FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

<<

galahar

Avatar użytkownika

Posty: 429

Dołączył(a): wtorek, 19 lutego 2013, 00:43

Frakcja: Skorne

Post środa, 28 lutego 2018, 16:27

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Po za tym to są grymkiny, mają Ci się śnić po nocach :)
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1538

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 12 marca 2018, 19:37

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

No chłopaki. Zrobiłem 7 gier w 4 dni :) Normalnie jak na mnie niesamowita liczba :) Takie rzeczy tylko przed masterami :) Za mną towarzyska bitwa z Kamo i Master w Berlinie :)

Zaczniemy od towarzyskiej. Kamo i Obora. Kamo ostatnio grał Bradigusem i Uną2, miał przy sobie tylko Brada i bardzo dobrze bo chciałem z tym chociaż raz zagrać, żeby zobaczyć co i jak :)

https://conflictchamber.com/#c8201b_-0p ... g45g5g5f5f

Circle Army - 75 / 75 points
[Theme] The Bones of Orboros

(Thorle 1) Bradigus Thorle the Runecarver [+27]
- Wold Guardian [16]
- Wold Guardian [16]
- Wold Wight [5]
- Wold Wight [5]
- Wold Wight [5]
- Wold Wight [5]
- Woldwarden [14]
- Woldwatcher [8]
- Woldwatcher [8]
- Woldwatcher [8]
Blackclad Stoneshaper [0(3)]
Blackclad Stoneshaper [3]
Blackclad Stoneshaper [3]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Blackclad Wayfarer [0(4)]
Shifting Stones [3]
Shifting Stones [3]

Wystawiłem Kolgrimme bo:
a. chciałem sobie dalej poogrywać tą rozpiskę
b. 3 Worldwatchery z maksymalną synergią są odporne na bycie stationary, a nie wiem co pokula na +5 do siły :)

Skorzystałem też z tego, że ćwiczyłem sobie pod Mastera w ADRach i wymieniłem trochę modele. Wyszło:


https://conflictchamber.com/#c7201b_-0a ... 0m6l6liTiT

Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] Band of Heroes

(Kolgrima 1) Kolgrima Stonetruth, Winter Witch [+28]
- Dire Troll Mauler [15]
- Storm Troll [9]
- Storm Troll [9]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Trollkin Champion Hero [5]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Long Riders (min) [12]
Long Riders (min) [12]
Trollkin Champions (max) [16]
Trollkin Champions (max) [16]

Zagraliśmy jakiś scenariusz(nie pamiętam :( ), ale generalnie nie miało to w naszym przypadku znaczenia :) Z istotnym terenów las na środku.
Udało mi się zacząć :)Kamo zaczął, poustawiał się centralnie i tyle z ambitnych rzeczy. Poza moimi zasięgami :( Pobiegłem do przodu co raczej nikogo nie zaskoczyło. Bizony mocno się rozjechały po flankach, żeby nie być łakomymi kąskami do nabijania synergii, a jednocześnie grozić cały czas szarżami i slamami. Kolgrimma dostała bonus od runebearera i poszła kłaść chmurki. Nie chciałem jakiś randomowych strzałek od maluchów, ustawiłem się maksymalnie jak się dało, żeby przypadkowo nie dostać z feat'a. Kamień kulnął jak pałą coś niskiego. Kamo poustawiał się centralnie i tyle z ambitnych rzeczy. Poza moimi zasięgami :( Nie miał za bardzo do niczego losa, ani zasięgów, więc wrzucił tylko synergie i zmnieszył mi zasięg czarów, żeby jakiegoś durnego hunters marka nie dostać. Ja w swojej rozjechałem się bizonami jeszcze dalej :) Tak sobie stały na wysokości połowy stołu blisko krawędzi :) Czekając :) Podszedłęm dalej do przodu, odpaliłem chmury, wiedząc, że i tak dostanę z feat'a. Jak debil dałem z kamienia +1 do siły, licząc na lepsze Rataliatory Strike'i :) No nic. Ustawiony byłem tak, że Kamo nawet po featcie nie mógł szarżować, bo nie widział. Stormtrolle coś postrzelały, ale umówmy się, szału nie ma. -8 boostowane i -milard nie boostowane z dowolnym shield guardowaniem :) No nic. Kamo w swojej odpalił feata'a z synergią i bujamy się :) Mało śmiesznie się zrobiło jak Kamo mi przypomniał jak działa jego darmowy animus na World Wightach. No, ale żyje się dalej. 3 Maluchy i 2 Wraithy weszły mi w champów, podpaliły wszystkie :) i zaczeły bić. Maks furii później, ja mam dalej wszystkie champy na stole, on nie ma jednego wight'a i połowy jednego Malucha. 7/8 tafów pod rząd to jest to :) Potem już mnie zabawnie, bo jeden z World Guardianów mi zabija 3 champów z prawego odziału. Za to drugi idzie bić w storm trolla. Wiecie jaka jest zabawna interakcja rama i repulsion fielda, jak się ma 1 cal zasięgu i nie stoi w b2b :?: :) Storm dostaje gonga, zostaje odsunięty, World idzie i zostaje odsunięty. Koniec końców Kamo bije po champach, ale dobry taf nie jest zły i z lewego oddziału nie tracę żadnego :) Po obu stronach stołu waywayerzy szarżują każdy po 1 bizonie, no, ale szału nie ma :) Te modele nie zostały stworzone do bicia trolowych krówek :) Koniec końców Kamo wycofuje się z Feata :) Poza Maluchami, bo one zostały z animusem, żeby mnie zjammować. Średni deal. Radośnie palimy sobie champy - gaśnie tylko ten z 1 życiem :) Ale reszta nic sobie z tego nie robi i rozdaje obrażenia :) Kamień odporność na countinusy. 2 żyjące champy z prawej szarżują na Wighta i Guardiana, zabijają Wighta na strzała i rysują karoserie na guardianie. Lewe bizony szarżo Slammy i już mamy powbijane demage na Wardenie i Guardianie, oraz żywego Blackclada :) Kolgrimma feat - chciałem ukrócić mu trochę szwendanie się modelami po lesie, ale w rezultacie jedne co zrobiłem to wpuściłem modele kamo z powrotem w zasięg teleportu z kamienia. Ave ja :) Położyła chmury i w sumie tyle. Jakiś delikatny camp, bo dobry camp nie jest zły :) Mauler zjada 1,5 Maluchya na śniadanie. W sumie prawie 2 bo jeden był po spiku z retaliatory. Kończą go champy z prawego oddziału. Stormy w coś tam strzelają, wyjmują jakiegoś Shapera z leapów i połowią przedostatniego wighta, którego szarżą zabija champ hero. Prawe bizony - jeden zabija Clada, 1 wjeżdza do strefy Bradigusa zabraniając scorowania. Ostatni się czai :) W swojej Kamo, zabija mi 2 bizony z lewego oddziału. bradigus wpada na dobry pomysł zabicia mi bizona w strefie, ale parę kiepskich rzutów później i taf, Kamo decyduje się jednak zostawić jakiegoś kampa :) 2 Furie. Zabija tego bizona Guardianem. Giną mi ostatnie 2 champy z prawej od ostatniego malucha. Nic zbytnio ambitnego. W swojej mam do założenia CK. Tylko nie mogę zabić żadnych bestii przeciwnika :) Fellcaller daje +2 do mata na prawe bizony. Jedne slamuje w Guardiana przed bradigusem, drugi szarżuje w bradigusa. Każdy demage(colleteral + szarża) jest przynajmniej za 8 i Kamo decyduje się go transferować. Kolgrimma dostaje bonusik od Runeshapera, zabija Bradigusa na 2 spreyki po szarży. Mam w zapasie 2 strzały ze Stormtrolli, gdzie Kamo może Shieldguardować tylko 1. Happy me :)

Berlin w kolejnych postach :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 918

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post poniedziałek, 12 marca 2018, 21:17

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

W sumie spoko rozpa ale zastanowiłbym się mocno nad chociaż jednym unitem tych niedźwiadków z Ambusha - on jest kosmiczny, ma dobry zasięg i ogranicza przeciwnika w grze - a zawsze przecież można go w AD wystawić.
Czemu akurat Storm Trolle? Tak z ciekawostek ta Kolgrima co ja grałem miaal w BG Roka i 2xBashera - gorsza BG?

P.S. Pisz plz z akapitami bo straszliwie trudno się czyta w ten sposób. Nie wiem, w która linijke mam skoczyć o ile nie zakreślam tekstu myszką ;)
ObrazekObrazek
<<

Krychu

Posty: 243

Dołączył(a): piątek, 10 maja 2013, 23:05

Lokalizacja: Poznań-Komorniki

Frakcja: Trollbloods

Post poniedziałek, 12 marca 2018, 23:58

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

@Ven - te niedźwiadki podchodzą tylko pod inny theme - Storm of the North. A Band of Heroes ma tą fajną zaletę, że ma RFP na warrior modelach :)
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1538

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post środa, 14 marca 2018, 23:31

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Ven napisał(a):W sumie spoko rozpa ale zastanowiłbym się mocno nad chociaż jednym unitem tych niedźwiadków z Ambusha - on jest kosmiczny, ma dobry zasięg i ogranicza przeciwnika w grze - a zawsze przecież można go w AD wystawić.
Czemu akurat Storm Trolle? Tak z ciekawostek ta Kolgrima co ja grałem miaal w BG Roka i 2xBashera - gorsza BG?

P.S. Pisz plz z akapitami bo straszliwie trudno się czyta w ten sposób. Nie wiem, w która linijke mam skoczyć o ile nie zakreślam tekstu myszką ;)


Nie ma gumisiów w Band of Heroes, a Storm of the North, przy zapowiadanych zamianach odporności, traci dla mnie sens dla Kolgrimmy - nie masz darmowych upkipów na niej, a główna zaleta w postaci lasserowych sprayek odejdzie do lamusa. Poza tym uważam, że jedna rozpiska w parze musi być w Band of Heroes bo ignorowanie tafa jest fajne(wiem gram trollami), a randomowe RFP jest uroczo przydatne.
Czemy Stormy. Bo ADR. Mam wywalone na Nemo, a mogę sobie odbijać leapy od modeli w cloud wall'a. Ale już zarzuciłem ten pomysł. Stormy poza odstraszeniem Nemo w jednym z paringów generalnie w jednej grze popisały się paroma two handed throwami, a poza tym praktycznie nic nie zrobiły. No zdarza się, teraz będę wrzucał EBDT i Gumisia od eyeless sighta.

No nic, jedziemy z parą. Generalnie jest to ta sama para co na Masterze w Pruszkowie, tyle, że wzbogacona o ADR'y.

Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] The Power of Dhunia

(Borka 2) Borka, Vengeance of the Rimeshaws [+27]
- Dire Troll Mauler [15]
- Earthborn Dire Troll [14]
- Earthborn Dire Troll [14]
- Mulg the Ancient [22]
- Troll Axer [10]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Troll Whelps [0(4)]
Troll Whelps [0(4)]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Trollkin Runeshapers [9]
Trollkin Runeshapers [9]


Specialist:
- Storm Troll [9]
- Lynus Wesselbaum & Edrea Lloyryrr [5]
- Lanyssa Ryssyl, Nyss Sorceres [4]


Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] Band of Heroes

(Kolgrima 1) Kolgrima Stonetruth, Winter Witch [+28]
- Dire Troll Mauler [15]
- Storm Troll [9]
- Storm Troll [9]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Trollkin Champion Hero [5]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Long Riders (min) [12]
Long Riders (min) [12]
Trollkin Champions (max) [16]
Trollkin Champions (max) [16]

Specialist:
- Troll Bouncer [9]
- Troll Basher [7]
- Swamb Gobbers Below Crew [2]
- Farelgeist [2]


Pierwsza gra i Trolle. Ta... 3 armia pod względem liczebności na turnieju i musiałem trafić prędzej czy później, więc czemu nie później. Generalnie w wielu powodów najtrudniejsza dla mnie gra turnieju. Jednym z nich to mimo, że gram trollami, więm o nich pewnie wszystko z pamieci(no pewnie poza statystyką commandu) to nie mam żadnego ogrania z nimi, bo u nas nikt nimi nie gra.
Kolega miał Madraka3 na 3 EBDT, Maulerze i miksie krieli i fennów w BotH oraz pGrima w SotN. Obstawiałem, że nie wystawi Madraka bo wywalam mu feat'a, i może i dobrze, ze wystawił Grima, bo jak stwierdziliśmy po grze - tereny faworyzowałyby jednak 3 EBDT z dwoma impasami w okolicach środka. Z istotnych terenów - jak kładłem po swojej stronie 2 chmyry miedzy impasami to miałem zblokowaną dla niego stronę.

Kolgrimma na pGrima. Miał:

https://conflictchamber.com/#c7201b_-0G ... 0miZiZezez

Trollbloods Army - 75 / 75 points
[Theme] Storm of the North

(Grim 1) Grim Angus [+29]
- Dire Troll Bomber [19]
- Dire Troll Bomber [19]
- Dire Troll Mauler [15]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Lanyssa Ryssyl, Nyss Sorceress [4]
Troll Whelps [4]
Valka Curseborn, Chieftain of the North [0(6)]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Northkin Bear Handle & Battle Bears [10]
Northkin Bear Handle & Battle Bears [10]
Northkin Fire Eaters [7]
Northkin Fire Eaters [7]

Scenariusz The Pit 2

Wygrałem zaczynania. Chmurami blokuje losa od bomberów i jazda. Champy do przodu, kamyk kula coś mniej lub bardziej żałosnego :) W swojej kolega nie ryzykuje. Poleciał do przodu ale poza zasięgi. Jedne misie w ambushu. Załadował kamień na maksa. Przygotowany do jako takiego lockowania mi stref. NFE poza zasięgami, Ci z prawej się podpalają. W swojej wpadam na mega pomysł slamowania mu miśków, które mam w zasięgu jednego modelu. Haha. Daję im pathdindera, jedzie pierwszy jedyny w zasięgu. Dobrze, ze w takiej kolejności aktywowałem modele. Dostaję countercharge od Valki i swobodnie mogę resztą bizonów odbić się od tego pomysłu :) Przypominam sobie też o tym, że ma Ambush, więc ustawiam je poza zasięgiem szarży. Reszta podchodzi dalej za chmurami. Bizony z lewej - jeden biegnie zlockować Lanysse i 3 NFE, reszta ustawia się frontem do ewentualnego ambusha. Ambush wchodzi, spadają mi bizony :) Tak jak planowałem. Ledwo czyści mi tego bizona, bo z niezrozumiałego dla mnie powodu nie chce go atakować NFE, i zabija go w CC Bomberem. Wbiega mi do strefy na środku whelpem. Lewą lokują misie. Prawa z kolei jest zlockowana przez jednego misia ledwo w strefie. Eatersi się konkretnie palą - większość ma po 2 życia. W mojej plan jest prosty. Zdobyć 4 pkt jak najmniejszym kosztem. Storm strzela do whepla w strefie na środku, ale, że ma cover to nie trafiam... Lewy Storm zabija Handlera i rani z leapów oba misie. Lewe champy szarzują w objective i misie. I dupa. Zabijam 3 objective, a 2 champy z +2 do mata i + 1 do siły nie zabijają obu misi bez kamienia - zostaje 1, którego nie mam czym zabić. Decyduje się nie pushować pełnych 3 pkt bo to nie 4 , żeby to zrobić musiałbym posłać kolgrimme głęboko na prawo, żeby wypchnąć miśka. Featuje na oba Bombery, Grima, i może z 1 NFE, byle by to nie strzelało. Kładę chmury, żeby nie mógł szarżować. Prawe champy zabijają teg0 whlepa. I tu robię wtopę życia. Stawiam Maulera 9,1' cala od jego, bo mam hunters mark, ale tak nie fortunie, że może mi go zabić po szarży w champa. Prawe bizony lockują mu misie.
Co też robi. Prawy bomber zabija mi 2 champów z prawego oddziału, Valka z NFE(którzy już teraz mają po jednym życiu) objective. Jego Mauler zabija mi mojego, jego lewy bomber obija mi trochę chamów razem z tym misiem co żyję z tej strony. Prawe misie zabijają mi bizony. 2;1
I dupa. Muszę szukać pomysłu na grę. 3 champy z prawej sprowadzją bombera do braky spirita. champy z prawej zabijaja w końcu miśka i obijają trochę bombera. W Maulera wchodzi Champ Hero, ale bez przesady :) Nie wiem czemu wpadam na durny pomysł spreyowania po Bomberze i Grimie Kolgrimma(pewnie miał jakiś 1 transfer), ale zamrażam obu(Bomber nie ma spirita) i zadaje pare kratek. I orientujemy się, że nie mam transferów i de facto wchodzi we mnie 3 płonących NFE i może dorzucić coś Grim. Rzucam na siebie nie czarowalość, żeby mnie z ciastka nie powalił.
Bomber przy champach nie frenzuje, więc nie shakuje efektu :) Mauler przy chamo Hero frenzuje, ale wbija mi chyba za 2/3 kratki. Palę 2 z 3 Fire eatersów i już jest spoko. Tj dalej nie wiem jak to wygrać, ale ok :) Miśki i Eatersi zabijają mi Champy z prawej, jeden z misiów lokuje babcie. Bomber i lewi Eatersi zostawiają mi 1 sprawnego Champa. Grim stoi na 2 transferach.
Plan jest prosty :) CK. Nie mam innej opcji, bo zaczynam przegrywać na attrition(nie mam już czym mu haevików zabijać), scenariuszowo jeszcze gorzej. Muszę uwolnić babcie. Storm zabija w szarży misia :) Wow. Dalsza część planu jest głupsza. Muszę zamrozić Maulera, fajnie byłoby też Grima, a żeby to chwycić muszę ztargetować Chamo Hero, którego z kolei nie mogę zamrozić. Easy. Na Champ Hero rzucam 2,2,2 i nie trafiam, zamrażam Maulera i Grima :0 i wbijam jakis Demage w Grima. Sprey Fellcalera, Atak z champ Hero, strzał z Storm Trolla i ataki z ostatniego żywego champa później, Grim jest martwy i mogę się w pełni cieszyć z niezasłużonego zwycięstwa. Nie wiem jakie jest prawdopodobieństwo, ale małe :)
Zdecydowanie najsłabsza gra turnieju z mojej strony i mega fartowne zwycięstwo.

Reszta będzie po kolei, raport na raz pewno :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1538

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post sobota, 24 marca 2018, 18:09

Re: Trolle Kevina - MK 3 od 20 strony.

Miał być kolejny raport z Berlina, ale nie będzie. Zacząłem nawet pisać, ale zwróciłem uwagę, że poumykały mi detale z rozpisek przeciwników, więc zrobię tylko po krótkie opisy.

Druga gra i Cygnar. Miał Nemo3 i Haley3.
Haley na trencherach na Kolgrimme. Przegrywam rzut na zaczynanie. Typ robi IMO błąd bo ustawia Longunersów na flance na której mam korzystniejsze ustawienie terenów i mogę położyć tak chmury, żeby za dużo nie robili. Mniejsza. Pobiegł. Ja też. Bałem się trochę jego granadierów i zwykłych trencherów wiec zfeatowałem. Nie bardzo też podejrzewałem, że feat przyda mi się później. Położyłem tak chmury, że, Ci long gunnersi, których i tak nie łapałbym w feat'a nic nie widzieli. Posmyraliśmy się na środku. Tracę jakieś randomowe modele, on też, generalnie udaję mi w którymś momencie zapunktować za 2, zabić oba echa i stać na kampie 2. I błąd. Założyłem, że lepiej się cofnąć z teleportu niż rzucić na siebie animus Bouncera i oczywiście rzuca kryta z express teamu w związku z czym reszta rzeczy we mnie trafia. Ma trochę gorsze rzuty na ranienie, ale ostatniecznie zabija mnie ostatnim strzałem. Przegrywam na attrition, na scenariusz, oboje wiedzieliśmy, ze CK jest jego jedyną szansą no i przez błąd przegrałem.
Zemsta za kryty z poprzedniej gry :) Mega fajna gra, mam nadzieje, że ogarnąłem jak z tym grać i za 3 podejściem już będzie dobrze, bo wydaję mi się, ze mam więcej argumentów na poziomie rozpiski po swojej stronie :)

Trzecia gra i Retrybucja. Kolo miał Vyrosa na Gryfach i Elare na Halabrdach. Bearka wcina Vyrosa i dostaje łupnia od Elary, Kolgrimma ma jakieś 40:60 z Vyrosem(bo ignoruje chmury), ale wciąga nosem Elarę. Byłem prawie pewien, że wystawi Vyrosa, wiec powinnienem wystawić Bearkę, ale stwierdziłem, że jestem w stanie ustać grę Kolgrimma i tak zrobiłem.

Vyros na Kolgrimme. Znów przegrałem zaczynanie. Pobiegł. Ja w swojej tak dla odmiany featuje. Nie strzela, nie ma pathfindera i flighta, featuje tylko po to, żeby móc pobiec te 2 cale dalej. Chmurze, po to, żeby champy miały 16 defa. Generalnie gra wygląda spodziewanie. Są w niej 2 takie mega turning pointy. On w swojej drugiej zamiast zlockować mi oddział champów jednym gryfem stwierdza, że będzie ich zabijał wiec wrzuca tam w sumie 2 gryfy i Hydrę. Błąd o tyle, że w kombinacji defa 16, bonda, retaliation strike'a i tafa, parę tur później zostaje mu w sumie pół Hydry(Long Raidersi pomagali). Z drugiej idzie mu podobnie. Vyros featuje. Drugi mega turning point jest taki, że napakowany synergią na maksa ale bez +2 do siły z mechaników bo za daleko z feat'a się ruszył, nie zabija Maulera. Typ ma problem z defem 14 maulera i sensownym demagem, nawet mi systemu nie wyłącza, a w mojej Mauler zabija Imperatusa po tym jak Kolgrimma robi go ze sprayki stationary. Kończy się gra na tym, że zakładam takie 50;50 CK tylko po to, żeby skończyć grę i nie bujać się dalej, bo wygrywam 3:0 na scenariusz i raczej na lajcie robię to 5:0.

4 gra i Miniony. Jaga Jaga na kolosie i Mealok na spamie kroksów. Bez większego kminienia. Ja miałem 90% pewności, że wystawi Mealoka, on obstawiał Kolgrimme i tak gramy.

Średnia gra. Straszny grind fest. Miałem przewagę w tym, ze ja ten match już zagrałem(pozdrawiam Utesa). Przeciwnik zaczynał. Jakoś tak w drugiej turze doszedłem do wniosku, że trzeba wygrać na zegarek, albo na tie breakery, z czego obstawiałem, że jednak tie breakry. Mocno upierdliwe jest wrzucanie Mortality na oba oddziały champów na turę, ale kroksy dalej potrzebują 8 z re rollem, a z bondem nie chce umierać bez jego spików. Clockuje przeciwnika w 6 turze prawie nie posiadając już modeli, ale stabilnie contestujac wszystko przez cała grę.
Zagram ten paring jeszcze pewnie wiele razy, ale granie z tym jest mało przyjemne i bardzo męczące, więc jak trafiłem na to w 4 grze jednego dnia, po wstaniu o 5 rano to miałem nadzieję się pochlastać. Na szczęście się udało.

5 gra i Menoth. Amon i Harbi. Wiedzieliśmy, że nie zobaczę Amona, ja wystawiłem Bearkę bo nie chciałem sie zlockować, a to nie była Harbi w Vena/Dziekana stylu, tylko taka raptem z oddziałem Idrian i Zealotów, więc uznałem, ze spoko.

Przegrałem na tie breakery. Mega fajna gra, która znów miała 2 turning pointy. Jedna to jak Santifier naładowany soulami pod jack marshalem wszedł w EBDT pod featem Bearki, bo facet zapomniał jak dokładnie działą mój feat, a drugi jak Mulg po tramplu nie zabił połowy Reckonera, który był ostatnią rzeczą, która mogła mi zabijać heaviki. No zdarza się, zamiast kupować 3 ataki i liczyć na 7, było trzeba boostować na maksa 1 i zeslamować albo złożyć na +1. Poza tym trochę błędów głupich z obu stron. Ja np. zostawiłem Maulera jakieś milimetry poza bomblem Arcane Vortexy z Mulga i po dostaniu kissa złożyłem się od preyujących Irdian. Mega fajna gra.

6 gra Grykminy. Wcieło mi opis bitwy, wiec tylko napiszę, ze Bearka rozjechał Babcie na bestiach :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
Poprzednia strona

Powrót do Trollbloods: Rozpiski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość