabija tego bizona Guardianem. Giną mi ostatnie 2 champy z prawej od ostatniego malucha. Nic zbytnio ambitnego. W swojej mam do założenia CK. Tylko nie mogę zabić żadnych bestii przeciwnika :) Fellcaller daje +2 do mata na prawe bizony. Jedne slamuje w Guardiana przed bradigusem, drugi szarżuje w bradigusa. Każdy demage(colleteral + szarża) jest przynajmniej za 8 i Kamo decyduje się go transferować. Kolgrimma dostaje bonusik od Runeshapera, zabija Bradigusa na 2 spreyki po szarży. Mam w zapasie 2 strzały ze Stormtrolli, gdzie Kamo może Shieldguardować tylko 1. Happy me :)

Berlin w kolejnych postach :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1016

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post poniedziałek, 12 marca 2018, 21:17

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

W sumie spoko rozpa ale zastanowiłbym się mocno nad chociaż jednym unitem tych niedźwiadków z Ambusha - on jest kosmiczny, ma dobry zasięg i ogranicza przeciwnika w grze - a zawsze przecież można go w AD wystawić.
Czemu akurat Storm Trolle? Tak z ciekawostek ta Kolgrima co ja grałem miaal w BG Roka i 2xBashera - gorsza BG?

P.S. Pisz plz z akapitami bo straszliwie trudno się czyta w ten sposób. Nie wiem, w która linijke mam skoczyć o ile nie zakreślam tekstu myszką ;)
ObrazekObrazek
<<

Krychu

Posty: 304

Dołączył(a): piątek, 10 maja 2013, 23:05

Lokalizacja: Poznań-Komorniki

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 12 marca 2018, 23:58

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

@Ven - te niedźwiadki podchodzą tylko pod inny theme - Storm of the North. A Band of Heroes ma tą fajną zaletę, że ma RFP na warrior modelach :)
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1667

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post środa, 14 marca 2018, 23:31

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Ven napisał(a):W sumie spoko rozpa ale zastanowiłbym się mocno nad chociaż jednym unitem tych niedźwiadków z Ambusha - on jest kosmiczny, ma dobry zasięg i ogranicza przeciwnika w grze - a zawsze przecież można go w AD wystawić.
Czemu akurat Storm Trolle? Tak z ciekawostek ta Kolgrima co ja grałem miaal w BG Roka i 2xBashera - gorsza BG?

P.S. Pisz plz z akapitami bo straszliwie trudno się czyta w ten sposób. Nie wiem, w która linijke mam skoczyć o ile nie zakreślam tekstu myszką ;)


Nie ma gumisiów w Band of Heroes, a Storm of the North, przy zapowiadanych zamianach odporności, traci dla mnie sens dla Kolgrimmy - nie masz darmowych upkipów na niej, a główna zaleta w postaci lasserowych sprayek odejdzie do lamusa. Poza tym uważam, że jedna rozpiska w parze musi być w Band of Heroes bo ignorowanie tafa jest fajne(wiem gram trollami), a randomowe RFP jest uroczo przydatne.
Czemy Stormy. Bo ADR. Mam wywalone na Nemo, a mogę sobie odbijać leapy od modeli w cloud wall'a. Ale już zarzuciłem ten pomysł. Stormy poza odstraszeniem Nemo w jednym z paringów generalnie w jednej grze popisały się paroma two handed throwami, a poza tym praktycznie nic nie zrobiły. No zdarza się, teraz będę wrzucał EBDT i Gumisia od eyeless sighta.

No nic, jedziemy z parą. Generalnie jest to ta sama para co na Masterze w Pruszkowie, tyle, że wzbogacona o ADR'y.

Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] The Power of Dhunia

(Borka 2) Borka, Vengeance of the Rimeshaws [+27]
- Dire Troll Mauler [15]
- Earthborn Dire Troll [14]
- Earthborn Dire Troll [14]
- Mulg the Ancient [22]
- Troll Axer [10]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Troll Whelps [0(4)]
Troll Whelps [0(4)]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Trollkin Runeshapers [9]
Trollkin Runeshapers [9]


Specialist:
- Storm Troll [9]
- Lynus Wesselbaum & Edrea Lloyryrr [5]
- Lanyssa Ryssyl, Nyss Sorceres [4]


Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] Band of Heroes

(Kolgrima 1) Kolgrima Stonetruth, Winter Witch [+28]
- Dire Troll Mauler [15]
- Storm Troll [9]
- Storm Troll [9]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Trollkin Champion Hero [5]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Long Riders (min) [12]
Long Riders (min) [12]
Trollkin Champions (max) [16]
Trollkin Champions (max) [16]

Specialist:
- Troll Bouncer [9]
- Troll Basher [7]
- Swamb Gobbers Below Crew [2]
- Farelgeist [2]


Pierwsza gra i Trolle. Ta... 3 armia pod względem liczebności na turnieju i musiałem trafić prędzej czy później, więc czemu nie później. Generalnie w wielu powodów najtrudniejsza dla mnie gra turnieju. Jednym z nich to mimo, że gram trollami, więm o nich pewnie wszystko z pamieci(no pewnie poza statystyką commandu) to nie mam żadnego ogrania z nimi, bo u nas nikt nimi nie gra.
Kolega miał Madraka3 na 3 EBDT, Maulerze i miksie krieli i fennów w BotH oraz pGrima w SotN. Obstawiałem, że nie wystawi Madraka bo wywalam mu feat'a, i może i dobrze, ze wystawił Grima, bo jak stwierdziliśmy po grze - tereny faworyzowałyby jednak 3 EBDT z dwoma impasami w okolicach środka. Z istotnych terenów - jak kładłem po swojej stronie 2 chmyry miedzy impasami to miałem zblokowaną dla niego stronę.

Kolgrimma na pGrima. Miał:

https://conflictchamber.com/#c7201b_-0G ... 0miZiZezez

Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] Storm of the North

(Grim 1) Grim Angus [+29]
- Dire Troll Bomber [19]
- Dire Troll Bomber [19]
- Dire Troll Mauler [15]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Lanyssa Ryssyl, Nyss Sorceress [4]
Troll Whelps [4]
Valka Curseborn, Chieftain of the North [0(6)]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Northkin Bear Handle & Battle Bears [10]
Northkin Bear Handle & Battle Bears [10]
Northkin Fire Eaters [7]
Northkin Fire Eaters [7]

Scenariusz The Pit 2

Wygrałem zaczynania. Chmurami blokuje losa od bomberów i jazda. Champy do przodu, kamyk kula coś mniej lub bardziej żałosnego :) W swojej kolega nie ryzykuje. Poleciał do przodu ale poza zasięgi. Jedne misie w ambushu. Załadował kamień na maksa. Przygotowany do jako takiego lockowania mi stref. NFE poza zasięgami, Ci z prawej się podpalają. W swojej wpadam na mega pomysł slamowania mu miśków, które mam w zasięgu jednego modelu. Haha. Daję im pathdindera, jedzie pierwszy jedyny w zasięgu. Dobrze, ze w takiej kolejności aktywowałem modele. Dostaję countercharge od Valki i swobodnie mogę resztą bizonów odbić się od tego pomysłu :) Przypominam sobie też o tym, że ma Ambush, więc ustawiam je poza zasięgiem szarży. Reszta podchodzi dalej za chmurami. Bizony z lewej - jeden biegnie zlockować Lanysse i 3 NFE, reszta ustawia się frontem do ewentualnego ambusha. Ambush wchodzi, spadają mi bizony :) Tak jak planowałem. Ledwo czyści mi tego bizona, bo z niezrozumiałego dla mnie powodu nie chce go atakować NFE, i zabija go w CC Bomberem. Wbiega mi do strefy na środku whelpem. Lewą lokują misie. Prawa z kolei jest zlockowana przez jednego misia ledwo w strefie. Eatersi się konkretnie palą - większość ma po 2 życia. W mojej plan jest prosty. Zdobyć 4 pkt jak najmniejszym kosztem. Storm strzela do whepla w strefie na środku, ale, że ma cover to nie trafiam... Lewy Storm zabija Handlera i rani z leapów oba misie. Lewe champy szarzują w objective i misie. I dupa. Zabijam 3 objective, a 2 champy z +2 do mata i + 1 do siły nie zabijają obu misi bez kamienia - zostaje 1, którego nie mam czym zabić. Decyduje się nie pushować pełnych 3 pkt bo to nie 4 , żeby to zrobić musiałbym posłać kolgrimme głęboko na prawo, żeby wypchnąć miśka. Featuje na oba Bombery, Grima, i może z 1 NFE, byle by to nie strzelało. Kładę chmury, żeby nie mógł szarżować. Prawe champy zabijają teg0 whlepa. I tu robię wtopę życia. Stawiam Maulera 9,1' cala od jego, bo mam hunters mark, ale tak nie fortunie, że może mi go zabić po szarży w champa. Prawe bizony lockują mu misie.
Co też robi. Prawy bomber zabija mi 2 champów z prawego oddziału, Valka z NFE(którzy już teraz mają po jednym życiu) objective. Jego Mauler zabija mi mojego, jego lewy bomber obija mi trochę chamów razem z tym misiem co żyję z tej strony. Prawe misie zabijają mi bizony. 2;1
I dupa. Muszę szukać pomysłu na grę. 3 champy z prawej sprowadzją bombera do braky spirita. champy z prawej zabijaja w końcu miśka i obijają trochę bombera. W Maulera wchodzi Champ Hero, ale bez przesady :) Nie wiem czemu wpadam na durny pomysł spreyowania po Bomberze i Grimie Kolgrimma(pewnie miał jakiś 1 transfer), ale zamrażam obu(Bomber nie ma spirita) i zadaje pare kratek. I orientujemy się, że nie mam transferów i de facto wchodzi we mnie 3 płonących NFE i może dorzucić coś Grim. Rzucam na siebie nie czarowalość, żeby mnie z ciastka nie powalił.
Bomber przy champach nie frenzuje, więc nie shakuje efektu :) Mauler przy chamo Hero frenzuje, ale wbija mi chyba za 2/3 kratki. Palę 2 z 3 Fire eatersów i już jest spoko. Tj dalej nie wiem jak to wygrać, ale ok :) Miśki i Eatersi zabijają mi Champy z prawej, jeden z misiów lokuje babcie. Bomber i lewi Eatersi zostawiają mi 1 sprawnego Champa. Grim stoi na 2 transferach.
Plan jest prosty :) CK. Nie mam innej opcji, bo zaczynam przegrywać na attrition(nie mam już czym mu haevików zabijać), scenariuszowo jeszcze gorzej. Muszę uwolnić babcie. Storm zabija w szarży misia :) Wow. Dalsza część planu jest głupsza. Muszę zamrozić Maulera, fajnie byłoby też Grima, a żeby to chwycić muszę ztargetować Chamo Hero, którego z kolei nie mogę zamrozić. Easy. Na Champ Hero rzucam 2,2,2 i nie trafiam, zamrażam Maulera i Grima :0 i wbijam jakis Demage w Grima. Sprey Fellcalera, Atak z champ Hero, strzał z Storm Trolla i ataki z ostatniego żywego champa później, Grim jest martwy i mogę się w pełni cieszyć z niezasłużonego zwycięstwa. Nie wiem jakie jest prawdopodobieństwo, ale małe :)
Zdecydowanie najsłabsza gra turnieju z mojej strony i mega fartowne zwycięstwo.

Reszta będzie po kolei, raport na raz pewno :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trollbloods: Rozpiski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość